Czy miód, który kupujemy, jest prawdziwy? „Chcecie z pieczątką?

6 comments
  1. Czuć po smaku, czy miód jest prawdziwy. Artykuł ma rację co do miodów wielokwiatowych, ale miód jednokwiatowy może inaczej się krystalizować. Jeden z lepszych miodów jaki w życiu jadłem był całkowicie płynny i nie miał tego charakterystycznego złego posmaku zwykłych wielokwiatowych miodów. Niestety w ostatnich czasach jest coraz więcej podróbek, które są w większości strasznie obrzydliwe.

  2. Co to za bzdura, że pszczelarz, pod którego się ktoś podszywa, nie poniósł żadnych szkód i umożono wszystko na policji?

  3. Trochę panikarskie jednak że miód jest “zafałszowany” bo jest prawdziwy ale innego typu niż na etykiecie. No bo pszczelarz będzie tropił na jaką łąkę jego pszczoły latają. Miał być mniszkowy jest wielokwiatowy, gość ma pielić łąkę ze wszystkiego oprócz mlecza i ogradzać żeby pszczoły gdzie indziej nie latały?

    Owszem, oszustwa z jednej strony ale z drugiej biurokracja bez zrozumienia realiów.

  4. “Miody” w sklepach te najtańsze, to pewnie obok miodu nawet nie stały. Nawet te droższe często są jakoś obrabiane (np. podgrzewane, żeby zachować płynność co zabija dużo wartości w miodzie).

    Jako osoba, która trochę zna “światek pszczelarski”, przynajmniej ten w skali mikro, bo na przemysłowym się nie znam, mogę powiedzieć, że nawet czasami “miód prosto z pasieki”, od okolicznego pszczelarza może być podrabiany. Sypią cukier/syrop pszczołom i do przodu. Pszczoły wszystko przerobią. Ja kupować nie muszę, bo dostaję z pewnego źródła (od taty), ale jakbym miał kupować, to tylko i wyłącznie od znajomych ze sprawdzonego miejsca. Jakbym miał kupić z marketu to wolę cukier. Przynajmniej znam skład wtedy i jest dużo taniej.

    Inna sprawa, że cukier przerobiony 2x przez pszczoły jest prawie nie do odróżnienia od prawdziwego miodu.

  5. Dobre, po polskie*.

    ( * – nie dotyczy sytuacji, gdy sprzedający może lepiej zarobić na sprzedawaniu niedobrego)

    W poprzednim ustroju była kiedyś taka znana sytuacja, że dyrektor fabryki poszedł do więzienia, bo towar sprzedawany jako pierwszej jakości nie spełniał kryteriów i był towarem jakości drugiej.

Leave a Reply