Bo 1 artykuł przedstawia dane przeliczone na tle średniej zarobków z innych krajów, które operują w euro i zarabiają znacznie lepiej np(niemcy mediana 3 645 euro brutto miesięcznie), wiec oczywistym jest, że zarabiając dużo mniej, wydajemy dużo mniej.
A drugi post jest osoby, która jednak tu żyje i zarabia w złotówkach.
W stosunku do naszych zarobków jest drogo.
W stosunku do zarobków niemców tanio.
Ostatnio gdzieś słyszałem że jakiś Czech mówił że u nas ostatnio drożej niż zwykle, i coraz mniej mu się opłaca chodzić do nas do sklepu zamiast do siebie
Jeden post jest o cenach żywności w sklepach, a drugi o cenach w restauracjach i barach.
Choose your own adventure
Jeśli dobrze zrozumiałem to statystyka z artykułu porównuje tylko wydatki gospodarstwa domowego (jakby przeliczyć na euro) do średniej europejskiej.
Znaczy ceny średnio stanowią 72% średnich cen eu. Jest to średnia, dlatego w rzeczywistości niektóre rzeczy będą drożej, niektóre taniej, ale średnio jest taniej.
Z drugiej strony porównuje się to do zarobków, które średnio stanowią ok. 50% średnich zarobków eu. Tak samo jest to średnia, znaczy niektórzy zarabiają więcej, niektórzy mniej, ale średnio zarabia się mniej.
8 comments
Bo 1 artykuł przedstawia dane przeliczone na tle średniej zarobków z innych krajów, które operują w euro i zarabiają znacznie lepiej np(niemcy mediana 3 645 euro brutto miesięcznie), wiec oczywistym jest, że zarabiając dużo mniej, wydajemy dużo mniej.
A drugi post jest osoby, która jednak tu żyje i zarabia w złotówkach.
W stosunku do naszych zarobków jest drogo.
W stosunku do zarobków niemców tanio.
Ostatnio gdzieś słyszałem że jakiś Czech mówił że u nas ostatnio drożej niż zwykle, i coraz mniej mu się opłaca chodzić do nas do sklepu zamiast do siebie
https://preview.redd.it/e0r57m55g28f1.png?width=1080&format=png&auto=webp&s=bda841205c0892ad214cfd84fce4551dc8ea4041
Czy to triaizm?
https://preview.redd.it/emultzxkh28f1.jpeg?width=1078&format=pjpg&auto=webp&s=0b858dd79ef1ae527c3f83f43a175cfbd041c3ef
Jeden post jest o cenach żywności w sklepach, a drugi o cenach w restauracjach i barach.
Choose your own adventure
Jeśli dobrze zrozumiałem to statystyka z artykułu porównuje tylko wydatki gospodarstwa domowego (jakby przeliczyć na euro) do średniej europejskiej.
Znaczy ceny średnio stanowią 72% średnich cen eu. Jest to średnia, dlatego w rzeczywistości niektóre rzeczy będą drożej, niektóre taniej, ale średnio jest taniej.
Z drugiej strony porównuje się to do zarobków, które średnio stanowią ok. 50% średnich zarobków eu. Tak samo jest to średnia, znaczy niektórzy zarabiają więcej, niektórzy mniej, ale średnio zarabia się mniej.
Comments are closed.