Zauważyliście co się ostanio odwala na Vinted? Co druga oferta zawiera fotki wygenerowane przez AI, zawsze na tę samą modłę – młoda, szczupła kobieta z twarzą zasłoniętą telefonem (pozowane jak na samojebkę), w perfekcyjnym, czystym pokoju w idealnie wręcz układającej się sukience. Na ogół ta fotka nie jest jedyna, zaraz po niej następuje seria fotek kiecki na wieszaku, już bez "modelki". Czasem modelka się jednak pojawi, ale dziwnym trafem na innych zdjęciach wygląda inaczej/gorzej.

Próbowałam zgłaszać te oferty, ale Vinted moje zgłoszenia odrzuca, twierdząc, że niczego nie naruszają. No dajcie spokój.

W każdym razie, uważajcie następnym razem jak zdjecydujecie się tam kupować.

by Nivaine

25 comments
  1. AI wiadomo co wiadomo czym. To jest przerazajace.

  2. Zgaduję że wytłumaczenie jest następujące:

    Ludzie zamawiają gówno z Chin a jak im się nie spodoba to sprzedają na portalach. Jak sprzedają to wykorzystują te same fotki które wykorzystywała strona z której kupili.

    Albo wręcz zajmują się dropshippingiem.

  3. support vinted o kant dupy można rozbić, dobre interwencje to w moim doświadczeniu jakaś 1/3

  4. Bardzo dobrze. Im więcej AI będzie wkurwiać ludzi, tym więcej ludzi nie będzie chciało mieć z AI nic wspólnego, więc zaczną wywalać apki, potem influencerów, potem social media i wszystko to, co będzie śmierdzieć fejkiem.

    Oby tak dalej.

  5. Kolejna rzecz która pokazuje jak łatwo można tego nadużywać w każdej branży. Ciekawe o ile lat tym razem spóźnimy się z regulacjami.

    (Nie da się zatrzymać progressu, ale da się zatrzymać scammerów)

  6. Też już się z tym spotkałam, ale zgłoszenia nic nie dają.

  7. Przepraszam za pytanie laika, który nawet nie ma konta na Vinted – w czym dokładnie tkwi problem?

  8. Jeszcze pół biedy jak tylko ma na celu oddanie „jak mniej więcej leży na człowieku” ale na większości to totalnie inny ciuch.

  9. Najwidoczniej to zwiększa im sprzedaż. Nie kupować, nie serduszkować, niech zdechnie w otchłani ofert wiszących po 3 lata :>

  10. Fajna aplikacja na przestrzeni +/- 2 lat zmieniła się w outlet ubrań kupowanych workami w lumpeksie opisanych ,,nowe bez metki” i bazę gorszych scamerów niż na OLX 10 lat temu.

  11. Na każdą jedną inforamcję “nakarmiliśmy AI zdjęciami rentgenowskimi i ich opisami z ostatnich 30 lat i teraz nasz model czyta to lepiej niż połowa lekarzy” przypada z 20 tego typu. Nosz ja jebe, Mam straszny ból tyłka o to, że AI ma tak wielki potenjał a ludzie wykrzystują to w taki, często szkodliwy, sposób.

  12. Po czym stwierdzasz że te fotki to AI? Może jestem ślepy ale żadnych znaków nie widzę

  13. Chciałbym powiedzieć że zaskoczenie, ale na tym etapie kompletnie mnie to nie dziwi. Ja mam na tyle farta że rodzaj ubrań które ja kupuję jeszcze ten problem nie dotknął i teoretyczny jeszcze długo dotknąć nie powinien.

  14. Uwaga, długi rant na Vinted.

    Przestałam korzystać z Vinted w momencie gdy społeczność używająca tego portalu zmieniła się z normalnych, miłych ludzi na osoby, które chcą siedzieć z dupą i kosić kasę.

    Próbowałam jakiś czas temu kupić spodnie dla siebie, większość nie podaje rozmiarów w opisach, a jak większość kobiet pewnie wie, ciężko dobrać spodnie nawet w sklepie z przymierzalnią. Zapytałam się ponad 10 różnych osób o rozmiar w pasie. Dostałam tylko dwie odpowiedzi i to o treści “nie mierzę tak tanich spodni, albo kupujesz albo spadaj”. Jedna z tych babek zrobiła mi cały referat o tym, że jak się jest biednym to się nie kupuje, a ja jej tylko odpisałam, że w tym czasie już by zdążyła zmierzyć te spodnie. Kiedyś tak nie było.

    Kupowałam również często książki z Vinted, ale obecnie są w tej samej cenie (a nawet droższe) co nowe egzemplarze więc gdzie tu niby sens? Po co mi nowa książka z Vinted skoro mogę sobie kupić nową książkę z księgarni?

    No i oczywiście ludzie, którzy wrzucają swoje śmieci z domu do paczek. Ja rozumiem gdy zamawiam książkę, że ktoś mi dorzuci zakładkę, w szczególności jeżeli zakładka jakoś się tematycznie łączy z książką. No ale niestety często tak w moim przypadku nie było i dostawałam rzeczy, które lądowały w koszu.

    Nienawidzę strony OLX, ale muszę przyznać, że tam kontakt z ludźmi faktycznie istnieje.

  15. To tam jest pikuś.

    Na etsy chcesz kupić jakieś ręcznie robione ciuchy, to AI też wyskakuje. Ale już nie tylko fotki. Ale filmiki. Gdzie ubrania nie zawsze biorą pod uwagę grawitację.

  16. W czasach jeszcze sklepów stacjonarnych zdarzało mi się oglądać sukienkę która na manekinie leżała świetnie a na mnie… No cóż. Zazwyczaj manekin miał wprawnie (i niewidocznie) dopasowany krój pinezkami. Tu w sumie podobnie, tylko w necie.

  17. Serio? Masz problem, że ktoś wygenerował zdjęcie produktu za pomoca AI?

    Jak robią sztukę to źle, jak robią czysto komercyjne zdjęcia to źle. Gdyby w tej ofercie były TYLKO zdjęcia wygenerowane przez AI to bym rozumiał oburzenie, ale skoro można sobie obejrzeć prawdziwe zdjęcia sukienki to w czym problem?

    Jestem grafikiem i niestety prawda jest taka, że jak umieszczę samą ilustrację to ludzie mniej chętnie kupują niż jak pokażę taka ilustracje w ramce powieszoną na ścianie. Zgadnij jakiego narzędzia używam aby wygenerować taki obrazek?

    Nie każdy chce pokazać siebie w internecie tylko dlatego, że chce sprzedać sukienkę.

  18. Takie fotki na aliexpressach, temu i innych podobnych były juz przed “erą AI”

  19. A mnie w tej całej rozkminie o vinted, która się pojawia co jakiś czas, zastanawia dlaczego oni takie dziwne koło zatoczyli ze swoją strategią. Zaczęli jako portal do sprzedaży ciuchów, a już niektórzy kupują tam cd, konsole i inne agd. Może od początku był pomysł na budowanie konkurencji dla olx i allegro, tylko chcieli wejść tylnymi drzwiami. Albo sytuacja ich zmusiła, bo ciuchów jest wszędzie na maxa – mega ciężki rynek.
    Od siebie dodam, że sprzedaż mi na vinted siadła od około pół roku – zero zakupów, zero zainteresowania. Ale, żeby było ciekawiej na allegro też zauważyłem spadek zakupów. Na olx jeszcze jako tako idzie.

  20. Jeśli widzę zdjecie ai albo jakies z temu/shein to omijam , zwykle zgłaszam czasami vinted reaguje 😔✊️ Mam nadzieję ze szybko z tego zrezygnują bo aż odechciewa się przeglądać.

  21. Tak, wczoraj też się piekliłam jak widziałam te zdjęcia, bo mi też polecało dokładnie te same produkty. Zgłaszałam wczoraj to wszystko Vinted, te sukienki które są tylko podobne do rzeczy naprawdę sprzedawanych, czy ogłoszenia tylko ze zdjęciami AI. Jednak wg. Vinted takie ogloszenia nie naruszają regulaminu. Poblokowalam sobie takich sprzedawców i jest teraz odrobinę lepiej, ale to walka z wiatrakami, bo pojawiają się kolejne konta.
    Chciałabym mieć możliwość wyłączenia polecania mi takich ogłoszeń, albo takie zdjęcia powinny być opatrzone jakąś informacją, że to jest wygenerowane przez AI.
    Szkoda, była to kiedyś świetna platforma, fajny jest też dostęp do międzynarodowych ogłoszeń (w Szwecji czy Danii można było wyhaczyc świetne ubrania). Niestety przy zalaniu apki takimi zdjęciami mam ochotę ją usunąć. Nie mam siły wchodzic na każde z takich ogloszen i sprawdzać jak bardzo stan rzeczywisty odbiega od zdjęcia z AI.

Comments are closed.