Obraza uczuć religijnych. Resort sprawiedliwości zapowiada zmiany w prawie

12 comments
  1. Nie da się zabezpieczyć czegoś takiego jak uczucia religijne ogólnie, bo moje uczucia religijne obraża samo istnienie jakiejkolwiek religii, więc moje będą wiecznie obrażone.

    No ale młodzi ludzie się radykalizować będą w przeciwną stronę niż to co odpierdala rząd więc jak im to wahadło odbije kiedyś to będą strasznie płakać starzy ludzie.

  2. > zwłaszcza dziś, gdy ta praktyka zmierza do poszerzeni wolności w innych dziedzinach np. praw osób LGBT, i to jest kosztem właśnie chrześcijan.

    Czyli szanowny wiceminister chce mi powiedzieć ze jakiś random będzie mnie mógł wyzywać od pedałów a ja nawet jego wiary nie będę mógł obrażać w zamian?

    Genialne.

  3. A co jeżeli sposób funkcjonowania Kościoła Katolickiego w Polsce obraża moje uczucia religijne?

    Tak sobie kojarzę Biblijną historię Oczyszczenia Świątyni (gdzie Jezus sporządza bicz ze sznurków i wypędza zwierzęta, bankierów i handlarzy ze Świątyni Jerozolimskiej) i widzi mi się że obecny stan Katolicyzmu w Polsce już dawno zasłużył na powtórkę z rozrywki – sprzedawczyki wrócili u nas do świątyń, tylko że tym razem w księżych sutannach.

  4. Oho, handlu w niedzielę już zabronili a teraz to, ciekawe, co dalej? Sprawdzanie obecności w kościele? 😛

  5. Obraza uczuć religijnych to wymysł katoli, którzy zapragnęli systemowo karać ludzi za to, że ktoś im powoduje dysonans poznawczy. Panbuk jest wymyślony, więc nie ma podmiotowości prawnej. No więc wymyślmy sobie, że to nasze przekonania są chronione prawem. “Witamy w państwie wyznaniowym”, odc. 69. Z takich właśnie powodów obojętność przeradza się w niechęć.

Leave a Reply