Na Wyborczej:
„Komornik zapytał jeszcze mężczyzny czy w budynkach są jakieś ważne urządzenia. Ten zaprzeczył. A po chwili nasz reporter zauważył, jak bocznym wyjściem przemyka ze Szpiegowa dozorca, zabierając grzejnik elektryczny.”
Waaaat? xD
Nieoficjalnie: dziś jest poniedziałek.
Mieszkałem niedaleko tego budynku, codziennie do pracy go mijałem. Namiastka STALKERa irl
Za szybko przeczytałem tytuł i myślałem że to o egzekucji jakichś szpiegów.
Tekst z wyborczej:
Próba przejęcia zaczęła się po godz. 8. Wejście na teren Szpiegowa zastawione jest podwójnym szpalerem około dziesięciu ochroniarzy. Miasto sprowadziło straż miejską, która ma asystować komornikowi. Na miejscy jest też wiceprezydent Warszawy Tomasz Bratek, odpowiedzialny w zarządzie miasta za sprawy własnościowe. Z boku ustawili się policjanci, którzy obserwują całą sytuację.
Komornik pojawił się punktualnie o godz. 9. Towarzyszył mu pracownik fizyczny z nożycami do cięcia łańcucha i ręczną akumulatorową piłą tarczową
Komornik w asyście policji podszedł do ochroniarzy z zażądał wydania nieruchomości. Spisywany jest protokół.
Przedstawiciel ambasady chwilę przed wejściem przedstawicieli miasta próbował jeszcze protestować, przekonywał, że Szpiegowo jest placówką dyplomatyczną i że “tak nie wygląda dyplomacja”.
Komornik był jednak grzeczny, acz stanowczy. Doszło do użycia piły i przecięcia łańcuchów. Przedstawiciel ambasady wycofał się kilka kroków na bok i relacjonuje komuś wydarzenia po rosyjsku przez telefon.
Komornik zapytał jeszcze mężczyzny czy w budynkach są jakieś ważne urządzenia. Ten zaprzeczył. A po chwili nasz reporter zauważył, jak bocznym wyjściem przemyka ze Szpiegowa dozorca, zabierając grzejnik elektryczny.
Po sforsowaniu bramy ślusarz zaczął forsować drzwi do samego budynku.
O godz. 9.30 wygląda na to, że przejęcie idzie sprawnie.
45 minut później ratusz zorganizował na miejscu konferencję prasową Rafała Trzaskowskiego i Andrija Deszczyci, ambasadora Ukrainy w Polsce.
– Przez lata staraliśmy się odzyskać tę nieruchomość, działając jako starosta, w imieniu skarbu Państwa – mówił Trzaskowski. – Za kilka godzin wejdziemy, dowiemy się, czy można go remontować, czy trzeba zburzyć. Mam nadzieję, że będzie mógł służyć ukraińskiej społeczności.
Andrij Deszczycia: – Chciałem dzisiaj tu umieścić flagę ukraińską. Ale nie chcemy, jak Rosjanie, wchodzić z buta. Zaczekamy, aż skończą się procedury. Złożyłem notę do MSZ, zgłaszając zainteresowanie długoterminowego wynajmu tego budynku. Na pewno będzie służyć Ukrainie i Ukraińcom. Może będzie szkoła, może przedszkole, może mieszkania. Chcemy to zrobić zgodnie z prawem, nie tak, jak Rosjanie – mówi ambasador Deszczycia.
Trzaskowski też potwierdził wcześniejsze zapowiedzi: – Będziemy rozmawiać z wojewodą, żeby nam ten budynek przekazał. Mam nadzieję że akurat w tej sprawi sporu nie będzie – powiedział.
**Kultowe miejsce Urbex**
Akcji przejęcia przyglądają się też miejscy eksploratorzy, czyli ludzie którzy hobbystycznie odwiedzają opuszczone miejsca. Sobieskiego 100 było jedną z najbardziej znanych lokalizacji do tego typu działalności.
Podczas poniedziałkowej akcji dzielili się też swoja wiedzą. – Teraz to już można powiedzieć: tam na pierwszym piętrze jest wybite okno, przez nie można wejść. Oczywiście, to super, że Polska odzyskuje nieruchomość. Ale trochę szkoda, to było świetne miejsce do zwiedzania – mówią z lekką nutą żalu.
**Szpiegowo zajmowane nielegalnie**
Przejęcie osiedla radzieckich dyplomatów prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział w marcu. – Ostatni krok z naszej strony to nota dyplomatyczna, która została wręczona ambasadzie. Miejmy nadzieję, że to wszystko rozstrzygnie się dosłownie w tym albo na początku następnego tygodnia – mówił 23 marca prezydent Warszawy.
“Szpiegowo” to zespół dwóch połączonych kaskadowych bloków przy ul. Sobieskiego 100. Powstały w latach 1977-78. Mieszkali tam radzieccy dyplomaci, po upadku Związku Radzieckiego budynki opustoszały, przez parę lat działał jeszcze tylko nocny klub.
Zbudowano je na mocy umowy o wymianie gruntów pod przedstawicielstwa handlowe podpisanej z ZSRR w 1974 r. przez ekipę Edwarda Gierka. Strona radziecka dostała wtedy w dzierżawę w Warszawie dziewięć nieruchomości. Strona polska miała otrzymać analogiczne grunty w Moskwie, ale nigdy ich nie dostała.
W 2008 r., kiedy ministrem spraw zagranicznych był Radosław Sikorski, strona polska wypowiedziała Federacji Rosyjskiej umowy z lat 1974 i 1978 r. W 2012 r. stołeczny ratusz zaczął wystawiać Ambasadzie Federacji Rosyjskiej wezwania do uregulowania opłat za bezumowne użytkowanie nieruchomości w Warszawie, w tym za “Szpiegowo”. W połączeniu z wymówieniem umów stanowiło to podstawę do przejęcia nieruchomości przez komornika.
**”Szpiegowo” dla uchodźców z Ukrainy. Co zrobi Rosja?**
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiadał, że docelowo, po przejęciu budynków i przeprowadzeniu w nich niezbędnych remontów, “Szpiegowo” zostanie wykorzystane do zakwaterowania ukraińskich uchodźców. To może być jednak dość odległa perspektywa. Budynki są dość zaniedbane i wpisane są do ewidencji zabytków, co oznacza, że remonty trzeba uzgadniać z konserwatorem.
Niby opuszczone w latach 90tych, ale jeszcze na początku 2001r. działało tam kasyno. Nieoficjalnie. Dla wtajemniczonych.
Nie jest to dokładnie taka egzekucja rosyjskich szpiegów, na jaką czekałem, ale bierę co dają.
Są bilety czy bezpłatnie można popatrzeć na krew?
(Nię bedę pisał czyją, bo ostatnio permabana dostałem na innym subie za szerzenie nienawiści, he, he, he!)
8 comments
Na Wyborczej:
„Komornik zapytał jeszcze mężczyzny czy w budynkach są jakieś ważne urządzenia. Ten zaprzeczył. A po chwili nasz reporter zauważył, jak bocznym wyjściem przemyka ze Szpiegowa dozorca, zabierając grzejnik elektryczny.”
Waaaat? xD
Nieoficjalnie: dziś jest poniedziałek.
Mieszkałem niedaleko tego budynku, codziennie do pracy go mijałem. Namiastka STALKERa irl
Za szybko przeczytałem tytuł i myślałem że to o egzekucji jakichś szpiegów.
Tekst z wyborczej:
Próba przejęcia zaczęła się po godz. 8. Wejście na teren Szpiegowa zastawione jest podwójnym szpalerem około dziesięciu ochroniarzy. Miasto sprowadziło straż miejską, która ma asystować komornikowi. Na miejscy jest też wiceprezydent Warszawy Tomasz Bratek, odpowiedzialny w zarządzie miasta za sprawy własnościowe. Z boku ustawili się policjanci, którzy obserwują całą sytuację.
Komornik pojawił się punktualnie o godz. 9. Towarzyszył mu pracownik fizyczny z nożycami do cięcia łańcucha i ręczną akumulatorową piłą tarczową
Komornik w asyście policji podszedł do ochroniarzy z zażądał wydania nieruchomości. Spisywany jest protokół.
Przedstawiciel ambasady chwilę przed wejściem przedstawicieli miasta próbował jeszcze protestować, przekonywał, że Szpiegowo jest placówką dyplomatyczną i że “tak nie wygląda dyplomacja”.
Komornik był jednak grzeczny, acz stanowczy. Doszło do użycia piły i przecięcia łańcuchów. Przedstawiciel ambasady wycofał się kilka kroków na bok i relacjonuje komuś wydarzenia po rosyjsku przez telefon.
Komornik zapytał jeszcze mężczyzny czy w budynkach są jakieś ważne urządzenia. Ten zaprzeczył. A po chwili nasz reporter zauważył, jak bocznym wyjściem przemyka ze Szpiegowa dozorca, zabierając grzejnik elektryczny.
Po sforsowaniu bramy ślusarz zaczął forsować drzwi do samego budynku.
O godz. 9.30 wygląda na to, że przejęcie idzie sprawnie.
45 minut później ratusz zorganizował na miejscu konferencję prasową Rafała Trzaskowskiego i Andrija Deszczyci, ambasadora Ukrainy w Polsce.
– Przez lata staraliśmy się odzyskać tę nieruchomość, działając jako starosta, w imieniu skarbu Państwa – mówił Trzaskowski. – Za kilka godzin wejdziemy, dowiemy się, czy można go remontować, czy trzeba zburzyć. Mam nadzieję, że będzie mógł służyć ukraińskiej społeczności.
Andrij Deszczycia: – Chciałem dzisiaj tu umieścić flagę ukraińską. Ale nie chcemy, jak Rosjanie, wchodzić z buta. Zaczekamy, aż skończą się procedury. Złożyłem notę do MSZ, zgłaszając zainteresowanie długoterminowego wynajmu tego budynku. Na pewno będzie służyć Ukrainie i Ukraińcom. Może będzie szkoła, może przedszkole, może mieszkania. Chcemy to zrobić zgodnie z prawem, nie tak, jak Rosjanie – mówi ambasador Deszczycia.
Trzaskowski też potwierdził wcześniejsze zapowiedzi: – Będziemy rozmawiać z wojewodą, żeby nam ten budynek przekazał. Mam nadzieję że akurat w tej sprawi sporu nie będzie – powiedział.
**Kultowe miejsce Urbex**
Akcji przejęcia przyglądają się też miejscy eksploratorzy, czyli ludzie którzy hobbystycznie odwiedzają opuszczone miejsca. Sobieskiego 100 było jedną z najbardziej znanych lokalizacji do tego typu działalności.
Podczas poniedziałkowej akcji dzielili się też swoja wiedzą. – Teraz to już można powiedzieć: tam na pierwszym piętrze jest wybite okno, przez nie można wejść. Oczywiście, to super, że Polska odzyskuje nieruchomość. Ale trochę szkoda, to było świetne miejsce do zwiedzania – mówią z lekką nutą żalu.
**Szpiegowo zajmowane nielegalnie**
Przejęcie osiedla radzieckich dyplomatów prezydent Rafał Trzaskowski zapowiedział w marcu. – Ostatni krok z naszej strony to nota dyplomatyczna, która została wręczona ambasadzie. Miejmy nadzieję, że to wszystko rozstrzygnie się dosłownie w tym albo na początku następnego tygodnia – mówił 23 marca prezydent Warszawy.
“Szpiegowo” to zespół dwóch połączonych kaskadowych bloków przy ul. Sobieskiego 100. Powstały w latach 1977-78. Mieszkali tam radzieccy dyplomaci, po upadku Związku Radzieckiego budynki opustoszały, przez parę lat działał jeszcze tylko nocny klub.
Zbudowano je na mocy umowy o wymianie gruntów pod przedstawicielstwa handlowe podpisanej z ZSRR w 1974 r. przez ekipę Edwarda Gierka. Strona radziecka dostała wtedy w dzierżawę w Warszawie dziewięć nieruchomości. Strona polska miała otrzymać analogiczne grunty w Moskwie, ale nigdy ich nie dostała.
W 2008 r., kiedy ministrem spraw zagranicznych był Radosław Sikorski, strona polska wypowiedziała Federacji Rosyjskiej umowy z lat 1974 i 1978 r. W 2012 r. stołeczny ratusz zaczął wystawiać Ambasadzie Federacji Rosyjskiej wezwania do uregulowania opłat za bezumowne użytkowanie nieruchomości w Warszawie, w tym za “Szpiegowo”. W połączeniu z wymówieniem umów stanowiło to podstawę do przejęcia nieruchomości przez komornika.
**”Szpiegowo” dla uchodźców z Ukrainy. Co zrobi Rosja?**
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiadał, że docelowo, po przejęciu budynków i przeprowadzeniu w nich niezbędnych remontów, “Szpiegowo” zostanie wykorzystane do zakwaterowania ukraińskich uchodźców. To może być jednak dość odległa perspektywa. Budynki są dość zaniedbane i wpisane są do ewidencji zabytków, co oznacza, że remonty trzeba uzgadniać z konserwatorem.
Niby opuszczone w latach 90tych, ale jeszcze na początku 2001r. działało tam kasyno. Nieoficjalnie. Dla wtajemniczonych.
Nie jest to dokładnie taka egzekucja rosyjskich szpiegów, na jaką czekałem, ale bierę co dają.
Są bilety czy bezpłatnie można popatrzeć na krew?
(Nię bedę pisał czyją, bo ostatnio permabana dostałem na innym subie za szerzenie nienawiści, he, he, he!)