Sorry za rant, ale taki dzień dzisiaj, Kaczyński od kilku dni już się uruchomił i znowu pieprzy o tym że brzoza nie mogła rozwalić skrzydła, dzisiaj dołączył do niego nasz “ulubieniec” z Krakowa [Jędraszewski](https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/abp-jedraszewski-o-klamstwie-smolenskim-kazde-klamstwo-zostanie-zwyciezone/enrvjk2) który twierdzi, że przecież nikt rozsądny nie uwierzy że brzoza może oderwać skrzydło wielkiego samolotu.

Fizyka nie była moim ulubionym przedmiotem, ale mam taką przypadłość, że boje się latać i każdy lot to dla mnie niesamowity stres, a tak się ułożyło moje życie że latam dość często. No i żeby stresować się trochę mniej przestudiowałem sobie budowę samolotu, znam każdy etap lotu, wiem co i kiedy powinno lub może się dziać i dzięki temu jestem trochę spokojniejszy.

I jak słyszę że brzoza nie może rozwalić skrzydła to mnie po prostu nosi od środka. Skrzydło to jest delikatny element. Każdy kto siedział w samolocie keidys na wysokości skrzydeł widział pewnie oznaczenia na skrzydłach że strefami gdzie nie można stawać podczas konserwacji samolotu. Tu nie potrzeba pancernych brzóz, tu wystarczy fakt że skrzydło nie jest pancernym elementem.

Jakiś tydzień temu z pasa startowego wypadł samolot cargo [DHLu](https://youtu.be/oiFByh5JtMY). Wylądował, miał już dużo mniejsza prędkość niż podchodzący do lądowania samolot. Wypadł z pasa. I co? I przełamał się na pół. Wybuch? Nie, po prostu przeciążenie słabszego elementu konstrukcyjnego.

To samo z tym nieszczęsnym tupolewem. Trafił w drzewo, konstrukcja nie wytrzymała i tyle. Żadna filozofia. Tym bardziej że to nie była jakaś gałąź tylko drzewo o średnicy pnia 40cm w miejscu uderzenia.

I tak 12ty już rok ten sam argument, który powinien potrafić obalić każdy kto choć raz leciał samolotem.

Sorry, wiem że tutaj zapewne wszyscy o tym wszystkim co napisałem wiedzą, ale się wkurzyłem bo przed chwilą usłyszałem o “pancernej brzozie” od pewnej osoby i nie wytrzymałem. Już mi lepiej, życzę wszystkim miłego 10 kwietnia.

15 comments
  1. Studiuję lotnictwo na PW, jednym z przedmiotów było “Badanie Wypadków Lotniczych”, prowadzone przez Macieja Laska. No i na koniec był wykład o Smoleńsku właśnie, gdzie obalał te wszystkie bzdury i tłumaczył prawdziwe przyczyny katastrofy. Między innymi pokazał filmik z jakiegoś testu gdzie samolot jadąc po pasie wjeżdża w drewniany słup telefoniczny, dość solidnej grubości. Skrzydło rozwala się dokładnie tak jak w prezydenckim Tupolewie.

    Wyznawcy zamachu będą patrzeć na namacalne dowody na to, że to był wypadek, a i tak nie uwierzą, bo zbudowali na tym swój cały światopogląd polityczny. Przyznać, że Kaczyński z Macierewiczem i innymi kłamali o Smoleńsku jest im trudniej, niż zaprzeczać rzeczywistości.

  2. na czyms trzeba kręcić sondaże, a co lepiej jednoczy pod wodzem kaczafim niż zamach wrogiego państwa

  3. > I jak słyszę że brzoza nie może rozwalić skrzydła to mnie po prostu nosi od środka. Skrzydło to jest delikatny element.

    Zaproponuj niedowiarkom eksperyment – niech wsiądą w samochód, rozpędzą go do 270 km/h, uderzą w 40 cm brzozę i opowiedzą jak było.

  4. Nie mam wyznawców sekty smoleńskiej w moim otoczeniu ale jednego kiedyś spotkałem i dyskusję uciąłem krótko.

    *Wsiądź do swojego samochodu, rozpędź się do 160 km/h i walnij w brzozę. Potem wróć, to dokończymy dyskusję.*

  5. Niech ktoś powie Jędraszewskiemu, że rozbicie się samolotu o drzewo jest nieskończenie bardziej prawdopodobne niż niepokalane poczęcie.

  6. Jak ktoś lepiej rozumie fizykę ode mnie, to proszę poprawiać.

    Ale czy tu nie wystarczy po prostu napisać III zasada Dynamiki i skończyć temat?**

    ​

    **W dużym uproszczeniu ofcourse

  7. Pokrycie kadłuba i skrzydeł samolotu to aluminiowa blacha o grubości mniejszej niż milimetr czyli około trzy razy grubsza od blachy z której jest zrobiona puszka piwa. Oczywiście rodzaj stopu jest inny, bardziej wytrzymały, ale wciąż, to pokrycie jest bardzo cienkie ze względów na wagę samolotu.

    Oczywiście skrzydło wewnątrz składa się z żeberek i innych umocnień ale pokrycie skrzydła, ta cienka blacha, jest integralną częścią całej konstrukcji. Skrzydło, jako całość, jest tak skonstruowane że przenosi duże siły (ciężary) ale kiedy one są rozłożone mniej więcej równomiernie na całej powierzchni ale jest bardzo wrażliwa na uszkodzenia punktowe. Samoloty są tak konstruowane aby kolizja z ptakami nie powodowała groźnych uszkodzeń ale pień o grubości 40 cm nie był brany pod uwagę w obliczeniach. Kolizja z takim klocem powoduje poważne uszkodzenie pokrycia skrzydła i ta cała dokładnie obliczona konstrukcja skrzydła przestaje działać jako jedna spójna konstrukcja no i katastrofa.

    Nie jest to aż tak trudne to pojęcia.

  8. Właściwie chyba nikt o tym nie wspominał, ale zdaje się, że nawet tak mało pancerny obiekt jak ptak też może rozwalić samolot. Ale pewnie sokolnicy na lotniskach to spisek masonów.

  9. Mam taki radykalny pomysl zeby uchronic was wszystkich od tego pierdolenia. Pisze was bo nie mieszkam w PL.

    Idzcie na wybory i wybierzcie innych rzadzacych.

    Juz czas….

  10. Ja cały czas myślałem że “pancerna brzoza” to pewnego rodzaju mem, a nie że to prawdziwy element jakiejś teorii spiskowej

  11. Cóż, powszechnie wiadomo, że chłopski rozum jest doskonałym paliwem dla wszelkich teorii spiskowych, a argument “pancernej brzozy” bardzo łatwo na ten właśnie chłopski rozum wziąć. Sprawa wydaje się prosta – gigantyczny samolot, małe drzewo, niewielka wysokość, niewielka prędkość, więc tam nic nie miało się prawa stać. Tymczasem, jak już słusznie zauważono, samolot jest stosunkowo delikatną konstrukcją. Owszem, kiedy stanie się obok takiego Tupolewa czy nawet czegoś mniejszego (B737 czy A320), nietrudno pomyśleć “no latająca kamienica…”. Tyle, że rozmiar w tym przypadku ≠ wytrzymałość. A szczególnie wytrzymałość na zderzenia z obiektami, z którymi maszyna w ciągu normalnej eksploatacji nie ma prawa się spotkać. Pewnie, można obadać, jak skrzydło/silnik/kadłub zachowa się w zderzeniu z dużym ptakiem, bo bird strike to nie jest nic nadzwyczajnego, ale mocno wątpię w to, aby ktoś badał, jak samolot zachowa się po przekoszeniu lasu. Zresztą z tego co mi wiadomo, pilotom każdego załogowego statku powietrznego kładzie się do głowy na szkoleniach, że w przypadku lądowania awaryjnego tereny zadrzewione = sieczka z maszyny i zawartości, więc dosłownie każda opcja jest lepsza niż las. Małe drzewo – jak wiemy – wcale nie było takie małe. To rzeczywiście nie była jakaś ledwo odrastająca od ziemi brzezinka, a kawał solidnego drzewska. Mała prędkość? Jeśli 270 km/h to mało, to może faktycznie niech ktoś wsiądzie do samochodu i przysoli nim o drzewo, a potem opowie o wrażeniach. Wysokość może nie była jakaś gigantyczna, ale to przecież nadal 5-6 metrów. Znów, rozpędzenie się bryką do 270 km/h, a następnie lot z jakiegoś wiaduktu lub estakady? No nie ma chętnych. A przecież nic nie powinno się stać.

  12. Z tego co pamiętam to nawet nie sama brzoza zniszczyła skrzydło, bo skrzydło ledwo bo ledwo przetrwało, ale nie wytrzymało próby wznoszenia i zwiększonych obciążeń. Ale bomba to totalny debilizm. Już prędzej bym uwierzył, że mgłę wyprodukowali niż, że udało im się użyć bomby tak, żeby nie zostawić żadnego dowodu, żeby nikt nie zauważył.

  13. Czyli o ile dobrze zrozumiałem samolot nie odwrócił się przez drzewo , tylko przez eksplozje która urwała skrzydło i spowodowała obrót? Czy eksplozja była po odwrocie.

    Czy ja dobrze widzę że ich symulacja jest pokazana na płaskim miękkim gruncie bez drzew ? Myślałem że samolot się rozbił w lesie. Do tego oni ta symulacje mogą robić setki razy z czego loga wybrać najbardziej przychylny rezultat. Gdzie na pokładzie i w którym momencie wybuchła ta bomba skoro dach samolotu jest rozerwany a nie brzuch to znaczy że była w kabinie pasażerskiej? Jak to jest możliwe ? Czy te oparzenia pasażerów nie mogły być wynikiem wybuchu paliwa który sam z siebie by przypominał wybuch termobaryka ? Rozumiem że taka bomba termobaryczna była po to żeby eksplozja wyglądała jak wybuch samolotu. Rozumiem że pomyłki pilota w tym wszystkim były zbiegiem okoliczności i z bomba czy bez samolot i tak by się rozbił. This shit is crajzeeey!!

Leave a Reply