Hej,

Chciałem się tylko pochwalić że dziś stuknął mi równy rok bez alko i z tej okazji postanowiłem wybrać się pierwszy raz w życiu w góry i zdobyć Szrenicę, misja się udała, nogi wchodzą w dupe ale było warto 😀

Przez ten rok czasu moje życie zmieniło się o 180 stopni, poznałem nowych ludzi, odkurzyłem swoje pasje, ogarnąłem swoją głowę i doceniam w życiu to co mam i żyje nim w 100% dzięki tu i teraz 😀

No i w sumie kończę z liczeniem dni 🙂

Tl;dr Kochajcie siebie, żyjcie tu i teraz 🙂

by Critical-South-9656

30 comments
  1. Koniec liczenia dni, oby początek liczenia kolejnych lat 😉 Gratulacje i powodzenia!

  2. Fantastyczna wiadomość, dzięki za podzielenie się 🙂

  3. Gratki ja 8 lat <3 Pogody ducha przyjacielu w chorobie!

  4. Piękna sprawa, niech Ci trzeźwość służy każdego kolejnego “dzisiaj”.

  5. Tak trzymać! Mi w maju stuknęły 2 lata. ✌🏻

  6. nie wiem czy masz dzieci czy ich nie masz, ale w sumie w obu scenariuszach (obecne czy przyszłe) bardzo ci kiedyś podziękują (:

  7. Byku gratulacje. Ja nie pije całe życie, nigdy nie byłem najebany, mam wstręt do alkoholu poprzez obrazy których naogladalem się za małolata w domu. Fajnie że idziesz w tym kierunku, nie zjebiesz głowy swojemu potomstwu przez alkoholowe akcje, później dzieciak boryka się z brakiem pewności siebie, bezsensowna frustracją i strachem. Dbaj o siebie i trwaj w trzeźwości

  8. To przy okazji jest do zdobycia GOA – Górską Odznaka Abstynencka. Warunek jest prosty – zaliczasz górskie szlaki na trzeźwo.

  9. Gratulacje! To ja się pochwalę, że już 11 lat na trzeźwo 😁

    Nie ma takiej siły na ziemi co by mnie do tego gwuna zacheciła ponownie.

  10. Gratulacje dla OP i wszystkich Was którzy walczą z tą gównianą chorobą.

  11. standardowe pytanie: jak ci mowili ze alko jest zle to co sobie myslales?

  12. Gratuluję trzeźwości – to najlepszy stan, w którym naprawdę jestem w stanie coś zmienić w swoim życiu

  13. U mnie będzie 2,5 roku na trzeźwo. Nie miałem problemu, po prostu stwierdziłem że nie mam ochoty na bóle głowy, mogę jeździć samochodem kiedy chcę, i unikam wielu niepotrzebnych słów (gównożalów)

    Swoje wypiłem na studiach. Nie żałuję, ale też nie ma się czym chlubić. 

    Pozdrawiam 

Comments are closed.