Czy kary finansowe są legalne?

by SleepDeprivedPole

39 comments
  1. Jeżeli nie są wpisane w umowie to wydaje mi się że nie. Ja miałem w umowie zlecenie wpisane 50zł za złapanie na używaniu telefonu prywatnego w pracy. Jednak nigdy tego nawet nie stosowali i tak.

  2. Wystarczyło zapytać google:

    108 k.p.: Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń.

  3. Jeśli bym zaspała i miała się spóźnić 11 minut, to poszłabym spać dalej i spóźniła się 3 godziny. Stawka ta sama 😀
    PS. OPie uciekaj stamtąd!

  4. Czy dostaliście aneks do podpisu z tym zapisem? Nawet jeśli to UZ, to powinien być dołączony aneks

  5. Kurwa. To brzmi jakbyś mógł wejść na minus. To ja bym po dziesięciu minutach wcale nie przychodził, bo po co mam pracować za darmo?

  6. Chciałbym zauważyć, że kara nie będzie pobierana z pensji, a napiwków. To trochę komplikuje to czy jest to legalne.

    Z 2014 (nie wiem od razu mówie czy od tego czasu coś się zmieniło w prawie)
    Czy pracodawca może zabrać pracownikowi napiwek i w jakich sytuacjach może do tego dojść?

    – Kwestia napiwków nie jest w polskim prawie uregulowana. Oznacza to tyle, że pracodawca może zrobić z napiwkami wszystko. Może kazać nam oddać, wydać takie polecenie służbowe. Jeżeli pracownik nie ma w umowie zagwarantowanego prawa do napiwków, to pracodawca nie jest zobowiązany tych napiwków oddać – powiedziała Katarzyna Dobkowska z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

    I dodała: – Zwyczajem jest, że napiwek powinien trafiać do pracownika. Ale jeżeli pracownik wystąpiłby z roszczeniem o zwrot napiwków, to miałby małe szanse w sądzie.
    (źródło: [https://tvn24.pl/biznes/najnowsze/pracodawca-zabral-ci-napiwek-blajer-wyjasnil-czy-mogl-tak-postapic-ra443679-ls4443285](https://tvn24.pl/biznes/najnowsze/pracodawca-zabral-ci-napiwek-blajer-wyjasnil-czy-mogl-tak-postapic-ra443679-ls4443285) )

    Więc w tym wypadku jest to raczej legalne, ba, mógłby wam po prostu kasy z napiwków nie dawać mimo braku spóźnień. Jakby ktoś był świadom jakiś zmian w prawie odnośnie napiwków od tego 2014 to prosiłbym o skorygowanie.

  7. Fajnie zamazany numer, brakuje mi jednej cyfry, żeby zadzwonić do Pani Agaty i zapytać czy jak się spóźnię 11 minut to mogę równie dobrze przyjść za godzinę

  8. Na twoim miejscu nie tylko szukałbym nowej pracy, ale jeszcze nakłonił do tego współpracowników żebyście wszyscy złożyli wypowiedzenia w tym samym dniu.

    Niech się Janusz martwi.

  9. Czy ja to dobrze rozumiem? Daje pieniądze kelnerowi (bo w uważam, że zasłużył a wypłaty w gastronomii są niskie) tylko po to by oberführer Agatka i jej przełożony Janusz to ściągnęli z pracownika?

  10. Cudowny jest ten uśmiech i serduszko, warto dbać o przyjazną atmosferę w miejscu pracy 🙂

  11. Jeżeli to zmiana to musicie dostać jakąś postać pisma do podpisania. Dodatkowo widać, że typiara jest świadoma lecenia w chuja bo grozi zabraniem tipa czy sianem które jest gdzieś w szarej strefie.

  12. Ta uśmiechnięta emotka na końcu

    ![gif](giphy|dB12mOQb99BwDlM83I)

  13. Jeszcze ta skurwy@yńska buźka na końcu.
    Agatka za bardzo się chyba wczuła w rolę pana i władcy. Szukać najlepiej nowej roboty.

  14. Kary? nielegalne, ale mozna wyplacic mniejszy bonus na przyklad.
    Czy napiwki to bonus? Watpliwe.

  15. Czytałem o tym kiedyś, bo też słyszałem podobne brednie. Nie, nie wolno pracownikowi zabierać uczciwie zarobionych pieniędzy za coś innego, wg własnego widzimisię. Prawdopodobnie bym poinformował kogoś, kto się ucieszy, kontrolując tego patafiana.

  16. Są na pewno motywujące, skoro nie pamiętają, to zarobią mniej

  17. A jak wyjdziesz z pracy 10min po czasie to Agata dorzuca 200zł? Bo jak ja pracowałam w gastro to chyba nigdy mi sie nie zdarzyło wyjść o czasie

  18. Na biednych nie trafiło, skoro z jednego tipa można obciąć 200 zł i jeszcze coś zostaje. Spóźniałbym się. /s

  19. Nie chcę bronić januszexu, ale zależy od typu lokalu. Jeżeli to jest np. jakiś lokal z nastawieniem na traffic o konkretnej godzinie np. lunch time i wtedy się otwiera i kadra się notorycznie spóźnia, to potrafię sobie wyobrazić taką sytuację, że 3 osoby, które przychodzą na czas muszą robić najgorszą robotę, a reszta sobie wbija na gotowe. Chciałbym poznać background tej decyzji.

  20. O ludzie, pracowałam w wielu knajpach i w życiu nikt nas tak nie traktował. Oferty na pracę w gastro w trójmieście zawsze się znajdą, zwłaszcza na sezon. Serio uciekaj stamtąd, nie warte nerwów, zabieranie kasy to jedno (sick) ale to jak się do Was odzywają jest niepojęte, nie cierpię takiego traktowania z góry. Obrzydliwe.

  21. Agata wydaje się, że chce zrobić świetną reklamę swojemu pracodawcy. Chętnie się dowiem, który lokal zatrudnia takich managerów.

  22. Nie, to zwykła kradzież. Zgłoś do odpowiednich organów

  23. AFAIK to w polskim prawie nie za bardzo jest sprecyzowane co ma się dziać z napiwkiem i kto ma go finalnie dostać. W niektórych krajach byłoby to nielegalne

  24. Jeszcze to pasywno-agresywne “:)” na końcu. Szkoda, że nie “xD”.

  25. Mam podobne zapisy u mnie na umowie w gastrokołchozie, za spóźnienie pół godziny do pracy 150zł, za każdą kolejną godzinę też 150zł. Jak jednego dnia człowiek nie przyjdzie do pracy to za 8h mogą uciąć 1200zł z pensji, na szczęście nie jest to egzekwowane, bo menadżerzy są spoko i nie było jeszcze sytuacji by ktoś musiał płacić za spóźnienie, ale gdy zobaczyłem te zapisy w umowie to nie mogłem spać po nocach przed pracą. Stawka oczywiście minimalna krajowa, praca na zlecenie na umowie cywilnoprawnej : )

  26. Agatę popierdoliło, bo dostała nad kimś ‘władzę’ 🙂

Comments are closed.