Minister ds. UE i rzecznik rządu Adam Szłapka w rozmowie z TVN24 podkreślił, że sytuacja na polskiej granicy jest stabilna. – Przez polską granicę nie przechodzą hordy migrantów. Opanowaliśmy ten proces – powiedział Szłapka. Zaznaczył, że rząd podejmuje działania, by obywatele nie odczuwali niedogodności związanych z kontrolą graniczną.

Szłapka odniósł się także do zmian w polityce migracyjnej Niemiec. – Opanowaliśmy ten proces, co nie zmienia faktu, że Niemcy zmienili swoją praktykę i zmienili prawo dotyczące ubiegania się o status ochrony u nich (…), nie wpuszczają części migrantów – powiedział. Dodał, że Polska musi mieć pełną kontrolę nad sytuacją na granicy.

Minister zapowiedział współpracę z partnerami z innych krajów europejskich. – Będziemy szukać takiego rozwiązania z naszymi partnerami i z Litwy i z Niemiec i z innych państw europejskich, żeby to, co jest dla nas wszystkich gigantyczną wartością, strefa Schengen – czyli ten wolny przepływ osób – mogła normalnie funkcjonować – wskazał Szłapka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kontrole na granicy z Niemcami. Decyzja rządu podzieliła mieszkańców Szczecina

Minister podkreślił, że obecna koalicja rządząca opanowała kwestie migracyjne, uszczelniła granice oraz rozwiązała problem związany z aferą wizową. – Prawda jest taka, że w Polsce za rządzenie odpowiada Rada Ministrów. I to jest zapisane w Konstytucji. Naszym drogowskazem w relacjach rząd-prezydent zawsze jest Konstytucja. Za politykę wewnętrzną, za politykę zewnętrzną odpowiada rząd. I to rząd odpowiada za to, żeby w tej sprawie zaprowadzić spokój – podsumował Szłapka.

Działania Roberta Bąkiewicza. Ostre słowa rzecznika rządu

Odnosząc się do działań Roberta Bąkiewicza, Szłapka ocenił je bardzo krytycznie. – To jest absolutny skandal, (…) bo oprócz tego że on po prostu szczuje na ludzi w sposób absolutnie skandaliczny, to przede wszystkim opluwa polski mundur (…) To jest artykuł dwieście dwadzieścia sześć i dwadzieścia siedem kodeksu karnego – jeden to znieważenie munduru, drugi to podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego i trzecia sprawa, to jest utrudnianie czynności służbowych – powiedział. Dodał, że wie “przynajmniej o trzech sprawach które zostały zgłoszone do prokuratury przez straż graniczną”.