Jesteś zmęczony po spędzeniu całej Wielkanocy z rodziną. Bierzesz gorący prysznic, ubierasz wygodną piżamkę i już masz się pakować do wygodnego wyrka, kiedy nagle odkrywasz, że Bibcia zajęła ci poduszkę. Co robisz?

33 comments
  1. Bibcia wygląda jakby sama była zmęczona po spędzeniu Wielkanocy z rodziną. 😉
    To spojrzenie: „Czy to już koniec?”

  2. Idziemy spać razem. Uważam to za upgrade sytuacji. Bibcia wygląda jakby czekała na współspacza.

  3. Moje tegoroczne marzenie wielkanocne. Cały czas od niedzieli rana szukałem swojego kota. Na szczęście udało mi się go znaleźć w okolicznej kamienicy. I teraz zmęczony ja, po praktycznie całodobowych poszukiwaniach nie mam jak się wygodnie położyć spać, bo jakiś domowy grubas leży obok i się rozpycha :/

  4. Właśnie siedzę z kotem w pokoju podczas gdy reszta rodziny prowadzi głośne dyskusje. Trochę z nimi posiedzieliśmy, ale co za dużo to niezdrowo. Tutaj mamy spokój i jedno z nas mruczy

  5. Moja Kicia ma nowe hobby, nad ranem wchodzi na moją poduszkę, przystawia stempelki a na koniec gryzie mnie w ucho. Plus taki, że nie potrzebuje już budzika.

  6. Podnoszę kota, kładę głowę na poduszce i kładę kota na moim brzuchu.

    Sos: moje doświadczenie z kotami 😛

  7. Jesli Bibcia pozwoli, to klade sie obok niej a jesli nie pozwoli to szukam innego lozka. Innych opcji nie ma.

  8. Tule się obok, oczywiście. (bądź śpię bez poduszki, by nie zakłucać spokoju Bibci)
    I dlaczego nie może być więcej takich postów?

  9. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i wyciągam filet śledziowy. Podchodzę do zlewu i opłukuję wodą z zalewy octowej, aby nie było ciężko na brzuszku – wiadomo co dobre dla człowieka, nie koniecznie zdrowe dla zwierzaka. Wracam do sypialni, zjadam śledzia i wypierniczam kota przez okno. Psiesy rulez!!11!!!11

Leave a Reply