prezydent Mołdawii

Prezydent Mołdawii Maia Sandu podkreśliła 8 lipca w Warszawie, że Polska jest uznawana za lidera regionu i symbol sukcesu. Oceniła, że głos Polski jest silny w Trójkącie Weimarskim, w Wielkiej Piątce i w całej UE, wskazując jednocześnie, że wraz z tym sukcesem przychodzi odpowiedzialność.

Polska jest postrzegana jako lider regionu – prezydent Mołdawii

Prezydent Mołdawii Maia Sandu była gościem specjalnym podczas drugiego dnia corocznej Narady Kierowników Placówek Zagranicznych RP, potocznie nazywanej naradą ambasadorów. Wcześniej 8 lipca prezydent Mołdawii spotkała się z m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Donaldem Tuskiem.

W swoim wystąpieniu, którego fragmenty udostępniło na X polskie MSZ, prezydent Mołdawii podkreśliła, że Polska jest uznawana za lidera regionu oraz symbol sukcesu, ale też i solidarności. Gratulowała Polsce udanej – w jej ocenie – prezydencji w Radzie UE, która – jak zaznaczyła – „w centrum uwagi postawiła tak ważne sprawy, jak bezpieczeństwo, rozszerzenie UE i obronę europejskich wartości”. „Głos Polski jest silny w Trójkącie Weimarskim, w Wielkiej Piątce i w całej UE, ale wraz z sukcesem przychodzi odpowiedzialność – a dziś żyjemy w znacznie bardziej niebezpiecznym świecie” – podkreśliła Maia Sandu.

Podczas sprawowania przez Polskę prezydencji w Radzie UE, ustanowiono specjalny instrument finansowy, który jest największym pakietem unijnego wsparcia dla Mołdawii, od czasu uzyskania niepodległości przez ten kraj. Jak przypomniała 8 lipca KPRM, 4 lipca odbył się w Kiszyniowie pierwszy szczyt UE–Mołdawia, podczas którego ponownie wyrażono poparcie UE dla suwerenności i integralności terytorialnej, Mołdawii. Narada Kierowników Placówek Zagranicznych RP potrwa do 12 lipca. Uczestniczy w niej ponad 160 kierowników polskich placówek: 103 ambasad i stałych przedstawicielstw (w tym Tajpej i Ramallah), 35 konsulów generalnych, 25 dyrektorów Instytutów Polskich.

Wzrost proeuropejskich sympatii w Mołdawii

.Na temat obecnej atmosfery politycznej w Mołdawii i jej systemu politycznego na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Bartłomiej ZDANIUK w tekście “To Zachód musi przyciągnąć Republikę Mołdawii do siebie“. Autor porusza w nim również temat tego, jak rozkładają się sympatie Mołdawian względem UE i Rosji.

“Abstrahując od kwestii szans Mai Sandu i jej ekipy na spełnienie oczekiwań elektoratu (czemu, należy przyznać obiektywnie, nie sprzyja ani pandemia, ani wojna Rosji z Ukrainą), bardzo ważne jest podkreślenie tego, czego poprzez urnę wyborczą elektorat dla odmiany nie powiedział. Przede wszystkim zainteresowanie integracją europejską nie jest tożsame z carte blanche dla tych, którzy integrację tę chcą wdrażać. Po wtóre, i to spostrzeżenie dla Polski wydaje się szczególnie ważne, dla obywateli Republiki Mołdawii integracja europejska nie jest tożsama z integracją z NATO, lecz jedynie sposobem na wyższy poziom życia. I to właśnie dla zrozumienia tego istotnego aspektu konieczne jest uwzględnienie wcześniejszych rozważań na temat Republiki Mołdawii i jej obywateli”.

“Nie można bowiem oczekiwać od wciąż krystalizującego się narodu o zróżnicowanym substracie, przy jednocześnie wciąż nieskonsolidowanych instytucjach i procedurach państwowych, by dokonał jednoznacznego wyboru o charakterze zgoła doktrynalnym. Uprzedzając jakiekolwiek zarzuty o defetyzm, należy podkreślić, że po pierwsze, powyższe stwierdzenie jest jedynie ilustracją obecnego stanu faktycznego: w przekonaniu większości obywateli Republiki Mołdawii integracja z Zachodem nie powinna doprowadzić do pogorszenia relacji z Federacją Rosyjską, wobec której z różnych powodów, którym warto poświęcić odrębną refleksję, społeczeństwo przeważnie nie żywi resentymentów. Ujmując to inaczej, rosnące i szczere poparcie dla integracji z Zachodem nie musi być tożsame z pragnieniem dystansowania się od Wschodu”.

„Po wtóre, konstatacja istniejącego stanu rzeczy powinna doprowadzić do wyciągnięcia właściwych wniosków. Jeżeli dotychczasowe próby zakotwiczenia praktyki ustrojowej Republiki Mołdawii w strukturach zachodnich nie zakończyły się pełnym sukcesem, to także dlatego, że kładziono zbyt duży nacisk na personalia przywódców, zbyt mały zaś na istotę przemian. W tej ostatniej kwestii istotny postęp przyniosło ścisłe trzymanie się od kilku lat zasady warunkowości przy udzielaniu unijnego wsparcia. Jeszcze więcej rezultatów, i tu bez cienia przesady należy docenić także polskie starania, przynosi aktywne prezentowanie własnego przykładu udanej transformacji i budowy nowoczesnych rozwiązań państwowych. Poprzez różnorakie projekty, w ramach polskiej pomocy rozwojowej, liczne instytucje rządowe i samorządowe znad Wisły, a także organizacje pozarządowe mozolnie dokonują udanego transferu dobrych praktyk i know-how. Polski przykład, niezależnie od partyjnych afiliacji w obu krajach, wzbudza zainteresowanie i wywołuje określone, pozytywne reakcje”.

.”Jedynym zatem skutecznym sposobem na zakotwiczenie Republiki Mołdawii i jej obywateli na Zachodzie jest dalsza mrówcza, choć nie zawsze spektakularna praca od podstaw. A obywatele Republiki Mołdawii są na takową współpracę gotowi” – pisze Bartłomiej ZDANIUK.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bartlomiej-zdaniuk-moldawia-rosja-zachod/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 lipca 2025