Czy jest na sali osoba potrafiaca wyjasnic to zjawisko? Czy takie podejscie rzeczywiscie “zarabia” pieniadze? Jakie sa faktyczne koszty spoleczne takiego upadku informacyjnego – czy nie powoduje wzrostu problemow ze skupieniem?
Ktoś im powinien przypomnieć, że keyword stuffing to działało 10 lat lat temu 😜
to jest bardzo słabe. Jak kiedyś się czytało, aby się czegoś dowiedzieć to dzisiaj takie artykuły uczą skakania po tekście bez większej uwagi, aby znaleźć na końcu odpowiedź.
Coraz częściej wpisuje w google reddit i pytanie bo prędzej tam znajdę odpowiedź.
Ten tekst przeczytałem w 2 minuty, a nie 3 minuty. Chcę zgłosić zażalenie!!!
Jeszcze jak w Google chcę na szybko sprawdzić ale w podglądzie jest tylko takie kluczenie słowami jak w Mango Telezakupy i muszę wejść na stronę zeby przeczytać artykuł i klikać jeszcze w ciasteczka, subskrypcje, i nie, na pewno nie chcę subskrypcji, tylko po to żeby dostać na koniec długiego i zaspamowanego artykułu zwykłe “nie” 🤦♀️
ja jak chcę sprawdzić czy jest niedziela handlowa to wpisuje w google images “niedziela handlowa 2022” i wyświetlają mi się grafiki kalendarzy z zaznaczonymi niedzielami. nie rozumiem czemu ktoś marnuje czas na szukanie w tych zjebanych artykułach
Tekst na miarę Nowego Pompona
Fach w ręku. Każda redakcja go weźmie.
Jprdl… Progres by ***
Czesto jest tak na naszemiasto.pl z wylaczeniami pradu
Napierdalaja dlugi wstep. Potem Nie planuje sie zadnych wylaczen pradu. A potem kurwa jak powstaje prad dlaczego ejst wazny i jak go oszczedzac. Dziennikarstwo
Dlatego nie warto polegać na wyszukiwarce Google’a. Ostatnio wyniki wyszukiwania są tragiczne. Jeszcze bardziej żałosne jeżeli chodzi o wyszukiwanie treści związanych z programowaniem czy generalnie treści technicznych. Z tego powodu zalecam korzystać z alternatyw.
Jeżeli chcecie sprawdzić czy jest niedziela handlowa to dodajcie sobie na ekran główny lub do zakładek https://niedzielahandlowa.biz/. Przejrzysta treść takiej jak się oczekuje gdy googlujemy “Czy dzisiaj jest niedziela handlowa?”.
> wchodzisz na jakitydzien.pl
> profit??
Ale raktykuł
Śmierdzi fejurem, za mało reklam
Oj tak, osobiscie kocham artykuly albo na epoznaniu, albo na glosie wielkopolskim (nie pamietam dokladnie), gdzie 3 pierwsze akapity, to kopuj wklej wstepu – doslownieczytasz 3 razy ten sam tekst ktory brzmi mniej wiecej “wielkanoc to bardzo wazny okres ale katolikow” tylko ma inaczej slowa poustawiane xD (teraz troche sie ogarneli, ale to byl kurwa dramat) – moja taktyka czytania artykulow obecnie wyglasa tak, ze scrolluje do ostatniego akapitu jak sie chce czegos dowiedziec, bo przez caly artykul i tak nic cieakwego nie napisza. Ogolnie to firefox+ublock origin+facebook container+dark reader i da sie zyc w tym zaje… reklamami swiecie :v jeszcze musze ogarnac jakas wtyczke do cookiesow. Czasami jeszcze sponsor blocka uzywam, ale staram sie uzywac tylko u tworcow ktorych nie ogladam regularne, bo takich mam na whiteliscie zwykle – ogolnie to bym z niego nie korzystal, ale u niektorych tworcow na yt na 10min materialu, 2 z nich to reklama, a kolejne 2m to intro z outro xD szkoda gadac
Google jest co raz bardziej bezużytecznym gównem, bo wyświetla w topce same takie artykuły. Ich algorytm powinien obniżać ranking na pół roku za każdy taki SEO bełkot i wtedy świat stałby się lepszym miejscem.
bardzo wierna wizualizacja mnie z okresu studiów, kiedy próbowałem dojechać do 2500 limitu słów w eseju, na którego przygotowanie i napisanie miałem cały semestr, a ja go pisałem w noc przed deadlinem
A w jUKeju każda handlowa.
Matura z polskiego jest jak:
Trzeba mieć bardzo długi telefon żeby zrobić takiego screena
Nie wyobrażam sobie jak bardzo depresyjne musi być pisanie takich artykułów
Ja se zainstalowałem aplikację “wolna niedziela” na Androida – ma nawet widget, więc teraz na środku ekranu głównego mam wielki napis “W najbliższą niedzielę sklepy są ZAMKNIĘTE”
Dziś jest Sobota :mentosik:
Nie zapomnijmy o auto-odtwarzaniu na tym filmiku + tego, że będzie on szedł dół wraz ze scrollowaniem..
Nie musisz wchodzić w artykuł, google w wynikach wypluwa zwykłe tak/nie.
Jako SEO copywriter zajmuje się pisaniem gówna podobnego do tego. Piszę ze świadomością, że moich tekstów nigdy nie czytają ludzie, a jedynie crawlery googla. Czasami mi z tego powodu smutno, ale czymś trzeba zarobić na chleb.
Wygląda na artykuł na O2.. Jak każdy artykuł na o2🤦🏻♂️
To nie jest takie śmieszne kiedy jesteś copywriterem i musisz produkować takie wpisy w ilościach hurtowych, ewentualnie dostajesz zlecenie “unikalny opis świeczki” na 10000 znaków ze spacjami 😔
O chuj xD na szczęście jak się wpisze w google to nie trzeba nigdzie wchodzić bo fragment z randomowej strony wyświetla pod wyszukiwarką! No i z odpowiedzą, na którą się oczekuje…
Typowy artykuł który odpowiada na Twoje pytanie nie odpowiadając na Twoje pytanie.
Najgorsze jest to, że to nawet nie jest śmieszne…to jest kurwa dramat
Nadajesz się na naczelnego onetu.
Prawdziwa historia
A ja chcę teraz sprawdzić kulisy strzelaniny i pościgu w którym zginął różowy jednorożec!
– *Jest pan robotem.*
– *Nie, po prostu mogę tak brzmieć bo piszę dla Dziennika Zachodniego o niedzielach handlowych*
ten artykuł mnie rozśmieszył a nie powinien. Zwykłe lecenie na kasę
Mokry sen planety.pl
To się nazywa keyword stuffing, i jest to praktyka zakazana wedle wytycznych i najlepszyk praktyk Google odnośnie SEO i zwiększania widoczności w SERPie. Ale jak to bywa typowe dla FANG, zasady zasadami, a życie swoje. Powinni banować tego typu strony które nie dostarczają żadnej wartości użytkownikom i utrudniają im znalezienie odpowiedzi na pytanie. Podobnie bywa z zapytaniami typu “gdzie obejrzeć” czy “kiedy mecz”… Masakra 😅
44 comments
Typowy artykuł wp.pl
Czy jest na sali osoba potrafiaca wyjasnic to zjawisko? Czy takie podejscie rzeczywiscie “zarabia” pieniadze? Jakie sa faktyczne koszty spoleczne takiego upadku informacyjnego – czy nie powoduje wzrostu problemow ze skupieniem?
Ktoś im powinien przypomnieć, że keyword stuffing to działało 10 lat lat temu 😜
to jest bardzo słabe. Jak kiedyś się czytało, aby się czegoś dowiedzieć to dzisiaj takie artykuły uczą skakania po tekście bez większej uwagi, aby znaleźć na końcu odpowiedź.
Coraz częściej wpisuje w google reddit i pytanie bo prędzej tam znajdę odpowiedź.
Ten tekst przeczytałem w 2 minuty, a nie 3 minuty. Chcę zgłosić zażalenie!!!
Jeszcze jak w Google chcę na szybko sprawdzić ale w podglądzie jest tylko takie kluczenie słowami jak w Mango Telezakupy i muszę wejść na stronę zeby przeczytać artykuł i klikać jeszcze w ciasteczka, subskrypcje, i nie, na pewno nie chcę subskrypcji, tylko po to żeby dostać na koniec długiego i zaspamowanego artykułu zwykłe “nie” 🤦♀️
ja jak chcę sprawdzić czy jest niedziela handlowa to wpisuje w google images “niedziela handlowa 2022” i wyświetlają mi się grafiki kalendarzy z zaznaczonymi niedzielami. nie rozumiem czemu ktoś marnuje czas na szukanie w tych zjebanych artykułach
Tekst na miarę Nowego Pompona
Fach w ręku. Każda redakcja go weźmie.
Jprdl… Progres by ***
Czesto jest tak na naszemiasto.pl z wylaczeniami pradu
Napierdalaja dlugi wstep. Potem Nie planuje sie zadnych wylaczen pradu. A potem kurwa jak powstaje prad dlaczego ejst wazny i jak go oszczedzac. Dziennikarstwo
Dlatego nie warto polegać na wyszukiwarce Google’a. Ostatnio wyniki wyszukiwania są tragiczne. Jeszcze bardziej żałosne jeżeli chodzi o wyszukiwanie treści związanych z programowaniem czy generalnie treści technicznych. Z tego powodu zalecam korzystać z alternatyw.
Jeżeli chcecie sprawdzić czy jest niedziela handlowa to dodajcie sobie na ekran główny lub do zakładek https://niedzielahandlowa.biz/. Przejrzysta treść takiej jak się oczekuje gdy googlujemy “Czy dzisiaj jest niedziela handlowa?”.
> wchodzisz na jakitydzien.pl
> profit??
Ale raktykuł
Śmierdzi fejurem, za mało reklam
Oj tak, osobiscie kocham artykuly albo na epoznaniu, albo na glosie wielkopolskim (nie pamietam dokladnie), gdzie 3 pierwsze akapity, to kopuj wklej wstepu – doslownieczytasz 3 razy ten sam tekst ktory brzmi mniej wiecej “wielkanoc to bardzo wazny okres ale katolikow” tylko ma inaczej slowa poustawiane xD (teraz troche sie ogarneli, ale to byl kurwa dramat) – moja taktyka czytania artykulow obecnie wyglasa tak, ze scrolluje do ostatniego akapitu jak sie chce czegos dowiedziec, bo przez caly artykul i tak nic cieakwego nie napisza. Ogolnie to firefox+ublock origin+facebook container+dark reader i da sie zyc w tym zaje… reklamami swiecie :v jeszcze musze ogarnac jakas wtyczke do cookiesow. Czasami jeszcze sponsor blocka uzywam, ale staram sie uzywac tylko u tworcow ktorych nie ogladam regularne, bo takich mam na whiteliscie zwykle – ogolnie to bym z niego nie korzystal, ale u niektorych tworcow na yt na 10min materialu, 2 z nich to reklama, a kolejne 2m to intro z outro xD szkoda gadac
Google jest co raz bardziej bezużytecznym gównem, bo wyświetla w topce same takie artykuły. Ich algorytm powinien obniżać ranking na pół roku za każdy taki SEO bełkot i wtedy świat stałby się lepszym miejscem.
bardzo wierna wizualizacja mnie z okresu studiów, kiedy próbowałem dojechać do 2500 limitu słów w eseju, na którego przygotowanie i napisanie miałem cały semestr, a ja go pisałem w noc przed deadlinem
A w jUKeju każda handlowa.
Matura z polskiego jest jak:
Trzeba mieć bardzo długi telefon żeby zrobić takiego screena
Nie wyobrażam sobie jak bardzo depresyjne musi być pisanie takich artykułów
https://www.niedzielanormalnaczypopierdolona.pl/
Jedyne rzetelne źródło informacji o niedzieli
Autentycznie parskłem śmiechem.
>Czy dzisiaj jest Niedziela Handlowa?
Nie, dzisiaj jest Wolna Sobota.
Ja se zainstalowałem aplikację “wolna niedziela” na Androida – ma nawet widget, więc teraz na środku ekranu głównego mam wielki napis “W najbliższą niedzielę sklepy są ZAMKNIĘTE”
Dziś jest Sobota :mentosik:
Nie zapomnijmy o auto-odtwarzaniu na tym filmiku + tego, że będzie on szedł dół wraz ze scrollowaniem..
Nie musisz wchodzić w artykuł, google w wynikach wypluwa zwykłe tak/nie.
https://czy-dzisiaj-jest-niedziela-handlowa.surge.sh
Jako SEO copywriter zajmuje się pisaniem gówna podobnego do tego. Piszę ze świadomością, że moich tekstów nigdy nie czytają ludzie, a jedynie crawlery googla. Czasami mi z tego powodu smutno, ale czymś trzeba zarobić na chleb.
Nie możecie po prostu wchodzić na [Ten ](https://jakitydzien.pl/) link. Genialna stronka.
Wygląda na artykuł na O2.. Jak każdy artykuł na o2🤦🏻♂️
To nie jest takie śmieszne kiedy jesteś copywriterem i musisz produkować takie wpisy w ilościach hurtowych, ewentualnie dostajesz zlecenie “unikalny opis świeczki” na 10000 znaków ze spacjami 😔
O chuj xD na szczęście jak się wpisze w google to nie trzeba nigdzie wchodzić bo fragment z randomowej strony wyświetla pod wyszukiwarką! No i z odpowiedzą, na którą się oczekuje…
Typowy artykuł który odpowiada na Twoje pytanie nie odpowiadając na Twoje pytanie.
Najgorsze jest to, że to nawet nie jest śmieszne…to jest kurwa dramat
Nadajesz się na naczelnego onetu.
Prawdziwa historia
A ja chcę teraz sprawdzić kulisy strzelaniny i pościgu w którym zginął różowy jednorożec!
– *Jest pan robotem.*
– *Nie, po prostu mogę tak brzmieć bo piszę dla Dziennika Zachodniego o niedzielach handlowych*
ten artykuł mnie rozśmieszył a nie powinien. Zwykłe lecenie na kasę
Mokry sen planety.pl
To się nazywa keyword stuffing, i jest to praktyka zakazana wedle wytycznych i najlepszyk praktyk Google odnośnie SEO i zwiększania widoczności w SERPie. Ale jak to bywa typowe dla FANG, zasady zasadami, a życie swoje. Powinni banować tego typu strony które nie dostarczają żadnej wartości użytkownikom i utrudniają im znalezienie odpowiedzi na pytanie. Podobnie bywa z zapytaniami typu “gdzie obejrzeć” czy “kiedy mecz”… Masakra 😅