
Chodzi za mną od jakiś 2 miesiecy pewien utwór i nie mogę sobie go przypomnieć dokładnie na tyle, żeby samemu znaleźć. Wczoraj przejrzałem historię oglądania na YT, ale jest tylko do 2016 (wcześniej pewnie usunałem) i nie znalazłem.
Klip i sam utwór utrzymany w atmosferze: “niewolnictwo”, “afroamerykanie”, plus/minus przełom XIX i XX wieku. Baza muzyczna to (chyba!) coś z połaczenia blues i soul z odrobiną gitar (?!).
Najbardziej pamiętam videoclip: na początku widać zwłoki dziecka w rzece (jeziorze?), znajduje je kobieta (protagonistka klipu), wyciąga z wody i niesie na rękach najpierw przez las a później przez miasteczko aż do kościoła. Cały czas mija wielu tyrających niewolników.
Utwór gdzieś z okolic końca lat ’00 / początku ’10 XXI wieku.
Jakby ktoś kojarzył to byłbym dozgonnie wdzięczny bo chyba odejdę od zmysłów 😉
EDIT: /u/Snooopp07 odpowiedział: Melody Gardot – Preacherman: https://www.youtube.com/watch?v=gOwoE8XtPFU
6 comments
hahaha Jakby penis (..)…)====D~~~ one nut is bigger so what
Jak znasz mniej więcej melodie to sobie otwórz Shazam i zanuć.
Z dzieckiem to mi się jakiś klip Within Temptation kojarzy, ale ni chuja to koło bluesa nie leży
Zawsze możesz spróbować na r/tipofmytongue, udanych poszukiwań :-))
r/NameThatSong
Może Melody Gardot – Preacherman?