Dostaję coraz więcej CV specjalistów z Ukrainy i Białorusi. Jest to bardzo widoczny trend. Niestety odstają trochę jeżeli chodzi o język angielski od Polaków. Mimo że są to osoby które stamtąd wyjechały, więc można myśleć, że to powinni się wyróżniać na tle innych.
Z drugiej strony ktoś kto mówi płynnie po angielsku, jest ogarnięty technicznie i do tego ma dobre social skille to nie szuka pracy w Polsce. Taka osoba bez problemu znajdzie pracę za większe pieniądze na zachodzie (zdalnie).
No i dobrze.
Jak pracowałem w Niemczech to kilka razy próbowałem przekonać menedżerów do outsourcingu w Ukrainie i Białorusi (dobre skille, bliska strefa czasowa itp). Zwykle się spotykałem z niechęcią.
Góra zwykle wybierała firmy z Indii/Pakistanu.
Jak IT Białorusin który teraz mieszka w Polsce, mogę odpowiedzieć (przepraszam za mój scręcony Polski):
Z rok temu Polska napocząła programę PBH – Poland Business Harbor. IT specijalisty z nektórych krajów mogą dostać Wizę na rok z prawem pracy. Białoruś jest w listą tych krajów.
Nektórzy IT specjalisty – 1 z 100 – planowali przeprowadzić się do Polski, mieszkać i pracować tam. Ja tak i zrobiłem w Styczniu, dostałem Wizę i przeprowadziłem się do Wrocławiu.
Wielie IT specjalistów – 10 z 100 – dostali Wizy ale nie planowali przeprowadzić się do Polski. Natomiast wojna i sankcji muszą ich jechać do innego kraju, i Polska jest bardzo lepsza za Gruzję lub Turсję.
Ale, chociaż ja osobiście bardzo poluibłem Polski kraj i Polskie ludzi, Polska niestety nie jest teraz dobra dla migracji. Wynajem mieszkania to ból w dupie, kartę pobytu muszę czekać od roku (i w cale wszystkie operacji po legalizacji są bardzo długie), placę ZUS ale też muszę mieć płatny medyczny polis, bo kolejka do medycznych specjalistów jest 2-3 miesiący, a bez taniego gazu powietrze w Jeseni / Zimie będzi nie w najlepszym stanie.
Dlatego wielie IT specjalistów z Białorusi, którzy nie planowali przeprowadzić się właśnie do Polski, mogą jechać do innego kraju za rok i puźniej.
4 comments
Dostaję coraz więcej CV specjalistów z Ukrainy i Białorusi. Jest to bardzo widoczny trend. Niestety odstają trochę jeżeli chodzi o język angielski od Polaków. Mimo że są to osoby które stamtąd wyjechały, więc można myśleć, że to powinni się wyróżniać na tle innych.
Z drugiej strony ktoś kto mówi płynnie po angielsku, jest ogarnięty technicznie i do tego ma dobre social skille to nie szuka pracy w Polsce. Taka osoba bez problemu znajdzie pracę za większe pieniądze na zachodzie (zdalnie).
No i dobrze.
Jak pracowałem w Niemczech to kilka razy próbowałem przekonać menedżerów do outsourcingu w Ukrainie i Białorusi (dobre skille, bliska strefa czasowa itp). Zwykle się spotykałem z niechęcią.
Góra zwykle wybierała firmy z Indii/Pakistanu.
Jak IT Białorusin który teraz mieszka w Polsce, mogę odpowiedzieć (przepraszam za mój scręcony Polski):
Z rok temu Polska napocząła programę PBH – Poland Business Harbor. IT specijalisty z nektórych krajów mogą dostać Wizę na rok z prawem pracy. Białoruś jest w listą tych krajów.
Nektórzy IT specjalisty – 1 z 100 – planowali przeprowadzić się do Polski, mieszkać i pracować tam. Ja tak i zrobiłem w Styczniu, dostałem Wizę i przeprowadziłem się do Wrocławiu.
Wielie IT specjalistów – 10 z 100 – dostali Wizy ale nie planowali przeprowadzić się do Polski. Natomiast wojna i sankcji muszą ich jechać do innego kraju, i Polska jest bardzo lepsza za Gruzję lub Turсję.
Ale, chociaż ja osobiście bardzo poluibłem Polski kraj i Polskie ludzi, Polska niestety nie jest teraz dobra dla migracji. Wynajem mieszkania to ból w dupie, kartę pobytu muszę czekać od roku (i w cale wszystkie operacji po legalizacji są bardzo długie), placę ZUS ale też muszę mieć płatny medyczny polis, bo kolejka do medycznych specjalistów jest 2-3 miesiący, a bez taniego gazu powietrze w Jeseni / Zimie będzi nie w najlepszym stanie.
Dlatego wielie IT specjalistów z Białorusi, którzy nie planowali przeprowadzić się właśnie do Polski, mogą jechać do innego kraju za rok i puźniej.