* Polska, na wniosek Rosji, błyskawicznie wydaliła uciekiniera z Ukrainy. Chodzi o 30-latka, który kilka lat temu, po ucieczce z Rosji, zamieszkał w Kijowie. Ożenił się z Ukrainką, a tamtejsze służby przyjęły jego tłumaczenia, że w Rosji był prześladowany. Na początku marca, wraz z żoną, z atakowanego przez Rosję Kijowa uciekł do Polski. Jednak już następnego dnia nasze służby oddały go w ręce Rosjan. Teraz ABW i kancelaria premiera odmawiają komentarzy.
* 7 marca małżonkowie przekroczyli przejście graniczne w Medyce. Sądzili, że w Polsce znajdą schronienie przed wojną. Stało się inaczej. Do niej, jako Ukrainki, polscy pogranicznicy nie mieli żadnych zastrzeżeń. Z nim chcieli porozmawiać, bo Magomed, na wniosek Rosji, już wcześniej był wpisany do bazy Interpolu. To — o czym jeszcze napiszemy — częsta praktyka w Rosji i innych autorytarnych państwach. Niewygodne dla władzy osoby są wpisywane jako poszukiwane do bazy Interpolu. A nielubiani przez część Rosjan muzułmanie, często na wyrost, są podejrzewani o terroryzm. W efekcie, nawet jeśli uciekną z Rosji, poza jej granicami mogą zostać zatrzymani pod wydumanymi zarzutami.
* W tej ucieczce przed wojną w Ukrainie towarzyszył nam kolega męża. Ich obu, na polskiej granicy, zatrzymano do wyjaśnień. Obaj nie mówią po angielsku, dlatego tłumaczyłam rozmowy z polskimi pogranicznikami. Mojego męża pytano, czym się zajmował w Kijowie, sprawdzano jego telefon. Do samego końca nie mówiono nam, co się dzieje. Polscy pogranicznicy mówili, że wszystko będzie dobrze. W końcu kazali mężowi i jego koledze podpisać “tylko” jakieś dokumenty, których oni nie rozumieli. Obaj odmówili. Na granicy spędziliśmy dwa dni. Gdy mój mąż w końcu zorientował się, że chcą go odesłać do Rosji, zaczął protestować. Powiedział, że był tam prześladowany, że chce w Polsce ochrony prawnej. Powinny wtedy ruszyć procedury, ale potraktowano go niezgodnie z prawem. Polacy odesłali go do Rosji. Jego kolegę również. Nie wiem, dlaczego, bo niczego nam nie tłumaczono — opowiada jego żona.
* Zapytaliśmy polskie służby, dlaczego Magomed Zubagirow i kolega towarzyszący mu w ucieczce z Ukrainy zostali wydaleni z Polski. Chcieliśmy również wiedzieć, czy doszło w ogóle do jakiejkolwiek weryfikacji twierdzeń rosyjskiej prokuratury. Ponadto pytaliśmy, jak polskie służby potraktowały żonę Magomeda, Ukrainkę uciekającą z ostrzeliwanego Kijowa.
* Straż Graniczna nie przesłała nam żadnej odpowiedzi.
* Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego napisała, że “nie komentuje sprawy”.
* Podobnie jak Departament Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który odpisał Onetowi: “uprzejmie informujemy, że nie mamy nic do przekazania mediom we wskazanej w zapytaniu sprawie”.
* Żadna z tych odpowiedzi nie jest podpisana imieniem i nazwiskiem.
Katolik zawsze zdradzi. Już Hus się tej prostej prawdy nauczył.
Ciekawe że jedyne wzmianki o tym człowieku istnieją w artykułach na temat tego zdarzenia.
Szukając często pokazuje się podobnie nazywający się “Magomed Zubairow” (bez G w nazwisku) ale to Rosjanin.
Albo podane personalia są błędne albo coś tu nie halo.
A wiadomo cos na temat tego dlaczego uciekl z Rosji I dlaczego byl poszukiwany? Czy “byl przesladowany” I “za terroryzm” to wszystko co wiadomo?…
Ostatnio mi kumpel opowiadal ze mial w robocie dwoch ruskich jeden twardy putinowiec drugi bardzo anty. No i ten putinowiec wrocil ze zdradzieckiego zachodu do mateczki rossiji pod koniec zeszlego i maltretowale tego co zostal ze tez ma wrocic ale ten nie chcial. No ale pomogly mu w decyzji polskie wladze bo mu cofneli wize i wydalili. No kurde swietny plan.
Nawet jak ten rusek to bandyta to nie powinien zostac oddany Ruskim dla zasady tylko ewentualnie wydalony do kraju 3 jak go nie chcemy. Ruski scigali interpolem opozycjonistow jakimis zmyslonymi oskarzeniami od zawsze, a teraz nawet nie ma co sie przejmowac jakims pogorszeniem dyplomacji
>Znam przepisy w takich przypadkach i jeśli Magomed poprosił w Polsce o ochronę, powinny ruszyć procedury. Przez kilka tygodni sprawdzano by, czy rzeczywiście są jakiekolwiek podstawy do wydalenia go do Rosji.
Mieliśmy okazję niedawno oglądać, jak wspaniale “działają” te procedury w Polsce… Ciekawe, czy lepiej znaleźć się z gorączką w zimie na bagnach, czy w więzieniu w kraju, z którego uciekłeś z powodu prześladowań?
Kupujemy gaz od rosjan non stop. Nie ma wątpliwości kogo jesteśmy wasalem.
7 comments
* Polska, na wniosek Rosji, błyskawicznie wydaliła uciekiniera z Ukrainy. Chodzi o 30-latka, który kilka lat temu, po ucieczce z Rosji, zamieszkał w Kijowie. Ożenił się z Ukrainką, a tamtejsze służby przyjęły jego tłumaczenia, że w Rosji był prześladowany. Na początku marca, wraz z żoną, z atakowanego przez Rosję Kijowa uciekł do Polski. Jednak już następnego dnia nasze służby oddały go w ręce Rosjan. Teraz ABW i kancelaria premiera odmawiają komentarzy.
* 7 marca małżonkowie przekroczyli przejście graniczne w Medyce. Sądzili, że w Polsce znajdą schronienie przed wojną. Stało się inaczej. Do niej, jako Ukrainki, polscy pogranicznicy nie mieli żadnych zastrzeżeń. Z nim chcieli porozmawiać, bo Magomed, na wniosek Rosji, już wcześniej był wpisany do bazy Interpolu. To — o czym jeszcze napiszemy — częsta praktyka w Rosji i innych autorytarnych państwach. Niewygodne dla władzy osoby są wpisywane jako poszukiwane do bazy Interpolu. A nielubiani przez część Rosjan muzułmanie, często na wyrost, są podejrzewani o terroryzm. W efekcie, nawet jeśli uciekną z Rosji, poza jej granicami mogą zostać zatrzymani pod wydumanymi zarzutami.
* W tej ucieczce przed wojną w Ukrainie towarzyszył nam kolega męża. Ich obu, na polskiej granicy, zatrzymano do wyjaśnień. Obaj nie mówią po angielsku, dlatego tłumaczyłam rozmowy z polskimi pogranicznikami. Mojego męża pytano, czym się zajmował w Kijowie, sprawdzano jego telefon. Do samego końca nie mówiono nam, co się dzieje. Polscy pogranicznicy mówili, że wszystko będzie dobrze. W końcu kazali mężowi i jego koledze podpisać “tylko” jakieś dokumenty, których oni nie rozumieli. Obaj odmówili. Na granicy spędziliśmy dwa dni. Gdy mój mąż w końcu zorientował się, że chcą go odesłać do Rosji, zaczął protestować. Powiedział, że był tam prześladowany, że chce w Polsce ochrony prawnej. Powinny wtedy ruszyć procedury, ale potraktowano go niezgodnie z prawem. Polacy odesłali go do Rosji. Jego kolegę również. Nie wiem, dlaczego, bo niczego nam nie tłumaczono — opowiada jego żona.
* Zapytaliśmy polskie służby, dlaczego Magomed Zubagirow i kolega towarzyszący mu w ucieczce z Ukrainy zostali wydaleni z Polski. Chcieliśmy również wiedzieć, czy doszło w ogóle do jakiejkolwiek weryfikacji twierdzeń rosyjskiej prokuratury. Ponadto pytaliśmy, jak polskie służby potraktowały żonę Magomeda, Ukrainkę uciekającą z ostrzeliwanego Kijowa.
* Straż Graniczna nie przesłała nam żadnej odpowiedzi.
* Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego napisała, że “nie komentuje sprawy”.
* Podobnie jak Departament Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który odpisał Onetowi: “uprzejmie informujemy, że nie mamy nic do przekazania mediom we wskazanej w zapytaniu sprawie”.
* Żadna z tych odpowiedzi nie jest podpisana imieniem i nazwiskiem.
Katolik zawsze zdradzi. Już Hus się tej prostej prawdy nauczył.
Ciekawe że jedyne wzmianki o tym człowieku istnieją w artykułach na temat tego zdarzenia.
Szukając często pokazuje się podobnie nazywający się “Magomed Zubairow” (bez G w nazwisku) ale to Rosjanin.
Albo podane personalia są błędne albo coś tu nie halo.
A wiadomo cos na temat tego dlaczego uciekl z Rosji I dlaczego byl poszukiwany? Czy “byl przesladowany” I “za terroryzm” to wszystko co wiadomo?…
Ostatnio mi kumpel opowiadal ze mial w robocie dwoch ruskich jeden twardy putinowiec drugi bardzo anty. No i ten putinowiec wrocil ze zdradzieckiego zachodu do mateczki rossiji pod koniec zeszlego i maltretowale tego co zostal ze tez ma wrocic ale ten nie chcial. No ale pomogly mu w decyzji polskie wladze bo mu cofneli wize i wydalili. No kurde swietny plan.
Nawet jak ten rusek to bandyta to nie powinien zostac oddany Ruskim dla zasady tylko ewentualnie wydalony do kraju 3 jak go nie chcemy. Ruski scigali interpolem opozycjonistow jakimis zmyslonymi oskarzeniami od zawsze, a teraz nawet nie ma co sie przejmowac jakims pogorszeniem dyplomacji
>Znam przepisy w takich przypadkach i jeśli Magomed poprosił w Polsce o ochronę, powinny ruszyć procedury. Przez kilka tygodni sprawdzano by, czy rzeczywiście są jakiekolwiek podstawy do wydalenia go do Rosji.
Mieliśmy okazję niedawno oglądać, jak wspaniale “działają” te procedury w Polsce… Ciekawe, czy lepiej znaleźć się z gorączką w zimie na bagnach, czy w więzieniu w kraju, z którego uciekłeś z powodu prześladowań?
Kupujemy gaz od rosjan non stop. Nie ma wątpliwości kogo jesteśmy wasalem.