Mając śwadomość, że w każdej chwili mogę zostać wysłany na wojnę, która nie na żadnego sensu też bym uciekał.
Na zdjęciu: Putin chwali się długością…
Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby granice były otwarte, nie byłoby wiz dla Rosjan czy nawet sankcje na transport lotniczy nie były nałożone.
Już samo zniesienie sankcji na loty spowodowałoby jeszcze większy exodus. Gdyby Rosja była w strefie Schengen to błyskawicznie kilka milionów rosjan wyemigrowałoby do Niemiec. Jest to już dość popularny dla Rosjan kierunek. Oczywiście dla tych co dostaną pozwolenie na pobyt.
Pamiętacie czasy 2005-2010 gdy Polacy masowo emigrowali po wstąpieniu do UE? Może z perspektywy Europy napływ ludności nie byłby taki zły.
Jednak przy takim exodusie byłoby wiele problemów dla krajów zachodu. Jednym z nich jest wywiad rosyjski, który zresztą już teraz jest wielkim problemem. Druga kwestia to asymilacja Rosjan. Raczej nikt nie chce mieć mniejszości rosyjskiej w swoim kraju. **Z pewnością ja nie chciałbym mieć mniejszości rosyjskiej w Polsce.** Nie dlatego że jestem ksenofobem. Po prostu boję się, że może to być wykorzystane jako pretekst do “*wyzwolenia*”. Co jest zresztą bardzo dobrym pretekstem.
4 comments
To tak mniej więcej jedna Bydgoszcz
Mając śwadomość, że w każdej chwili mogę zostać wysłany na wojnę, która nie na żadnego sensu też bym uciekał.
Na zdjęciu: Putin chwali się długością…
Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby granice były otwarte, nie byłoby wiz dla Rosjan czy nawet sankcje na transport lotniczy nie były nałożone.
Już samo zniesienie sankcji na loty spowodowałoby jeszcze większy exodus. Gdyby Rosja była w strefie Schengen to błyskawicznie kilka milionów rosjan wyemigrowałoby do Niemiec. Jest to już dość popularny dla Rosjan kierunek. Oczywiście dla tych co dostaną pozwolenie na pobyt.
Pamiętacie czasy 2005-2010 gdy Polacy masowo emigrowali po wstąpieniu do UE? Może z perspektywy Europy napływ ludności nie byłby taki zły.
Jednak przy takim exodusie byłoby wiele problemów dla krajów zachodu. Jednym z nich jest wywiad rosyjski, który zresztą już teraz jest wielkim problemem. Druga kwestia to asymilacja Rosjan. Raczej nikt nie chce mieć mniejszości rosyjskiej w swoim kraju. **Z pewnością ja nie chciałbym mieć mniejszości rosyjskiej w Polsce.** Nie dlatego że jestem ksenofobem. Po prostu boję się, że może to być wykorzystane jako pretekst do “*wyzwolenia*”. Co jest zresztą bardzo dobrym pretekstem.