Rodzice tańczą jezioro łabędzie w przedszkolu dla swoich dzieci. Krzysztof Bosak:

25 comments
  1. Ale przecież zdolność bycia klaunem to kompetencja wymagana, żeby być politykiem Konfederacji.

  2. *”Dzieciocentryzm. Transgresja. Postmodernizm”*

    Parafenalia! Kontynentalizm! Niskobiegunowość!

    A nie, czekaj, to nie jest gra w “ile mądrze brzmiących wielosylabowych słów znasz”, i on tak na serio? Łoooo paaaaaaanie…

  3. Uwielbiam jak konfiarze używają trudnych słów jak płaszcza do zakrycia swojej głupoty. To tak jakby nauczenie się (albo znalezienie w słowniku) ich dawało +100 do retoryki.

  4. Teraz mi trochę się przykro zrobiło że Krzysia ojciec nie kochał na tyle by mieć do siebie dystans. Przykre że jedyne co wyniósł z domu to toksyczna męskość. Może jeszcze będzie lepiej 😉

  5. “/…/nigdy tego nie widziałem. Musząc patrzeć na to czułem przykrość a nie radość.”

    Trochę to nie precyzyjne dlaczego mu było przykro. Oczu nie zamknął.

  6. Jego matka uczy mnie elektroniki, widać po kim ma to pojebanie mózgowe.
    Raz nam powiedziała że jak ma się jądra to nie można siedzieć na podgrzewanych siedzeniach bo się będzie bezpłodnym, innym że jak będziemy pić tylko wodę mineralną to umrzemy bo osmoza nas wysuszy.

    Większość lekcji spędza na czytaniu twittera i śmianiu się na głos z tego co tam wyczyta. Mam wadę wymowy i nie mówię “r”, przez pół życia chodziłem do logopedy, jak Bosak usłyszała że nie mówię “r” to powiedziała że ona jest świetnym logopedą i nie pracuje jako logopeda tylko dlatego że płaci się im za godzinę a ona zbyt szybko to robi. Moja wada pochodzi najpewniej od podcięcia więzadeł na języku, po usłyszeniu tego powiedziała mi że po prostu zbyt późno po operacji zacząłem ćwiczyć wymowę, operacja była jak miałem 2 tygodnie, jak to usłyszała to sobie sama przyznała rację że to na pewno to

  7. “Dzieciocentrzym, transgresja, postmodernizm, bursztynowy świeżob, dzięcielina pała”

    Bosak, nasz narodowy skarbie, ty jesteś wzorem wszelkich cnót i prawdziwej męskości.

    A tak na poważnie to już pora dorosnąć chłopaku i zająć się swoim życiem, zamiast pluć jadem na wszystkich i wszystko wykracza poza twoje faszystowskie ramy normalności.

  8. Najbardziej mnie w tym i tak bawi to, że wielu tak mądrych i prawych się nie zorientowało, że postmodernizm się dawno skończył.

  9. Co jest, nie ma nic bardziej męskiego niż jako facet założyć sukienkę przed widownią rodziców i dzieci i mieć w dupie co kto mówi. To pokazuje jakie zajebiste masz ego, przyklasnąć im.

  10. Ah no tak, ta męska męskość krucha jak porcelanowa lalka.

    Wczoraj w nocy jakiś alkoholik zrobił mi opierdol że mam kolczyki w uszach, bo uwaga – miałem czelność przeczytać kartki przy sklepie gdy ten był zamknięty xD

  11. W sumie to współczuję Bosakowi. Życie oparte na pełnej powadze i wiecznej walce z ruchami lewicowymi musi być męczące.

  12. Czekajcie aż Krzysztof dowie się o starożytnym teatrze greckim, gdzie role kobiet odgrywane były przez mężczyzn.

    Wszystko jest dziwne i szokujące, jak się w dupie było i gówno widziało, o czytaniu nie wspominając.

  13. No tak, bo w **DOROSŁOŚCI™** i **MĘSKOŚCI**™ w wersji polskiej nie ma miejsca na trochę luzu, dystans czy możliwość odstawienia jakiejś niegroźnej groteski w celu zwyczajnego przewietrzenia mózgu. Nie ma miejsca i już! Musi być **P O W A G A** – pochylona głowa, minuta ciszy, zaduma nad tym, jak jest źle i jak źle może jeszcze być. Musi być wieczny wkurw na każdy aspekt rzeczywistości. Musi być nieumiejętność odpoczynku – w końcu nie ma to jak przyjść z pracy i gadać o pracy, nakręcając się i bluzgając, bo przecież wiadomo, że gdyby się było szefem, to inaczej by to wszystko wyglądało, a nie kurrrła tak! Każda luźno rzucona w eter opinia to bezpośredni, osobisty atak, na który trzeba odpowiedzieć. “Cooou? Maszsośdomie? Masz? A zajebać ci gnoju? Co ty wisz, ty moje godność obrażasz, ja… kiedy ty… hurr durrr, pa Halyna, on do mie! On do mie tak!” “Janusz… On nie do ciebie, on tak ogólnie…” “Ja swoje wim, ja gnoja… kuuurrrła zniszczem, on nie wie kto ja jestem i co ja moge kurrrła!”. Rozrywka? No wiadomo, **M Ę S K A** – hehe wudedżka, pifko, meczyk jakiś, trzydziesta w tym roku powtórka “Wejścia smoka” albo “Szklanej pułapki” na Polsacie. Stosunek do dzieci? “A co gnoje wiedzą, gnój to… tego… do szkoły ma chodzić, uczyć się ma, żeby być kimś, studia wyższe skączyć, tego… to zaraz na kierownika pójdzie, na dyrektora jakiego, coś… i bedzie żył jak ludzie. Konsultacje z psychologiem? Hehe, a co on? Głupi? Jak głupi to do zakładu hehehe <prut> hyhy… Leniwy, leń, nie chce mu się, a nie tam…”. Rodzic to ma być **AUTORYTET**. Ale tak z automatu. Ojciec robi koszmarne błędy ortograficzne w wiadomości do nastolatka i usłyszy, że to się pisze nieco inaczej? “Hurr gówniarzu, ja… kurrła… co ty wiesz… kiedyś inne czasy były… Ty masz mie okazać szaconek!” xD

Leave a Reply