dobry tekst, poruszone praktycznie wszystkie problemy jakie są z taką schizofreniczną mentalnością Polaków – państwo ma być efektywne jak w Szwecji ale za tyle kasy ile wydaje na to Somalia lol do tego to przekonanie szeroko rozumianych libków czy wolnorynkowych prawicowców, że są mądrzejsi od pisowskiego ciemnego luda, który głosuje za 500 zł, a sami głosują za 100 zł obniżki podatków, z powodu której muszą potem wydawać 1000 prywatnie i myślą, ze im więcej zostaje w kieszeni.
Albo powtarzanie w kółko, że koszty pracy powinni być niskie (bo im to wbili w głowę liberalni “eksperci”) kiedy mówią w tym momencie, że ich płace mają być niskie oraz ich składki emerytalne i zdrowotne i nie rozumieja tego w ogóle 🙂
Szwecja ma największe złóż żelaza w Europie. Norwegia i Dania to też dobrobyt oparty na surowcach. Te kraje można porównywać z Emiratami i krajami zatoki a nie Polska.
Mi się osobiście nie podoba model skandynawski nie dlatego, że usługi publiczne są takie a nie inne. Tylko dlatego, że chce się bogacić dużo powyżej średniej i dużo szybciej. Wysokie podatki to uniemożliwiają. Wolę przemęczyć się na złych usługach żeby zarobić na dużo lepsze prywatne finansowane przeze mnie. Chce mieć kontrolę nad wydatkami i samemu oceniać ryzyka przez mój pryzmat nie całej populacji. Jesteśmy inni i narzucanie woli większości pozostałym uważam za niemoralne nieważne czy robi to PiS czy Lewica. Każdy powinien stanowić o sobie i tyle. Nawet ze szkodą dla siebie w wyniku złych decyzji.
Problem jest taki, że niechęć do płacenia podatków wynika nie z tego, że ludzie chcą standardu jak w Skandynawii za darmo, tylko widzą, że niezależnie od wysokości podatków jakość usług publicznych jest na bardzo słabym poziomie co w rezultacie prowadzi do tego, że ludzie płacą za wszystko podwójnie…
Płacimy na NFZ – ale kogo stać chodzi prywatnie bo NFZ działa bardzo słabo,
Placimy na emerytury i renty – musimy odkładać sami bo emerytury są chujowe
Placimy na szkoły, przedszkola – kogo stać wysyła dzieci prywatnie bo nie ma miejsc
Placimy transformację energetyczną – kasa przepada w kopalniach
W artykule piszą, że gdyby skala defraudacji była taka jak ludziom się wydaje to byłaby to najwyższa korupcja w Europie. Nikt niestwierdzenia, że ktoś te pieniądze wprost kradnie do kieszeni, one są najzwyczajniej w świecie wydawane w kreatywny sposób, tak żeby nie dostac zarzutów korupcyjnych, a potem ich brakuje i stąd niechęć ludzi do podwyższania podatków
Meh, system z UK byłby wystarczająco dobry.
Aha, jasne. Najlepszym narzędziem do kłamania o gospodarce jest statystyka. Dodanie paru symboli “%” ma nagle uwiarygodnić całą masę tez, niekoniecznie z pokryciem w rzeczywistości.
Taka demagogia ma oczywiście swój sens. Skołowanie podatnika, żeby można było go skubać. Przy czym przez skubanie zdecydowanie nie nazywam potrącanie mu podatków na rzecz emerytur, opieki zdrowotnej czy utrzymanie infrastruktury.
Co do korupcji – ona w Polsce istotnie jest jedna z wyższych, z zachodem to nawet nie ma co porównywać. No ale tu nie będę się kłócił rzucając opinie przeciwko opiniom. Dość się naczytałem lewicowego “NIE”, gdzie stale opisywane są miliardowe wałki. Kto siedzi w temacie, kto się interesuje, to wie. Żeby teraz polemizować, musiałbym zrobić pełen research, poszukać artykułów, konkretnych spraw, sum, daty, linki… Komu się chce?
I demagodzy to wykorzystują. Z resztą – im się przede wszystkim OPŁACA. To jest narracja rządu, to jest narracja tłustych świnek przy korytku. Skubani mają się nie buntować, mają mieć wytłumaczone, że rząd robi wszystko tylko dla ich dobra, a jak nie robi dość – to tylko ich – podatników wina.
Rzekomo podwyżki cen energii i paliw w Polsce mają wynikać z globalnego wzrostu tych cen na świecie. Inflacja wyłącznie z wojny w Ukrainie. Tyle, że to jeden wielki kit. Jak cała reszta tej agitki. To po prostu zakamuflowana propaganda dla umiejących czytać 😉 Tia… wychodzi na to, że w Polsce jest bieda bo mamy za niskie podatki 😉
> Oczywiście, w rzeczywistości podatki w Polsce nie są wysokie. W 2020 roku wszystkie dochody sektora finansów publicznych wyniosły 41,5 proc. PKB, czyli 5 pkt proc. mniej niż średnia unijna.
Oskarzajac ludzi o niewiedze trzeba samemu wiedze posiadac. Wypada np wiedziec, że dochody sektora finansów publicznych nie są dochodami tylko i wyłącznie z podatków. [1]
Dodatkowo, należy też wiedzieć, że wysokość podatków średnio koreluje się z dochodami podatkowymi (w każdą stronę tzn ani podniesienie, ani obniżenie podatków nie gwarantuje dochodów podatkowych) [2][3]
Ostatecznie wypadałoby też udowodnić tezę, że to właśnie podatki tworzą kraj dobrobytu co nigdy nie zostało pokazane [4][5] tylko przyjmuje się w pewnych sferach jako prawde objawioną.
Gdyby nasze państwo działało jak Szwecja, to i płacenie szwedzkich podatków by tak nie bolało.
Polski naród ma problem jajka i kury. Wszyscy płaciliby większe podatki gdyby państwo działało, a usługi publiczne nie mogą działać dobrze bo nie ma pieniędzy (w administracji pracują, ci co nie dostali więcej gdzieś indziej).
Więc albo zaakceptujmy większe podatki i pilnujmy rządzących… Albo narzekajmy dalej bo bez inwestycji nasze usługi publiczne magicznie nie staną się dobre.
Btw. kwestia narzekania to nie tylko rząd PiSu. Gdyby rządziło PO to wszyscy też by narzekali na państwo z pazdzierza. A gdyby Razemki to pół SM by narzekało, że nie da pieniędzy komunistom. Taki to kraj.
Chciałbym żeby Polska była taką Szwecją minus muzułmańscy imigranci
Prozorro – myślę, że to główny argument na specjalną deukrainizację przez ruszystów. Nam też by się przydał przejrzysty system przetargowy
No tak, na pewno tego Polacy chcą. Cudownej Szwecji xD
Kraj z największa ilością gwałtów w Europie, gdzie Bractwo Islamskie fundowane przez Państwo robi rozpierduchy i atakuje policjantów, a czy muszę wspominać o ich szurskim podejściu do pandemii?XD
Beka z Razemkowych mediów, takie same bzdury jak konfiarze, elo.
14 comments
dobry tekst, poruszone praktycznie wszystkie problemy jakie są z taką schizofreniczną mentalnością Polaków – państwo ma być efektywne jak w Szwecji ale za tyle kasy ile wydaje na to Somalia lol do tego to przekonanie szeroko rozumianych libków czy wolnorynkowych prawicowców, że są mądrzejsi od pisowskiego ciemnego luda, który głosuje za 500 zł, a sami głosują za 100 zł obniżki podatków, z powodu której muszą potem wydawać 1000 prywatnie i myślą, ze im więcej zostaje w kieszeni.
Albo powtarzanie w kółko, że koszty pracy powinni być niskie (bo im to wbili w głowę liberalni “eksperci”) kiedy mówią w tym momencie, że ich płace mają być niskie oraz ich składki emerytalne i zdrowotne i nie rozumieja tego w ogóle 🙂
“Many elderly people were administered morphine instead of oxygen despite available supplies, effectively ending their lives.” https://www.nature.com/articles/s41599-022-01097-5
https://www.medscape.com/viewarticle/954399
Vikings all the way. Najwyrazniej serial komediowy Norsemen to taka trochę autokrytyka.
Kiedyś byl tutaj postulat, aby był zakaz linkowania wykopu i krytykipolitycznej. Chciałbym go podnieść znowu.
Jeśli ktoś nie chce czytać Krytyki Politycznej, to może przejść bezpośrednio do raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, do którego odwołuje się tekst: [*Postawy Polaków wobec płacenia podatków i roli państwa w gospodarce*](https://pie.net.pl/postawy-polakow-wobec-placenia-podatkow-i-roli-panstwa-w-gospodarce/). Jeden z jego autorów opisał też najważniejsze elementy raportu w [wątku na Twitterze](https://twitter.com/jakubsawulski/status/1513047946610282498).
Szwecja ma największe złóż żelaza w Europie. Norwegia i Dania to też dobrobyt oparty na surowcach. Te kraje można porównywać z Emiratami i krajami zatoki a nie Polska.
Mi się osobiście nie podoba model skandynawski nie dlatego, że usługi publiczne są takie a nie inne. Tylko dlatego, że chce się bogacić dużo powyżej średniej i dużo szybciej. Wysokie podatki to uniemożliwiają. Wolę przemęczyć się na złych usługach żeby zarobić na dużo lepsze prywatne finansowane przeze mnie. Chce mieć kontrolę nad wydatkami i samemu oceniać ryzyka przez mój pryzmat nie całej populacji. Jesteśmy inni i narzucanie woli większości pozostałym uważam za niemoralne nieważne czy robi to PiS czy Lewica. Każdy powinien stanowić o sobie i tyle. Nawet ze szkodą dla siebie w wyniku złych decyzji.
Problem jest taki, że niechęć do płacenia podatków wynika nie z tego, że ludzie chcą standardu jak w Skandynawii za darmo, tylko widzą, że niezależnie od wysokości podatków jakość usług publicznych jest na bardzo słabym poziomie co w rezultacie prowadzi do tego, że ludzie płacą za wszystko podwójnie…
Płacimy na NFZ – ale kogo stać chodzi prywatnie bo NFZ działa bardzo słabo,
Placimy na emerytury i renty – musimy odkładać sami bo emerytury są chujowe
Placimy na szkoły, przedszkola – kogo stać wysyła dzieci prywatnie bo nie ma miejsc
Placimy transformację energetyczną – kasa przepada w kopalniach
W artykule piszą, że gdyby skala defraudacji była taka jak ludziom się wydaje to byłaby to najwyższa korupcja w Europie. Nikt niestwierdzenia, że ktoś te pieniądze wprost kradnie do kieszeni, one są najzwyczajniej w świecie wydawane w kreatywny sposób, tak żeby nie dostac zarzutów korupcyjnych, a potem ich brakuje i stąd niechęć ludzi do podwyższania podatków
Meh, system z UK byłby wystarczająco dobry.
Aha, jasne. Najlepszym narzędziem do kłamania o gospodarce jest statystyka. Dodanie paru symboli “%” ma nagle uwiarygodnić całą masę tez, niekoniecznie z pokryciem w rzeczywistości.
Taka demagogia ma oczywiście swój sens. Skołowanie podatnika, żeby można było go skubać. Przy czym przez skubanie zdecydowanie nie nazywam potrącanie mu podatków na rzecz emerytur, opieki zdrowotnej czy utrzymanie infrastruktury.
Co do korupcji – ona w Polsce istotnie jest jedna z wyższych, z zachodem to nawet nie ma co porównywać. No ale tu nie będę się kłócił rzucając opinie przeciwko opiniom. Dość się naczytałem lewicowego “NIE”, gdzie stale opisywane są miliardowe wałki. Kto siedzi w temacie, kto się interesuje, to wie. Żeby teraz polemizować, musiałbym zrobić pełen research, poszukać artykułów, konkretnych spraw, sum, daty, linki… Komu się chce?
I demagodzy to wykorzystują. Z resztą – im się przede wszystkim OPŁACA. To jest narracja rządu, to jest narracja tłustych świnek przy korytku. Skubani mają się nie buntować, mają mieć wytłumaczone, że rząd robi wszystko tylko dla ich dobra, a jak nie robi dość – to tylko ich – podatników wina.
Rzekomo podwyżki cen energii i paliw w Polsce mają wynikać z globalnego wzrostu tych cen na świecie. Inflacja wyłącznie z wojny w Ukrainie. Tyle, że to jeden wielki kit. Jak cała reszta tej agitki. To po prostu zakamuflowana propaganda dla umiejących czytać 😉 Tia… wychodzi na to, że w Polsce jest bieda bo mamy za niskie podatki 😉
> Oczywiście, w rzeczywistości podatki w Polsce nie są wysokie. W 2020 roku wszystkie dochody sektora finansów publicznych wyniosły 41,5 proc. PKB, czyli 5 pkt proc. mniej niż średnia unijna.
Oskarzajac ludzi o niewiedze trzeba samemu wiedze posiadac. Wypada np wiedziec, że dochody sektora finansów publicznych nie są dochodami tylko i wyłącznie z podatków. [1]
Dodatkowo, należy też wiedzieć, że wysokość podatków średnio koreluje się z dochodami podatkowymi (w każdą stronę tzn ani podniesienie, ani obniżenie podatków nie gwarantuje dochodów podatkowych) [2][3]
Ostatecznie wypadałoby też udowodnić tezę, że to właśnie podatki tworzą kraj dobrobytu co nigdy nie zostało pokazane [4][5] tylko przyjmuje się w pewnych sferach jako prawde objawioną.
No ale czego ja wymagam.
[1] https://samorzad.infor.pl/sektor/finanse/rachunkowosc_budzetowa/693472,Dochody-i-przychody-sektora-finansow-publicznych-pojecie-i-specyfika.html
[2] https://en.wikipedia.org/wiki/Hauser%27s_law
[3] http://content.time.com/time/subscriber/article/0,33009,1692027,00.html
[4] https://80000hours.org/articles/effective-social-program/
[5] https://nordics.info/show/artikel/economic-development-in-the-nordic-countries/
Gdyby nasze państwo działało jak Szwecja, to i płacenie szwedzkich podatków by tak nie bolało.
Polski naród ma problem jajka i kury. Wszyscy płaciliby większe podatki gdyby państwo działało, a usługi publiczne nie mogą działać dobrze bo nie ma pieniędzy (w administracji pracują, ci co nie dostali więcej gdzieś indziej).
Więc albo zaakceptujmy większe podatki i pilnujmy rządzących… Albo narzekajmy dalej bo bez inwestycji nasze usługi publiczne magicznie nie staną się dobre.
Btw. kwestia narzekania to nie tylko rząd PiSu. Gdyby rządziło PO to wszyscy też by narzekali na państwo z pazdzierza. A gdyby Razemki to pół SM by narzekało, że nie da pieniędzy komunistom. Taki to kraj.
Chciałbym żeby Polska była taką Szwecją minus muzułmańscy imigranci
Prozorro – myślę, że to główny argument na specjalną deukrainizację przez ruszystów. Nam też by się przydał przejrzysty system przetargowy
No tak, na pewno tego Polacy chcą. Cudownej Szwecji xD
Kraj z największa ilością gwałtów w Europie, gdzie Bractwo Islamskie fundowane przez Państwo robi rozpierduchy i atakuje policjantów, a czy muszę wspominać o ich szurskim podejściu do pandemii?XD
Beka z Razemkowych mediów, takie same bzdury jak konfiarze, elo.