Zełenski nie chciał widzieć prezydenta Niemiec. “Już w drodze do Polski wiedział, że będą problemy”

5 comments
  1. Węglarczyk chyba kocha niemiecką prasę (a szczególnie konserwatywną Die Welt), patrząc na liczbę niemieckich artykułów, które publikuje Onet. No i oczywiście krytycznych, bo CDU nie jest u władzy.

  2. > Później, w ogrodzie ambasady niemieckiej *(w Warszawie)*, Steinmeier wygłasza oświadczenie: — Chciałbym skorzystać z tej okazji. Muszę zauważyć, że moja podróż do Kijowa nie jest pożądana.

    > Jest to największe możliwe upokorzenie dla niemieckiej głowy państwa.

    Tak, media niemieckie już drugi dzień grzeją skandal związany z faktem, że Steinmeiera faktycznie wyproszono ze składu delegacji do Kijowa.

  3. Dość ryzykowna gra, wydaje mi się na podbicie presji niemieckiego społeczeństwa na niemieckie władze, jak i na tarcia w koalicji rządzącej. Ale ostatecznie to Ukraina przychodzi do bogatego znajomego i prosi o wsparcie, niezależnie od słuszności takiego wsparcia to nie Ukraina robi łaskę Niemcom, że weźmie od nich broń. Obrażanie kraju, który mamy nadzieję, że coś nam da może się okazać przeciwskuteczne.

  4. Ciekawe, co zrobiłby Zełeński gdyby wczesniej znał wyniki głosowania w polskim sejmie na temat embargo na LPG?

Leave a Reply