Franciszek przyjął Orbana. „Spotkanie było bardzo serdeczne”

8 comments
  1. Nie jestem wierzący, ale sam się pogubiłem. To kościół ma w końcu nie wtrącać się w politykę, wtrącać się w politykę, czy wtrącać się, ale nie w naszą, a może w naszą, ale tylko kiedy nam się podoba? Tzn rozumiem oburzenie gdyby kościół oficjalnie powiedział coś co świadczyło by o stronniczości, ale tutaj przyjechał do niego przywódca kraju to go przyjął tak jak należy przyjąć przywódcę kraju. Jakby go nie przyjął, kiedy już mamy przykłady, że innych przyjmuje, to by w pewien sposób pokazywało opinię kościoła i nawet jeśli teraz jest ona zgodna z opinią większości świata to dalej jest to bramie czyjejś strony. Do tego na Węgrzech są katolicy, więc tym bardziej byłoby to wpływaniem na ich opinię na temat władzy w ich kraju, czego kościół tym bardziej nie powinien robić.

  2. Czy Franciszek poprosił by Orban z Putinem nieśli razem krzyż? Żeby dać przykład jak się robi w Kościele Katolickim pokojowe porozumienie pod krzyżem między zaprzyjaźnionymi narodami!

Leave a Reply