Przy okazji zaapeluję o modów o jakiś nowy flair “gospodarka” albo “inflacja i kredyty”, bo wydaje mi się, że to będzie coraz częstszy temat. Obawiam się, że inflacja wywołana wojną dopiero nadejdzie i do tego czasu dobrze by było choć trochę zbić wewnętrzną inflację.
Jak przedsiębiorcy dostali ze 300 mld tarcz antyinflacyjnych to nie ma się co dziwić, że inflacja musiała wzrosnąć.
pisinflacja – since 2015
Czyli niebawem stopy w górę
Ja mówię raz, dwa w górę stopy, zróbcie tutaj inflacji więcej!
Jedyne pocieszeni jest takie, że inflacja w Polsce zaczyna rosnąć wolniej (zaczyna powoli być widać efekt podnoszenia stóp %) niż w krajach ościennych, gdzie niedługo dobije do 20%.
2,5% w skali roku – plan inflacyjny NBP, zakłada, że co roku tyle będą mniej warte nasze pieniądze. Odejście od „złotego standardu” w latach 70 zapoczątkowało to wszystko i inne światowe gospodarki zawtórowały. Taka jest fiducjarna gospodarka i w przyszłości będzie się to walić właśnie w taki sposób – głośno, a tracić będą najbiedniejsi i biedni. Większość pieniędzy na świecie po prostu nie ma odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym, a ludzkość się oszukuje zbiorowo, że właściwie to jest nieźle „przynajmniej” w krajach rozwiniętych. Kiedy np dług USA jest już fizycznie niemożliwy do spłaty albo we Francji gdzie dług publiczny w 2022 wyniósł 112,9% PKB.
Co też oni. Przecież to oczywiste, że to putinflacja. /i
8 comments
Przy okazji zaapeluję o modów o jakiś nowy flair “gospodarka” albo “inflacja i kredyty”, bo wydaje mi się, że to będzie coraz częstszy temat. Obawiam się, że inflacja wywołana wojną dopiero nadejdzie i do tego czasu dobrze by było choć trochę zbić wewnętrzną inflację.
Jak przedsiębiorcy dostali ze 300 mld tarcz antyinflacyjnych to nie ma się co dziwić, że inflacja musiała wzrosnąć.
pisinflacja – since 2015
Czyli niebawem stopy w górę
Ja mówię raz, dwa w górę stopy, zróbcie tutaj inflacji więcej!
Jedyne pocieszeni jest takie, że inflacja w Polsce zaczyna rosnąć wolniej (zaczyna powoli być widać efekt podnoszenia stóp %) niż w krajach ościennych, gdzie niedługo dobije do 20%.
2,5% w skali roku – plan inflacyjny NBP, zakłada, że co roku tyle będą mniej warte nasze pieniądze. Odejście od „złotego standardu” w latach 70 zapoczątkowało to wszystko i inne światowe gospodarki zawtórowały. Taka jest fiducjarna gospodarka i w przyszłości będzie się to walić właśnie w taki sposób – głośno, a tracić będą najbiedniejsi i biedni. Większość pieniędzy na świecie po prostu nie ma odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym, a ludzkość się oszukuje zbiorowo, że właściwie to jest nieźle „przynajmniej” w krajach rozwiniętych. Kiedy np dług USA jest już fizycznie niemożliwy do spłaty albo we Francji gdzie dług publiczny w 2022 wyniósł 112,9% PKB.
Co też oni. Przecież to oczywiste, że to putinflacja. /i