Tym razem to nie putinflacja. Inflacja bazowa jeszcze nigdy nie była taka wysoka

8 comments
  1. Przy okazji zaapeluję o modów o jakiś nowy flair “gospodarka” albo “inflacja i kredyty”, bo wydaje mi się, że to będzie coraz częstszy temat. Obawiam się, że inflacja wywołana wojną dopiero nadejdzie i do tego czasu dobrze by było choć trochę zbić wewnętrzną inflację.

  2. Jak przedsiębiorcy dostali ze 300 mld tarcz antyinflacyjnych to nie ma się co dziwić, że inflacja musiała wzrosnąć.

  3. Jedyne pocieszeni jest takie, że inflacja w Polsce zaczyna rosnąć wolniej (zaczyna powoli być widać efekt podnoszenia stóp %) niż w krajach ościennych, gdzie niedługo dobije do 20%.

  4. 2,5% w skali roku – plan inflacyjny NBP, zakłada, że co roku tyle będą mniej warte nasze pieniądze. Odejście od „złotego standardu” w latach 70 zapoczątkowało to wszystko i inne światowe gospodarki zawtórowały. Taka jest fiducjarna gospodarka i w przyszłości będzie się to walić właśnie w taki sposób – głośno, a tracić będą najbiedniejsi i biedni. Większość pieniędzy na świecie po prostu nie ma odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym, a ludzkość się oszukuje zbiorowo, że właściwie to jest nieźle „przynajmniej” w krajach rozwiniętych. Kiedy np dług USA jest już fizycznie niemożliwy do spłaty albo we Francji gdzie dług publiczny w 2022 wyniósł 112,9% PKB.

Leave a Reply