Tam jest jeszcze jedna osoba, zdaje się od Morawieckiego. Suski z nim walczy o wpływy i bardzo by chciał tam mieć swoich ludzi. Glapę chce Kaczyński, bo ten jest mu wierny i zrobi co każe. Ostre polityczne szachy się tam odwalają, oczywiście nic z korzyścią dla obywateli czy NBP.
Dziwny szantaz, im gorszy prezes NBP tym lepiej dla opozycji.
Polityka wg. PiS: albo poprzecie chujowego kandydata albo wystawimy jeszcze bardziej chujowego, the choice is yours.
To jest żart?
To może być gorzej?
Ja bym bardziej stawiał na Sasina
przesłuchania przed komisją mogą być bardziej zabawne (albo przerażające) niż przesłuchanie skrzypka, a potem tego obleśnego dziada, chociaż przy tych pokrakach intelektualnych u władzy nic już nie zadziwi.
Mogli dać Sasina
Kurwa…. bo innych słów brak na stan polskiej polityki i polityków…
“Albo my albo zaoramy ten kraj i jego obywateli jeszcze bardziej”.
Po prostu wzięli bank centralny jako zakładnika… .
Czy ktoś może powiedzieć czy to chwytliwy nagłówek artykułu, czy to rzeczywiście tak było? Bo aż ciężko mi uwierzyć w ten odpierdol
Kinda sus
Hmm nie nazwałbym tego szantażem tylko rzeczywistością
13 comments
Tam jest jeszcze jedna osoba, zdaje się od Morawieckiego. Suski z nim walczy o wpływy i bardzo by chciał tam mieć swoich ludzi. Glapę chce Kaczyński, bo ten jest mu wierny i zrobi co każe. Ostre polityczne szachy się tam odwalają, oczywiście nic z korzyścią dla obywateli czy NBP.
Dziwny szantaz, im gorszy prezes NBP tym lepiej dla opozycji.
Polityka wg. PiS: albo poprzecie chujowego kandydata albo wystawimy jeszcze bardziej chujowego, the choice is yours.
To jest żart?
To może być gorzej?
Ja bym bardziej stawiał na Sasina
przesłuchania przed komisją mogą być bardziej zabawne (albo przerażające) niż przesłuchanie skrzypka, a potem tego obleśnego dziada, chociaż przy tych pokrakach intelektualnych u władzy nic już nie zadziwi.
Mogli dać Sasina
Kurwa…. bo innych słów brak na stan polskiej polityki i polityków…
“Albo my albo zaoramy ten kraj i jego obywateli jeszcze bardziej”.
Po prostu wzięli bank centralny jako zakładnika… .
Czy ktoś może powiedzieć czy to chwytliwy nagłówek artykułu, czy to rzeczywiście tak było? Bo aż ciężko mi uwierzyć w ten odpierdol
Kinda sus
Hmm nie nazwałbym tego szantażem tylko rzeczywistością