To oni są winni tego, co najbardziej wkurza nas na LinkedIn. Śledztwo w sprawie polskiej firmy

3 comments
  1. clickbaitowy tytuł. myślałem, że chodzi o współczesną propagandę sukcesu i wszechobecny kult asapu i czelendżu.

    … zawiodłem się.

  2. Nigdy się nie spotkałem z tym spamem – zgaduję że linkedin bloknął ich szybciej niż przewidywali. Kolejny spamerski guwnostartup który zdechł zanim się zdążył rozkręcić.

    Nawiasem mówiąc, z rzeczy które mnie wpieniają w linkedin – jest taka HRowa firemka która wrzuca to samo ogłoszenie w każdej okolicznej wsi, mieście i miasteczku. To że robi to z automatu jest bardziej niż pewne, tego są dziesiątki. Warto wspomnieć że zbierają oni po prostu bazę danych CV, kandydatów – nigdy nie słyszałem żeby ktoś przez nich znalazł pracę. Od roku 99% ofert pracy w moim feedzie to ich śmieci.

    I teraz najlepsze – firmy nie można dodać do czarnej listy, bo coś takiego nie istnieje. Muszę się więc przekopywać każdorazowo przez dziesiątki tych samych ogłoszeń dodanych do każdej okolicznej miejscowości. Odfiltrować też ich nie można. Spróbowałem ich zaraportować, zakładając że gdy użytkownik zgłosi firmę, to linkedin automatycznie go od niej odetnie. Nope. Serwis pisany na kolanie.

Leave a Reply