



Mama moja emerytka mimo artretyzmu tworzy takie cuda ze słomy. Ostatnio odezwała się kobieta pytając o czarownice, powstały takie dwie.
Co myślicie? Z budzią? Bez buzi?
Jakiekolwiek inne sugestie?
I jak dla mnie najważniejsze, ile jest to warte? Może wam się uda ją przekonać, bo mnie nie slucha.
Niestety mama najchętniej oddaje za darmo albo za 5zł(jak dotąd ozdoby choinkowe)i nie chce dać się przekonać do doceniania swojej pracy.
by Kate_foodlover
16 comments
Fajne rękodzieło ze słomy. Z czego to? Ręcznie robione?
Bez buzi imo ładniejsze. Ewentualnie wymienić tę buzię na jakąś inną, bo automatycznie wygląda jak ze sklepu a nie rękodzieło.
Co do ceny to nie mam pojęcia, ale jeśli jesteście w miejscowości turystycznej to takie coś na luzie powinno pójść za kilkanaście, może nawet powyżej 20 zł jako unikatowa pamiątka
Dawno dawno temu w latach u babci na choince były podobne pajacyki ze słomy i jakiegoś plastiku + materiału z brokatem. Aż zawiało nostalgią po tej fotce.
Ten słomiasty czarodziej jest **słomastyczny**. Sam kapelusz mógłby oczarować stracha na wróble, a cała figurka rzuca urok nawet na moje płatki śniadaniowe. To się nazywa podnosić poprzeczkę w słomiarskim fachu!
obie wersje są świetne – bez buzi jest takie bardzo powściągliwe, acz stylowe, a z buzią od razu wymusza na mnie szeroki uśmiech. ja bym wziął z buzią, ale na pewno są ludzie, którym ta buzia by cepelianie wyglądała
a co do ceny, to zależy komu, ale na jakimś straganie w co turystyczniejszych miejscowościach, to by się dało nawet za 40 zł sprzedać. jak dla mnie uczciwa cena to 20-25 zł, a poniżej 20 to już okazja dziesięciolecia
Super! Taka rodzinkę że słomy zrobić haha
Z buzią wygląda uroczo.
Takie laleczki się zawsze robiło na wsi.
Przepiękne! Mi się bardziej podoba z buzią
Zajebiste! Moja teściowa, szwedka ma takie większe ozdoby ze słomy, barana czy nawet świnkę. Wystawia je podczas świąt Bożego Narodzenia!
Niech się Twoja mama ceni!
Przepiękne! Polecam pochwalić się na jakiejś grupie dla rękodzielników na Facebooku, takiego czegoś jeszcze tam nie widziałam większość to kopiuj wklej te same rzeczy
Piękne! Obydwie fajne. Myśle że jako “figurka” na biurko z buzią fajniejsze ale jako ogólny element dekoracyjny uzupełniający to bez buźki też spoko.
5zł trochę tanio ale nikt nie będzie marudzić ale 15 pln też raczej nikt nie powinien marudzić. W okolicach świąt czy jakieś eventy to spokojnie 25 by poszło
Swoją drogą chętnie bym kupił ;]
Słoma to mądry wybór- łatwiej będzie ‘czarownicę’ spalić.
Ale piękne! Bez buzi wygląda bardziej słowiańsko albo hippisowsko, bardzo mi się podoba ❤️
Cudowne! Moim zdaniem bez buzi fajniej, bo naturalniej 🙂
Jeśli chodzi o cenę to trudna sprawa, bo rękodzieło się ogólnie ciężko sprzedaje w cenie ile jest warte – co trochę rozumiem, bo sama robię np. na drutach i gdybym miała wycenić swoją pracę to kosiłabym za sweter powyżej 600zł, ale sama mając kupić taki sweter bym tyle nie zapłaciła, bo nie stać mnie na swetry za 900zł 😉
Na jednej z grup o dzierganiu ktoś kiedyś podał, że cenę oblicza biorąc podstawową stawkę godzinową mnożoną przez ilość godzin, które dana rzecz zajęła + koszt materiałów. Może to byłby dobry start do obliczeń 🙂
Podoba mi się bez buzi, ma bardziej czarowniczy klimat:) myślę, że za 20-25 zł poszłyby bez problemu.
Comments are closed.