Ale się zesraliście, angielski to bardzo logiczny język, ma present perfect, past perfect czyli zaprzeszły a polski nie ma zaprzeszłego tzn chyba miał ale kiedyś.
Wszyscy tu piszą w komentarzach “button mushroom” a ja jeszcze nigdy tego słowa nie słyszałam, nawet jak kiedyś miałam fazę na oglądanie na YT filmików od specjalistów żywienia. W przepisach i tym podobnych zawsze jest tylko “mushroom” i weź się człowieku domyślaj o które chodzi. “Portobello” parę razy się trafiłam ale to chyba konkretna odmiana pieczarki?
99% że jak powiesz mushroom to chodzi o pierczarki, bo to są grzyby które można jeść według przeciętnego zjadacza chleba obecnie.
20 comments
Polska > Anglia
Poza tym mamy oddzielne słowo na sen i marzenie gdy te leszcze mają jedno słowo, żałosne.
A Polska nie jest czasem największym eksporterem pieczarek na świecie?
Grzyby są ważnym elementem naszej kultury. Tak ważnym że ujęto je w Panu Tadeuszu.
Kolejny flex, mamy własną nazwę na grzybobranie.
Champignon?
Bo angielski to patologiczny i prymitywny język
Pieczarka to bardzo niebezpieczny grzyb. Ciągle piecze jakiegoś Arka
jeszcze czereśnie i wiśnie
Dla amerykańców też. Mushrooms = z supermarketu, w koszyczku, przykryte celofanem. Dla dużej większości, inne odmiany grzybów w ogóle nie istnieją.
Jest też pewien strach że leśne grzyby to od razu trujące.
Button mushroom?
wiśnia czereśnia
Nie po prostu mushroom, bo button mushroom. Podaj resztę przykładów których się to tyczy
Mamy również nazwę na papieżaka
Nie ma tak dobrze…
white button mushroom champignon 😎
https://preview.redd.it/c396czgajogf1.jpeg?width=600&format=pjpg&auto=webp&s=0053424db308ab6a65eec9b2dc5b3c85ae78503f
???? w języku angielskim pieczarki mają własną nazwę – button mushrooms. Ewentualnie portobello na duże odmiany.
Button mushrooms, ewentualnie Champignons. You’re welcome
Ale się zesraliście, angielski to bardzo logiczny język, ma present perfect, past perfect czyli zaprzeszły a polski nie ma zaprzeszłego tzn chyba miał ale kiedyś.
Wszyscy tu piszą w komentarzach “button mushroom” a ja jeszcze nigdy tego słowa nie słyszałam, nawet jak kiedyś miałam fazę na oglądanie na YT filmików od specjalistów żywienia. W przepisach i tym podobnych zawsze jest tylko “mushroom” i weź się człowieku domyślaj o które chodzi. “Portobello” parę razy się trafiłam ale to chyba konkretna odmiana pieczarki?
99% że jak powiesz mushroom to chodzi o pierczarki, bo to są grzyby które można jeść według przeciętnego zjadacza chleba obecnie.
https://preview.redd.it/umzuxce2wogf1.jpeg?width=720&format=pjpg&auto=webp&s=3cde7b3a96bbdc3ca8cf743fc70d0034177c4baf
Comments are closed.