Konta ruskich troli udostępniają aktualnie nagranie (po lewej), na którym znajduje się dodana cyfrowo sterta kokainy, aby po raz kolejny w ten sam sposób oczernić Zełenskiego.

13 comments
  1. Przecież to cukier. Wszystko by pokazać w jakich luksusach żyli Ukraińcy przed wyzwoleniem 😂

  2. A najlepsze że jak klikniesz na komentarze któregokolwiek z tych co piszą “a SkĄd wiESZ ktÓre TO PRawdŹwię” to niemal każdy jeden to ruski troll.

    A jak już mam odpowiedzieć na to pytanie, to odpowiedź jest prosta. Każdy filmik do edycji musi zostać zdekodowany a następnie ponownie zakodowany. Taka operacja zawsze obniża jakość, i tak jest też tutaj. Oryginalny filmik bez koki jest lepszej jakości. W dodatku, by dodać kokę obniżyli specjalnie framerate (płynność) filmu by łatwiej im było zrobić edycje tak że się nawet nie postarali by było wiarygodnie.

    A no i najważniejsze. Filmik wywodzi się z Ukrainy, i zanim poszedł w internet to oczywiście zamazali telefon leżący na stole. I mam niby uwierzyć że ktokolwiek kto to robił nie zauważył kilograma białego pudru kilka centymetrów obok? Ludzie litości.

  3. Co to ma być za narkomania? Żadnego zwiniętego banknotu, papierosów, czy alkoholu. Do tego jakie czyste to biureczko wokół sterty. Żadnego osadu, wypalonego lakieru. Mogli się bardziej postarać.

  4. To jest w ogóle tak dziwny “zarzut” że nawet nie rozumiem o co kaman. Nawet jakby prezydent najechanego kraju pracujący 24h wciągał stymulanty żeby lepiej pracować, to…. ok? Co z tego?

  5. I znowu, na korzyść rosji miałoby wpłynąć, że nie potrafią wygrać z narkomanem…? Niech się zastanowią nad lepszą propagandą.

  6. Mam takie wrażenie, że “troll” to zbyt łagodne słowo na ludzi podejmujących się celowej dezinformacji, zwłaszcza takiej mającej potencjalnie katastroficzne skutki. Ale nie mam pomysłu na dobrą alternatywę – “dezinformatorzy”?

  7. Tak tbh to jestem pod wrażeniem że gość po 60 dniach wojny nie leci na jakiejś substancji stymulującej. Z drugiej strony chyba przy takich emocjach i tym ile się dzieje to już nie musi…

    Jak dla mnie wojna czy w ogóle taka odpowiedzialność jaka na niego spadła to idealny powód dla którego takie substancje istnieją. By zachować ostrość umysłu.

    W skrócie co miałem na myśli: jeśli istniałby dobry powód by ćpać to taka odpowiedzialność i sytuacja jaka jest jest tym powodem. A tak w ogóle to przestańmy robić z narkotyków niewiadomo jakiego zła.

Leave a Reply