Ale dramat, chciałyście równouprawnienia to macie

34 comments
  1. Chuja tam idą na wojnę. Co najwyżej mogą być brane do wojska w wypadku wojny.

    Dlaczego jakiś seba suchoklates co nie zrobi 5 pompek ma być brany do wojska a kobiety z olimpijskiej drużynu judo nie?

  2. Co w tym złego? Chłop ma iść na wojnę a baba czilera utopia? Bardzo dobrze, chłopy idą to baby również 🙂

  3. Ogółem to Pani trochę przesadziła : Art. 60. 1. Kobiety posiadające kwalifikacje przydatne do służby wojskowej oraz kobiety pobierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji, które w danym roku szkolnym lub akademickim kończą naukę, albo będące studentkami lub absolwentkami szkół wyższych, mogą być poddane obowiązkowi stawienia się do kwalifikacji wojskowej, poczynając od dnia 1 stycznia roku kalendarzowego, w którym kończą 19 lat życia.
    2. Za kwalifikacje, o których mowa w ust. 1, uznaje się wykształcenie lub kwalifikacje zawodowe wymagane do wy- konywania zawodów medycznych, weterynaryjnych, morskich oraz lotniczych, a także zawodów: psychologów, rehabilitantów, radiologów, diagnostów laboratoryjnych, informatyków, teleinformatyków, nawigatorów oraz tłumaczy. Przeczytałam praktycznie całą ustawę i Panowie i tak mają gorzej 🫢

  4. Może jestem naiwny, ale w kwestii pójscia na wojnę (aka strzelanie się i umieranie, mimo że wiem że tego ta ustawa nie dotyczy) wolę żeby dotyczyło to tylko mężczyzn, niż wysyłać kolejną grupę ludzi na śmierć “żeby było sprawiedliwie”

  5. Po pierwsze na żadną wojnę nie idę. Nie będę nadstawiać karku za tę dziurę (plus ktoś wyżej przytoczył ustawę i nie ma żadnego obowiązku dla wszystkich). Po drugie, wszyscy faceci, którzy płaczą, że baby mają lekko i równouprawnienie – przypomnę te wszystkie Ukrainki, które są na wojnie albo gwałcone, albo zabijane, albo zmuszane do rodzenia małych rosyjskich bąbelków, bo jest zakaz aborcji 🙂 Więc nie, kobiety nie mają lekko, wszyscy w czasie wojny są w tragicznej sytuacji i nikt nie powinien być zmuszany do obrony ojczyzny jeżeli 1) nie chce 2) nie ma kwalifikacji 3) najzwyczajniej w świecie się do tego nie nadaje; i to bez względu na płeć.

  6. Obowiazek obrony i teraz i przedtem obowiazywal wszystkich. Obowiazek obrony to nie tylko pobor ale tez sluzba zastepcza czy obrona cywilna (i tak tez mozna byc powolanym do obrony cywilnej do kopania rowow).

    Obowiazek kwalifikacji wojskowej i teraz i przedtem obejmowowal tylko mezczyzn w czasie pokoju i kobiety z kwalifikacjami konkretnymi. Obowiazek ten mogl byc rozszerzony na dowolne osoby rozporzadzeniem i w czasie wojny i pokoju tak samo jak i teraz.

    Wiec w sumie to nic sie nie zmienilo w tej kwestii, zrobili troche porzadku i dodali wiecej “obywatele” zamiast “osoby”.

  7. Jestem kobietą i uważam, że obowiązkowy pobór to przeżytek, bo nie zrobisz z przymuszonego, przestraszonego człowieka strzelca wyborowego. Poza tym może się okazać, że lepiej poradzi sobie nie wiem, kobieta, która regularnie ćwiczy, niż facet na diecie kebsowo-piwerkowej. No chyba, że patrzymy na to z punktu widzenia chłodnej biologicznej kalkulacji, wtedy chronienie kobiet ma sens, bo jednak możliwości reprodukcyjne kobiet i mężczyzn bardzo się różnią.

    Myślę, że obowiązkowe bez wyjątku powinny być szkolenia z pierwszej pomocy, ewakuacji, wykonywania rzeczy wg instrukcji. Znam kobiety, które zostawiają facetowi zmianę żarówki albo złożenie stolika z ikei, bo “one się na tym nie znają”. Taka osoba przecież narobi więcej szkody niż pożytku, bo nie będzie umiała odkręcić śruby.

    Trzeba o tym rozmawiać, szczególnie w takim czasie, ale myślę, że ew. wojna i tak wszystko zweryfikuje. Nie umiałabym siedzieć na tyłku tylko dlatego, że mam cycki wiedząc, że rusek plądruje mój dom. Zapominamy też chyba o tym, że ktoś tego żołnierza zawodowego musi nakarmić, wydać mu broń, opatrzeć itd. Nawet jeśli będą brać wszystkich jak leci, to tylko część trafi na front, reszta pewnie zostanie oddelegowana do innych zadań.

  8. Kobiety w 21 wieku będą szły na rzeź razem z patriarchatem w spodniach. Nie ma że tzipa. Dziś nawet mężczyzna może mieć tzipę.

  9. Chyba za dużo osób się przeniosło tutaj z wykopu ze takie mądre inaczej tytuły są plusowane… Powiedz mi od kiedy lewica popiera obowiązkowy pobór kogokolwiek i bezsensowne umieranie za kraj?

  10. Jak dla mnie każda babka jak i każdy facet powinien mieć minimum 3m-ce szkolenia np. z obsługą broni, maski itp 🤷‍♀️

    Żeby tak jeszcze wyrugować ego z PL woja, które pcha do takich tworów jak fala…

  11. Jeśli to by była prawda, to ogromny szacun dla tych co głosowali “za”. Czas, by wreszcie zrównać obowiązki tak, jak zrownaliśmy prawa.

    Coś mi się widzi zresztą, że po wojnie tego typu dyskusje powrócą w wielu krajach zachodu.

  12. Wydaje mi się ze zawsze tak było. Moja mama urodziła się w latach 50 i była w wojsku. Ma wykształcenie pielęgniarskie, wiec łapie się pod kwalifikacje potrzebne w armii.
    Z drugiej strony znam sporo kobiet, które „popierają powszechny obowiązek wojskowy” głównie dlatego, że ich nie dotyczy i fajnie wypowiadać się o czymś, co ma na nie zerowy wpływ. Skoro popierają, to czemu nie miałby również iść do wojska? Są słabsze fizycznie, ale do strzelania siła fizyczna nie koniecznie jest potrzebna 😉

  13. Abstrahując od słuszności przymusu poboru (jestem zdecydowanie na nie) to wypadałoby uznać, że równouprawnienie to nie tylko wyrównywanie szans ale też i obowiązków.

  14. Poza tym, że zapis mniej więcej w tym kształcie to chyba od zawsze był, to… ostatnio jak była sonda, to przecież właśnie większość kobiet (a w każdym razie odsetek większy niż wśród mężczyzn) był za obowiązkową służbą wojskową… ale zaraz, że to o obowiązek dla facetów chodziło, bo one same to przecież nie? Well 🤣😂🤣

  15. Nie wiem kim trzeba być aby myśleć, że jak jesteś kobietą, to zasługujesz na jakieś specjalne traktowanie i to że Ukrainki mają a ty nie jest dyskryminacją ciebie

  16. Kobiety chciały równouprawnienia co do np. Zarabianych pieniędzy w pracy fizycznej a nie żeby każda kobieta miała iść na wojnę 😭 Co prawda mam tylko 17 lat ale wiem, że gdybym poszła na wojnę, nie dałabym rady i prawdopodobnie umarła od razu, bo wielce sprawna fizycznie nie jestem ze względu na chorobę serca. To samo inne kobiety z mojego towarzystwa, i zdrowe osoby, i dorosłe koleżanki mojej mamy bądź ona sama.

Leave a Reply