Ziobro zdziwienia. Przeciez Orban to piesek Putina.
I nie zapomnijmy, ze Orban zawsze byl wspierany przez zjednoczona prawice.
O ile orbana nie lubię to w tym przypadku nie będę go atakował, bo Gazprom przyjmuje teraz chyba tylko ruble, a jednak bardziej odpowiedzialnym wyjściem jest zapłacić i mieć niż być jak nasi politycy, czyli „nie mamy dostawy gazu, czyli jesteśmy niezależni od Rosji. Hurrra, Tuskowi się nie udało, jemu nie odcięli gazu lol, wyobraź sobie mieć gaz w 2022”.
Edit: Żeby nie było nieporozumień – nie chodzi mi o to, że poddawanie się jest dobrym wyjściem, po prostu chciałem wskazać, że chciałbym usłyszeć jakieś konkrety od naszego rzadu, typu „kupimy gaz z tego i tego miejsca, zapłacimy tyle i tyle, jest to o tyle drożej/taniej, zapewni nam to x% naszego zapotrzebowania”, a nie tylko „od lat pracujemy nad dywersyfikacją źródeł gazu”.
Pieprzony pionek kremla.
Ciekawe, jak to wpłynie na forinta i czy rubel nie pociągnie go za sobą w dół.
A czy czasem UE nie stwierdziła, że jest to nielegalne obchodzenie sankcji?
[deleted]
Tymczasem PiS woli głośno krytykować takie Niemcy, a nie Węgry, pomimo znacznie większej przychylności Orbana do Putina.
Woda jest mokra
jak to się wyłamały, tytuł powinien być “Węgry dalej liżą dupę putinowi”
szybki google mówi że Węgry importują z rosji 4,5 mld m^3 gazu rocznie, cała UE 155 mld m^3
Kogoś to dziwi, że dziwka putina sie wyłamała? XD
Z tym jak Węgry się zachowują, można założyć, że przy udanym zajęciu Ukrainy byłby możliwy korytarz Adriatycki dla Rosji. Będzie trzeba jeszcze tylko znaleźć jakiś pretekst na Bośnię i jest.
ale się zeszmacił ten Orbanek 🙂 Węgrom na długo to reszta Europy zapamięta 🙂
12 comments
Ziobro zdziwienia. Przeciez Orban to piesek Putina.
I nie zapomnijmy, ze Orban zawsze byl wspierany przez zjednoczona prawice.
O ile orbana nie lubię to w tym przypadku nie będę go atakował, bo Gazprom przyjmuje teraz chyba tylko ruble, a jednak bardziej odpowiedzialnym wyjściem jest zapłacić i mieć niż być jak nasi politycy, czyli „nie mamy dostawy gazu, czyli jesteśmy niezależni od Rosji. Hurrra, Tuskowi się nie udało, jemu nie odcięli gazu lol, wyobraź sobie mieć gaz w 2022”.
Edit: Żeby nie było nieporozumień – nie chodzi mi o to, że poddawanie się jest dobrym wyjściem, po prostu chciałem wskazać, że chciałbym usłyszeć jakieś konkrety od naszego rzadu, typu „kupimy gaz z tego i tego miejsca, zapłacimy tyle i tyle, jest to o tyle drożej/taniej, zapewni nam to x% naszego zapotrzebowania”, a nie tylko „od lat pracujemy nad dywersyfikacją źródeł gazu”.
Pieprzony pionek kremla.
Ciekawe, jak to wpłynie na forinta i czy rubel nie pociągnie go za sobą w dół.
A czy czasem UE nie stwierdziła, że jest to nielegalne obchodzenie sankcji?
[deleted]
Tymczasem PiS woli głośno krytykować takie Niemcy, a nie Węgry, pomimo znacznie większej przychylności Orbana do Putina.
Woda jest mokra
jak to się wyłamały, tytuł powinien być “Węgry dalej liżą dupę putinowi”
szybki google mówi że Węgry importują z rosji 4,5 mld m^3 gazu rocznie, cała UE 155 mld m^3
Kogoś to dziwi, że dziwka putina sie wyłamała? XD
Z tym jak Węgry się zachowują, można założyć, że przy udanym zajęciu Ukrainy byłby możliwy korytarz Adriatycki dla Rosji. Będzie trzeba jeszcze tylko znaleźć jakiś pretekst na Bośnię i jest.
ale się zeszmacił ten Orbanek 🙂 Węgrom na długo to reszta Europy zapamięta 🙂