Naprawde jestem zazenowany tymi naglowkami, polacy “rzucili sie”? Czy autorzy tekstow w [bankier.pl](https://bankier.pl) znajduja sie w kryzysie patologii? To jest uwlaczajace naszej godnosci.
O patrzcie, w 2016 pisałem coś o wysokich stopach, chociaż były wtedy niskie. Co prawda trzeba było 6 lat, pandemii i wojny by się sprawdziło, ale i tak jestem ekspertem więc słuchajcie.
Nawet nie chce mi się czytać kolejnych wypocin kolejnego eksperta.
I dlatego potrzebujemy eksperta, a nie głupkowatego aparatczyka
Mnie to wkurwia że pewnie zaraz jakaś ustawa wjedzie która pomoże wyborcom pisu co się zakredycili po uszy przy 0% wiborze, będą sobie pomieszkiwać za półdarmo, a ja głupi specjalnie kupiłem 3 lata temu mikro mieszkanie żeby raty nie przekroczyły 20% dochodów rodzinnych.
Teraz będę płacił 40% dochodów a żadnych dopłat nie dostanę bo na życie wciąż mnie stać, a nie byłem wystarczająco rozrzutny żeby kupić 120m mieszkanie xD
Hehehe..*śmieje się we frankach*
A nie śmieszy sformułowanie “rekordowo drogie mieszkania”. Nawet gdyby ceny rosły 1% rocznie to i tak co roku będą rekordowo wysokie…
Ale to i tak nie wychodzi na to samo ?
Jeżeli jest wysoka inflacja to zarabia się coraz więcej pieniędzy, te dobro które się kupiło na kredyt wzrasta na wartości ponad kredyt + odsetki. No i raty kredytu mniej bolą
Przynajmniej tak byłoby w teorii gdyby nie podnoszone stopy procentowe ale pewnie nie jest tak źle suma sumarum ale trzeba by konkretną matematykę zrobić.
Ale chodzi o to że kupujesz teraz dom za 500k który jest warty 1 milion za 25 lat. Z obliczeń wynika mi że z 500k robi się 1,3 miliona po 20 latach przy 5% inflacji może to trochę pesymistyczna wartość inflacji.
A kredyt 500k na dzisiaj jest 1,15 miliona 25 lat
Czyli nawet zarabiasz na tym a pewnie mieszkania będą iść w górę nieco szybciej od inflacji patrząc na ceny w Berlinie czy innych krajach rozwiniętych gdzie nikogo nie stać już dawno na takie luksusy i inwestują w polskie raczej. Jak Ukraina wejdzie do NATO/UE to mieszkanko w Kijowie będzie spoko opcja już pewnie zacierają łapki. A jeszcze można będzie pewnie niemało zarobić w inny sposób tak jak w czasach po 89 w Polsce tak niedługo po wojnie na Ukrainie może coś w IT
Jak się tylko skończy to gówno z dobrymi perspektywami na przyszłość to na pewno kupię jakieś akcje co najmniej na pożyczkę pewnie albo grunty czy mieszkanie
9 comments
Pis da i będzie dobrze
Naprawde jestem zazenowany tymi naglowkami, polacy “rzucili sie”? Czy autorzy tekstow w [bankier.pl](https://bankier.pl) znajduja sie w kryzysie patologii? To jest uwlaczajace naszej godnosci.
O patrzcie, w 2016 pisałem coś o wysokich stopach, chociaż były wtedy niskie. Co prawda trzeba było 6 lat, pandemii i wojny by się sprawdziło, ale i tak jestem ekspertem więc słuchajcie.
Nawet nie chce mi się czytać kolejnych wypocin kolejnego eksperta.
I dlatego potrzebujemy eksperta, a nie głupkowatego aparatczyka
Mnie to wkurwia że pewnie zaraz jakaś ustawa wjedzie która pomoże wyborcom pisu co się zakredycili po uszy przy 0% wiborze, będą sobie pomieszkiwać za półdarmo, a ja głupi specjalnie kupiłem 3 lata temu mikro mieszkanie żeby raty nie przekroczyły 20% dochodów rodzinnych.
Teraz będę płacił 40% dochodów a żadnych dopłat nie dostanę bo na życie wciąż mnie stać, a nie byłem wystarczająco rozrzutny żeby kupić 120m mieszkanie xD
Hehehe..*śmieje się we frankach*
A nie śmieszy sformułowanie “rekordowo drogie mieszkania”. Nawet gdyby ceny rosły 1% rocznie to i tak co roku będą rekordowo wysokie…
Ale to i tak nie wychodzi na to samo ?
Jeżeli jest wysoka inflacja to zarabia się coraz więcej pieniędzy, te dobro które się kupiło na kredyt wzrasta na wartości ponad kredyt + odsetki. No i raty kredytu mniej bolą
Przynajmniej tak byłoby w teorii gdyby nie podnoszone stopy procentowe ale pewnie nie jest tak źle suma sumarum ale trzeba by konkretną matematykę zrobić.
Ale chodzi o to że kupujesz teraz dom za 500k który jest warty 1 milion za 25 lat. Z obliczeń wynika mi że z 500k robi się 1,3 miliona po 20 latach przy 5% inflacji może to trochę pesymistyczna wartość inflacji.
A kredyt 500k na dzisiaj jest 1,15 miliona 25 lat
Czyli nawet zarabiasz na tym a pewnie mieszkania będą iść w górę nieco szybciej od inflacji patrząc na ceny w Berlinie czy innych krajach rozwiniętych gdzie nikogo nie stać już dawno na takie luksusy i inwestują w polskie raczej. Jak Ukraina wejdzie do NATO/UE to mieszkanko w Kijowie będzie spoko opcja już pewnie zacierają łapki. A jeszcze można będzie pewnie niemało zarobić w inny sposób tak jak w czasach po 89 w Polsce tak niedługo po wojnie na Ukrainie może coś w IT
Jak się tylko skończy to gówno z dobrymi perspektywami na przyszłość to na pewno kupię jakieś akcje co najmniej na pożyczkę pewnie albo grunty czy mieszkanie
Jeden rabin pisał tak, a drugi tak:
https://www.gb.pl/przed-kredytobiorcami-nawet-dekada-niskich-rat-pnews-3734.html