niby o dezinformacji wiadomo, ale zawsze warto pokazywać pewne mechanizmy i konkretne przykłady
Dużo goście z frontstory płacą za spamowanie linkami od nich?
“Jej rodzina ucierpiała”, lol. Moja też. Babka przez resztę życia miała do Ukrainców uraz psychiczny, prapradziadkowie zostali i nigdy już raczej się nie dowiemy gdzie są ich groby – rodzina szukała w latach 70-tych, ba nawet z domostwa kamień na kamieniu nie został.
I co z tego? Ludzie którzy za to odpowiadali są dawno w piachu, a jedyni Ukraińcy z którymi mam na pieńku to bandero-apologiści – ale biorę pod uwagę że ich wyobrażenie o relacjach między naszymi ludami przed IIWŚ jest po części dziełem sowieckiej propagandy jak nie samych OUN i UPA.
Polski lwów? Owszem, kiedyś był polski – był, dawno nie jest. Teraz nie mamy co sobie rościć ani tym bardziej do czego wracać.
A resztę absurdów skwituję w ten sposób: Piłsudski może Ukrainy jakoś wybitnie nie kochał, ale zdawał sobie sprawę że lepiej mieć ją po swojej stronie – choćby jako bufor przed Rosyjską inwazją. Sto lat później, jego słowa się sprawdzają i nie ma co się łudzić że Putin nie obrałby nas za cel gdyby tamte regiony należały dziś do Polski.
3 comments
niby o dezinformacji wiadomo, ale zawsze warto pokazywać pewne mechanizmy i konkretne przykłady
Dużo goście z frontstory płacą za spamowanie linkami od nich?
“Jej rodzina ucierpiała”, lol. Moja też. Babka przez resztę życia miała do Ukrainców uraz psychiczny, prapradziadkowie zostali i nigdy już raczej się nie dowiemy gdzie są ich groby – rodzina szukała w latach 70-tych, ba nawet z domostwa kamień na kamieniu nie został.
I co z tego? Ludzie którzy za to odpowiadali są dawno w piachu, a jedyni Ukraińcy z którymi mam na pieńku to bandero-apologiści – ale biorę pod uwagę że ich wyobrażenie o relacjach między naszymi ludami przed IIWŚ jest po części dziełem sowieckiej propagandy jak nie samych OUN i UPA.
Polski lwów? Owszem, kiedyś był polski – był, dawno nie jest. Teraz nie mamy co sobie rościć ani tym bardziej do czego wracać.
A resztę absurdów skwituję w ten sposób: Piłsudski może Ukrainy jakoś wybitnie nie kochał, ale zdawał sobie sprawę że lepiej mieć ją po swojej stronie – choćby jako bufor przed Rosyjską inwazją. Sto lat później, jego słowa się sprawdzają i nie ma co się łudzić że Putin nie obrałby nas za cel gdyby tamte regiony należały dziś do Polski.