Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski? Nieoficjalnie: Sztab kryzysowy w Ministerstwie Klimatu

17 comments
  1. W sumie spoko, ktoś wreszcie podjął tą decyzję za nas. Tylko będę musiał teraz nauczyć się gotować na indukcji 🙁

  2. Najpewniej skończy się to kolejną, najpewniej wygraną sprawą arbitrażową. Właściwie to możemy podziękować Rosji, że kolejny raz strzela sobie w kolano.

  3. Dokładnie 1 października ma ruszyć Baltic Pipe, a od stycznia 2023 roku, ma przez niego przepływać co godzinę 1,1 mln m³ gazu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze nie powinniśmy odczuć braku dostaw błękitnego paliwa z Rosji, ale bądźmy na wszelki wypadek gotowi na najgorsze.

  4. Zakręceniem zaworu ta swolocz groziła od 30 lat. Żadna z rzadzacych wybranych głosami wyborców nie ruszyła palcem by coś z tymi groźbami zrobić, nadstawiali tylko tyłki by robić parszywcom dobrze. Mieli z tego kasę.

  5. Po raz ostatni w historii: “Poziom zasilania gazem ziemnym wysokometanowym pierwszy, ziemnym zaazotowanym pierwszy, koksowniczym oierwszy”

    Ktoś jeszcze tutaj na tyle stary że pamięta?

  6. Największym minusem tej sytuacji jest to, że jako kraj zostaliśmy postawieni pod ścianą. Wcześniej mogliśmy negocjować pewnie lepszą umowę na dostawy z USA. Coś w stylu: “Zrezygnujemy całkowicie z rosyjskiego gazu już teraz. A wy nam dajcie niższą cenę.” A teraz mamy: “Musicie brać po takiej cenie jaką my ustalimy.” Do czasu zakończenia prac nad Baltic pipe będziemy dojeni.

Leave a Reply