Jeden rabin powie tak, a inny powie nie

by hexlock

18 comments
  1. Nieważne czy się podoba czy się nie podoba, ważne żeby ludzie wiedzieli że się nie jest zwykłym Polakiem i że się ma wyszukany gust, nie to co wy…

  2. Ze światem według kiepskich jest troche tak, że najbardziej na tę rzekomą nieśmieszność i prostactwo żartów narzekają ci, w których ta satyra jest najbardziej skierowana xd

  3. Nie jestem fanem 1670 i zgadzam się, że to podobne do świata według kiepskich. Z Monty Pythonem też jest kilka podobieństw. No ale zwyczajnie mnie nie śmieszy. Ma kilka dobrych momentów tak samo jak ŚWK ma kilka dobrych momentów.

  4. Sekretna trzecia opcja: humor 1670 jest podobny do kiepskich, gdzie żarty są dość wyszukane (oczywiście mowa o początkowej fazie)

  5. Tak, ja również wyczuwam tam delikatna won humoru południowoafrykanskiego, okraszoną nonszalanckim humorem nowej Zelandii lat 90. 

  6. 1670 to taki redditowy humor, gdzie żart nie ma być śmieszny, reakcją nie ma być śmiech, a co najwyżej uśmiech zmyślą “o, rozumiem o co chodzi w tym żarcie”

  7. “w średniowieczu”. Czizas. Mam nadzieję, że to było ironicznie.

  8. Zesram się w tym miejscu pseudointelektualną opinią, wcale nie odkrywczą, powszechnie znaną i wielokrotnie wygłaszaną: ci, co postrzegają ŚWK jako serial nie najwyższych lotów i to na każdym kroku podkreślają, to *wannabe* intelektualiści. Każdy ten serial odbiera według własnych możliwości poznawczych: najprostszych ludzi śmieszyć będą przyziemne żarty i jajcarskie teksty tudzież posrana akcja, a ci, którzy posiadają zdolność do rozpoznania ukrytego przesłania, ujrzą w odcinkach ŚWK, zwłaszcza tych pochodzących z okresu środkowego produkcji, błyskotliwą satyrę opartą o scenariusz, w którym celowo podrasowano pewne dostrzegalne zjawiska społeczno-polityczne do granic absurdu, o których nawet fizjologom się nie śniło.

  9. A co w tym dziwnego, nie od dziś wiadomo, że gdzie dwóch Polaków to tam trzy opinie 😂

  10. Początek bawił nawet. Po 3 odcinku zrobiło się nudno i mało śmiesznie. Ten pan ze skrina ma rację.

  11. Szanowni Państwo, tutaj mamy książkowy przykład ,,wyżej sra jak dupę ma”

  12. A według mnie to po prostu bezbek. Opinia na podstawie 3 pierwszych odcinków, bo tylko tyle wytrzymałem

  13. Przecież serial po takich wujasach jedzie. No chyba, że oni oglądają tak, jak faszole The Boys i *sigmy* American Psycho.

  14. Pierwszy sezon był fest powtarzalny. Jeden, dwa odcinki da się przeżyć, ale cały sezon na te sama modłę? Te same skecze w kółko przestają śmieszyć.

  15. To nie jest styl komedii który ma sprawiać, że śmiejesz się do łez. Obok Kiepskich to nawet nie stoi bo reprezentuje wyższy poziom. To że ludzie go do kiepskich porównują pokazuje ubogą wiedze na temat komedii. O wiele bliżej temu do 13 posterunku w formie para dokumentu. Ferdynand jest mówi i zachowuje się jak idiota i nieudacznik. Identyczni są jego sąsiedzi i świat. Niema postaci kompetentnych. Nawet jako nawiązani do Świata według Bundych, jest to słabe i obraża swojego bohatera jak i ludzi którzy maja się z nim utożsamiać, ironiczne jest że wymyślił go Tadżyk. Jako swoją interpretacje Polaków a polakom się to spodobało xD Ani jednej pozytywnej postaci w serialu 🙂 Oryginalny Bundy był człowiekiem cieżko pracującym zauważający swój marny los, któym było uwaga…utrzymywanie całej rodziny nierobów. Trafnie komentował świat, więc mimo bycia “tempym sportowcem” rozumiał go na tyle by czasami reprezentować logiczne spostrzeżenia. W serialu pojawiałą się przelotnie całą masa logicznych i normalnych amerykanów, dla kontrastu.

    1670 podobnie nie ośmiesza wszystkich, Jan Paweł czasami powie od świeta coś logicznego, obiektem drwin nie jest to że wszyscy są debilami w Adamowiczach, czy też cała szlachta, ale Jan Paweł, jest po prostu ignorantem, który w kazdej chwili ma okazje usłyszeć głos rozsądku od swoich chłopów, żydów, córki, żony, sąsiada, przyjezdnego mieszczanina, czy Andrzeja. Niestety jest niewolnikiem swojego Ego. Coś i popełnia błędy które można zrozumieć a nie absurdalne pomysły na zarobienie pieniedzy wykrzyczane z przygłupim wymawianiem słów “mam pomysła.” “Pazdzioch Pan jest Kanalia”

  16. Sądzę, że oboje komentujący mają rację oprócz tego średniowiecza. Świat według Kiepskich wbrew pozorom ma dużo abstrakcyjnego humoru, a 1670 faktycznie czy jest na poziomie Monthy Python’a? Tego bym nie powiedziała, bo jest tam kilkoro nietrafionych decyzji castingowych a poziom abstrakcji jest raczej bliższy Ferdkowii. Może taka polska czarna żmija.

  17. O, widzę, że sam potomek Jana Pawła się odezwał – to humor dla chłopów, a nie szlachty 😉

Comments are closed.