Nie wiem czy ten fanatyzm mnie jeszcze bawi czy już przeraża…

31 comments
  1. Ale memiarze by kupowali takie kalendarze z ciekawostkami o papaju, np dzisiaj 57 lat temu Największy Polak po raz pierwszy zasmakował cudu jego ojczyzny zwanego kremówką

  2. Nie powinno być raczej ‘Tego dnia w 1994 roku…’? ‘Dziś w 1994’ brzmi niezmiernie kretyńsko imo. Niech jakiś specjalista się wypowie.

  3. Masz kalendarz z 2019 czy 2013? Zachowaj. Przyda się w 2030, a biorąc pod uwagę, że luty i tak już wydarty to nawet w 2024.

  4. Jak ktoś kojarzy historię życia Jana Pawła II to wie, że to był dość przełomowy moment w jego życiu, i mówię tu bez żartów. Po pierwsze, od tamtego momentu nie był już w stanie chodzić bez pomocy laski (źle przyjęta proteza), po drugie, przeszedł gruntowne badania i wykryto u niego wczesne stadium choroby Parkinsona. Mniej więcej od tej daty zaczął mocno podupadać na zdrowiu i coraz gorzej radził sobie z obowiązkami papieża.

    Także jestem w stanie zrozumieć dlaczego można o tym wspomnieć, ale forma przekazu jest co najmniej beznadziejna, bo ma ton podobny do “pojechałem rowerem do Biedronki”.

  5. A proszę powiedzieć z czego się pan śmieje najczęściej?
    Jakby Wojtyła upadł i sobie głupi ryj rozwalił

  6. “5 listopada 1955 r., kiedy to chcąc powiesić zegar w łazience wszedł na sedes, poślizgnął się, uderzył głową w zlew i wymyślił kondensator strumienia. Urządzenie, które umożliwia podróże w czasie. ”

    A nie, pomyliło mi się z Doktorem Emmettem Brownem.

  7. kafelki dotknięte pośladkiem papieża stały się relikwią świętą insigni i do dziś przebywają zamknięte w skarbcu Habsburgów we Wiedniu.

  8. Mnie to generalnie wqrwia. Ostatnio zauważyłem zmożone ataki chrześcijan na różnych grupach FB. Nie łapie tego zupełnie dlaczego teraz i skąd się to bierze. Jak to dopiero może wkurwia osoby niewierzące 🥳

  9. O matko, nie wiedziałem że jeszcze takie kalendarze drukują. Takie to były za mojej młodości jakieś 40 lat temu.

  10. O jakim fanatyzmie mi ty mówisz! To jest jak najbardziej neutralne światopoglądowo – w końcu żyjemy w Polsce…

Leave a Reply