Do jakiego pojemnika wrzucić te kartony po soku? Papier, plastik czy metal i tworzywa sztuczne?

28 comments
  1. W tych kartonikach na wewnętrznych ściankach jest cienka warstwa aluminium i plastiku, na zewnątrz zaś jest plastikowa naklejka.

  2. Ja mam problem z segregowaniem odpadów. Najebali mi 5 pojemników (niebieski, żółty, zielony, czarny i brązowy – papier, met-plastik, szkło, zmieszane i bio). Z jednej strony fajnie, bo to 600 litrów i jest gdzie to mieścić, z drugiej strony jakby patrzeć na wytyczne to takie zmieszane zapełniają się w kilka dni, a szkło w moim przypadku to z półtora miesiąca czasu. W domu nie wyobrażam sobie mieć tych 4 koszy i opróżniać je co 2 dzień, bo tak to niby powinno wyglądać. Dlatego mam tylko 3 duże, bo tyle mi się mieści w kuchni. Jednak najgorszą kwestią są właśnie rodzaje odpadów. Co ze słoikami po dżemach, przecierach, które są ujebane po użyciu? Mam je za każdym razem myć i marnować mnóstwo czasu i wody? Co z plastikowymi opakowaniami po sosach, jogurtach? 90% odpadów, które wyrzucam ma w sobie resztki jedzenia. Co z konserwami? Mycie tego wszystkiego nie ma żadnego sensu. Jakbym miał przed każdym wyrzucaniem śmieci przeglądać katalog odpadów to dostałbym kurwicy. A na koniec i tak nie mam pewności czy te moje starania przykładnego obywatela segregującego śmieci nie idą na marne.

  3. Pewnie dostanę trochę minusów, ale… Do śmietnika.

    Segregacja śmieci to ściema nie mająca żadnego logicznego uzasadnienia poza lepszym samopoczuciem. Z punktu widzenia zużycia energii, zasobów czy ew. odciążenia wysypisk bilans wychodzi na minus. To co się faktycznie opłaca przetwarzać (np. aluminium) segreguje się oddolnie samo bez rządowych subwencji, nakazów prawnych czy sztucznego zawyżania kosztów odbioru odpadów.

    Sam segreguję bo wywóz niesegregowanych odpadów jest wyraźnie droższy, ale robię to symbolicznie i tylko w takim zakresie aby nie było niepotrzebnych problemów. O ekologię staram się dbać w bardziej osobistym wymiarze – torba wielorazowego użytku na zakupy, w miarę możliwości i pogody rower zamiast samochodu, domki dla owadów i miododajne rośliny w ogrodzie, dokarmianie wróbli, kompostowanie odpadów kuchennych, wysianie koniczyny i kwiatków polnych zamiast trawy i takie tam.

  4. Przepraszam pisze po Angielsku: We try to be responsible and recycle, but we really don’t make that much of a difference. We have to start with big corporations who poison our planet. We must make them accountable. I still recycle, but sometimes, I get very discouraged.

  5. ja śmieci dzielę na te które palę w piecu i na te które wywożę do lasu a że to by się raczej kiepsko paliło więc…

    xD

  6. Dobra rada w kwestii segregowania – jeżeli nie masz 100% pewności że coś jest TYLKO papierowe, wrzucajcie do tworzyw sztucznych.

  7. Nie zgadzam sie. Jestem minimalistka. Nic mi nie potrzeba. Kupuje tylko co musze. Pozbywam sie rzeczy ktore nie sa praktyczne. Nie mozemy zmuszac ludzi, zwlaszcza mlodych, ktorzy chca kupowac. Sprawia im to radosc. Korporacje musza produkowac, niestety. Musza znalezc sposob zeby nie miec negatywnego wplywu na nasza planete. Jezeli nie, musza placic ogromne kary.

    Przepraszam za jezyk Polski. Jest mi latwiej pisac po Angielsku. Sprobowalam po Polsku 😁. Pozdrawiam Was kochani rodacy.

Leave a Reply