Serwilizm czy ojkofobia?

by borgore01

15 comments
  1. In that case we should also get reparations for the Deluge

  2. To jest zwykły debil. Bo ewentualne reparacje od Polski dla innego kraju to jest osobna sprawa. Czyli nawet jak my nie dostaniemy od Niemiec złamanego grosza to taka Litwa teoretycznie może od nas coś wysądzić.

    A stwierdzenie: “Today’s Germany has nothing to do with what happened” to już jest wyższy poziom absurdu. Czyli mam rozumieć, że obecne Niemcy nie dostały terytorium w spadku po III Rzeszy? Czyli teraz jakby Francja albo Polska zaczęła sobie rościć prawa do jakiegoś niemieckiego miasta to mielibyśmy takie same prawa do niego jak obecne państwo niemieckie? No chyba tak to nie działa i Niemcy jak najbardziej są politycznym spadkobiercą III Rzeszy jednak

  3. Regarding Lithuania, we did not wipe out their culture, wiping someone’s culture would mean that we did something that the Russians did to Belarus, Ukraine, and even us. That is not the case. Lithuanians willingly spoke Polish, they viewed it basically the same way we view English today. Polish culture was also willingly adapted into Lithuanian life, nobody forced anybody to do anything, they did it on their own – basically what we are doing right now with western culture.

    About reparations… well, I am not knowledgeable enough to say anything about it. And frankly, I don’t really care, since it’s not like we are dirt poor.

  4. Najmłodsze spośród osób, które przetrwały Holocaust mają już ponad 80 lat, za parę lat już nikogo z tego grona nie będzie. To jakoś nie przeszkadza Niemcom w bezwarunkowym wsparciu zarówno finansowym, jak i politycznym dla Izraela.

    Poza tym, reparacji od Niemiec zrzekł się rząd wyznaczony przez radzieckiego okupanta, który wspólnie z Niemcami na nas napadł w 1939. Więc w żaden sposób naród polski tych reparacji się nie zrzekł. Niemcy zabili 1/4 naszej populacji, zaorali stolicę i rozwalili infrastrukture w całym kraju. To chyba oczywiste, że mają moralny obowiązek to zrekompensować.

    Tylko że w rozmowie o reparacjach trzeba to jakoś sensownie zaplanować, bo oczekiwanie że dostaniemy przelew na setki czy tysiące miliardów euro jest nierealne. Może warto byłoby Niemcom zaproponować, żeby na przestrzeni iluśtam lat sfinansowali nam kilka inwestycji infrastrukturalnych i na przykład trochę inwestycji w zieloną energię i umówić się, że temat reparacji uznamy za zamknięty.

  5. Widziałem post tego debila. Niesamowite jak niektórzy ludzie są w stanie szkodzić i psuć opinię o własnym państwie (case Litwy) tylko po to żeby Niemiec po plecach poklepał.

    Nikt nie zmuszał Litwinów do przyjmowania języka i kultury polskiej, w tamtym czasie uchodziła za bardziej prestiżową i litewska szlachta robiła to dobrowolnie.

    Większość Litwinów mieszkało wokół Wilna, a Polscy kolonizatorzy zakładali miasta i wioski na południowy wschód od stolicy. Nie widzę w tym nic opresyjnego.

    W końcu język litewski nie był językiem urzędowym, nie z powodu represji tylko dlatego, że de facto mało populacji z niego korzystało, większość ludzi na terenach wielkiego księstwa mówiło po starorusku.

    A w zamian Litwini otrzymali najpierw ochronę przed chrystianizacją przeprowadzoną krzyżackim mieczem, a później ochronę przed Moskalami.

    I ten czub na subie obcego kraju nazywa to opresją i systemowym niszczeniem litwinów.

  6. For one, the “people who were not there at a time” argument is terrible. It did not prevent post-war Germany from contesting the new borders for decades, but the victims are the ones that should care about it? Poles of today still suffer the generational, cascading and in some instances, direct consequences of destruction, death and pillaging or the war period, but the descendants of the perpetrators can only inherit the good parts?

    That take is completely confused, inhumane and unjust towards the victims. That said, reparations are not a practically viable topic. If there was a legal pathway, it should be taken. If there isn’t, that’s that. Reparations became a rage bait of the right wing populists, who did not bring Poland an inch closer to actually getting anything. The argument however is terrible all the same.

  7. Ale za Gothica i jego wkład w kulturę możemy się chyba zrzec dziesięciu procent kwoty.

  8. Nie żebym popierał te reparacje ale takie lizanie ogóra Niemcom jest obrzydliwe

  9. Znaczy no chuja trochę, bo problem z reparacjami dla strony żelaznej kurtyny po której utknęliśmy był taki, że za rozdysponowanie je między państwa miał odpowiadać Związek Radziecki. No i mniej więcej dla tego chuja dostaliśmy – najpierw ruscy brali odszkodowania dla całego regionu dla siebie, a potem kazali odpuścić temat bo i tak brali głównie z ziem NRD, które też było im podległe. Niemcy zapłacili reparacje, tylko ruscy wzięli je dla siebie, nie mamy szczególnie podstaw żeby żądać wypłacenia ich jeszcze raz.

    Trochę jakby przysługiwała ci renta, ale rentę w twoim imieniu pobierał opiekun prawny który ją przepijał zamiast przekazywać tobie. No została wypłacona niestety, i to od niego powinieneś mieć prawo domagać się pieniędzy.

  10. Używanie nieironicznie słowa “ojkofobia” XD

  11. Typowy bywalec r/Polska, oni tam przodują w takiej narracji. Czasem zastanawiam się, po cholerę tamten sub nazywa się “Polska”, skoro 90% treści to ojkofobia, a pozostałe 10% to [deleted] xD

  12. Patriotyzm. Kiedy Polak mówi że wstydzi się za rabację czy targiwicę to to jest patriotyzm.

  13. Anty polski cwel co by dał wszystko żeby być szwabem.

Comments are closed.