Patrze na profil Ambasady Holandii z przerażeniem. Przecież te rozwiązanie – ciężarówka, drastyczne zdjęcia, dźwięki – to kopiuj wklej z tej zasranej antyaborcyjnej ciężarówki, która jeździ po polskich miastach.
Czy to znaczy, ze rząd kopiuje jedno z najgorszych rozwiązań? Czy, ze PRowy geniusz odpowiedzialny za ciężarówkę trafił do nowej roboty? Czy ze ta antyaborcyjna ciężarówka była de facto pomysłem rzadu?
Generalnie, co za debilny pomysł. A komentarze Polaków pod tymi postami są jeszcze lepsze…
Zrownywanie tych dwoch ciezarowek to delikatnie mowiac naduzycie. Pachnie ruskim trollem.
W końcu pożyteczne wykorzystanie kampanii tego typu
Jest mimo wszystko parę różnic. Po pierwsze ruiny miasta są dużo mniej drastyczne niż pociachane płody. Po drugie te ciężarówki nie szerzą dezinformacji. Z jednym się zgodzę – jeżeli te ciężarówki też mają głośniki, to powinni je używać z rozwagą, bo to jest najbardziej denerwująca rzecz w tych ciężarówkach. Po za tym, świetna akcja w szczytnym celu.
W odpowiedzi na liczne negatywne downglosy:
Jeżeli myślicie, ze tego typu ciężarówka/akcja zmieni lub zmotywuje jakiegokolwiek Holendra, ba, nawet holenderska Polonię, do działania, to bardzo się mylicie. Wybranie takiej formy przekazu to niedźwiedzia przysługa.
Sprawy jak zaangażowanie holenderow w przekazanie broni, pomocy humanitarnej i zmniejszenie importu ropy z Rosji (największy importer w Europie) załatwia się na poziomie komunikacji rządowej, a nie krzykaczki z ciężarówki na ulicy.
Rozumiem o co Ci chodzi OP, ale różnica między ciężarówkami antyaborcyjnymi, a ciężarówkami StopRussiaNow, polega na tym, że kwestia zakazu aborcji to, przepraszam za określenie, wieczna napierdalanka dwóch stron, natomiast w kwestii StopRussiaNow, wszyscy nienawidzą Putina, dlatego takie plakaty na ciężarówkach mają za zadanie zachęcić do pomocy Ukrainie.
6 comments
Patrze na profil Ambasady Holandii z przerażeniem. Przecież te rozwiązanie – ciężarówka, drastyczne zdjęcia, dźwięki – to kopiuj wklej z tej zasranej antyaborcyjnej ciężarówki, która jeździ po polskich miastach.
Czy to znaczy, ze rząd kopiuje jedno z najgorszych rozwiązań? Czy, ze PRowy geniusz odpowiedzialny za ciężarówkę trafił do nowej roboty? Czy ze ta antyaborcyjna ciężarówka była de facto pomysłem rzadu?
Generalnie, co za debilny pomysł. A komentarze Polaków pod tymi postami są jeszcze lepsze…
Zrownywanie tych dwoch ciezarowek to delikatnie mowiac naduzycie. Pachnie ruskim trollem.
W końcu pożyteczne wykorzystanie kampanii tego typu
Jest mimo wszystko parę różnic. Po pierwsze ruiny miasta są dużo mniej drastyczne niż pociachane płody. Po drugie te ciężarówki nie szerzą dezinformacji. Z jednym się zgodzę – jeżeli te ciężarówki też mają głośniki, to powinni je używać z rozwagą, bo to jest najbardziej denerwująca rzecz w tych ciężarówkach. Po za tym, świetna akcja w szczytnym celu.
W odpowiedzi na liczne negatywne downglosy:
Jeżeli myślicie, ze tego typu ciężarówka/akcja zmieni lub zmotywuje jakiegokolwiek Holendra, ba, nawet holenderska Polonię, do działania, to bardzo się mylicie. Wybranie takiej formy przekazu to niedźwiedzia przysługa.
Sprawy jak zaangażowanie holenderow w przekazanie broni, pomocy humanitarnej i zmniejszenie importu ropy z Rosji (największy importer w Europie) załatwia się na poziomie komunikacji rządowej, a nie krzykaczki z ciężarówki na ulicy.
Rozumiem o co Ci chodzi OP, ale różnica między ciężarówkami antyaborcyjnymi, a ciężarówkami StopRussiaNow, polega na tym, że kwestia zakazu aborcji to, przepraszam za określenie, wieczna napierdalanka dwóch stron, natomiast w kwestii StopRussiaNow, wszyscy nienawidzą Putina, dlatego takie plakaty na ciężarówkach mają za zadanie zachęcić do pomocy Ukrainie.