Hiszpania odnotowała podwyżkę ratingu kredytowego przez S&P Global Ratings, co jest wynikiem dekady oddłużania sektora prywatnego oraz spadku zadłużenia zewnętrznego – informuje Bloomberg.

“Zadłużenie publiczne Hiszpanii wyniosło 103,5 proc. PKB na koniec czerwca, co oznacza spadek od czasu pandemii Covid-19, kiedy to osiągnęło szczyt na poziomie 124,2 proc. PKB” – pisze agencja prasowa, dodając, że hiszpańskie bezrobocie jest najniższe od 17 lat.

– Nasza gospodarka ponownie odnotuje największy wzrost wśród rozwiniętych gospodarek świata – skomentował pierwszą od 2019 r. podwyżkę S&P Global Ratings minister gospodarki Carlos Cuerpo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

5 tys. zł za jeden dzień jazdy. Ujawnia kim są jego klienci

Bloomberg podkreśla, że sytuacja gospodarcza Hiszpanii poprawia się m.in. braku stabilności na scenie politycznej.

“Pomimo politycznej niestabilności, która ograniczyła zdolność rządu do uchwalania istotnych ustaw od czasu wyborów w 2023 r., gospodarka Hiszpanii nadal się rozwija. Premier Pedro Sanchez nie zdołał jeszcze uchwalić budżetu na 2025 r.” – zwraca uwagę agencja.

“To konsekwencja blokowania przez prezydenta Nawrockiego kluczowych ustaw, co ogranicza przestrzeń do wzmocnienia fundamentów gospodarki i niezbędnej konsolidacji fiskalnej. W tle pozostaje wojna w Ukrainie i związana z nią konieczność ponoszenia rekordowych wydatków na obronność oraz globalna niepewność, której odzwierciedleniem były także ostatnie obniżki ratingów USA i Austrii” – ocenił na platformie X minister finansów Andrzej Domański.