
Pobity przez niego rekord nie rozniósł się szerokim echem, a bardziej krążył po okolicach Bydgoszczy, skąd pochodzi. Samo wydarzenie miało miejsce w połowie lipca tego roku. Dotychczasowy rekord wynosił 39 dni i 14 godzin. Warto dodać, że chłop ma na koncie już kilka osiągnięć, w tym pobicie dystansu pokonanego w 24 godziny kajakiem po wodach stojących w Polsce, czy przepłynięcie dwa razy Tamizy, raz solo i raz w dwójce. Zainteresowanych zachęcam też do przeczytania artykułu, który opowiada o całej jego podróży dookoła Wielkiej Brytanii. Promujmy naszych polskich bydlaków i ich osiągnięcia. Toż to duma narodowa.
by kikons78
10 comments
Polska gola
I teraz zdjęcia z tego wyczynu będą pokazywane na wszystkich serwisach w UK jako dowód że ONI w małych łódkach są dosłownie wszędzie! Nawet na północy!
Jakbyśmy nie mieli swojego kraju do opłynięcia:)
A NIE MÓGŁ POLSKI OPŁYNĄĆ?!
Wielka Brytania – Wielką Brytanią ale dlaczego się “przykleił” do wybrzeża Republiki Irlandii?
Ja bym na luzie dał radę w 36 dni 6 godzin i 19 minut
Kiedy migrujesz do UK ale nie możesz znaleźć fajnego miejsca, żeby wyjść na brzeg.
Dobrze że ominął PÓŁNOC Irlandii.
Seba to nie gość z przypadku! Były kajakarz z mocną psychą ! Stara szkoła!
https://preview.redd.it/dxxnzkn3aipf1.jpeg?width=225&format=pjpg&auto=webp&s=fe31e1183d9a10dd1efb0a41fca2a35b1c222bd4
(wiem, że niektórzy będą mówili, że kajak to nie łódka, ale…)
Comments are closed.