
Jest po północy, mam za 9 godzin maturę z Matematyki a jedyny kalkulator jaki udało mi się odnaleźć to właśnie taki.. z klasy podstawowej, złamany kiedyś na pół i sklejony taśma oraz usztywniony klockami aby się nie łamał. No i oczywiście z niedziałającym dodawaniem, 1, 4 oraz 8 🙄 Czuje źle
31 comments
Nie bez powodu się to nazywa egzamin dojrzałości:)
Kiepsko, z opisu wynika, że nawet 71830 nie da rady wstukać co podważa jego wartość :/
Powinniście mieć zapewnione przez szkołe, a zwykle własne kalkulatory uczniowie dostarczali parę dni wcześniej by można było sprawdzić czy nie ma ściąg.
Tak przynajmniej było u nas, coś się zmieniło?
Lepiej późno niż wcale kotek 😅❤️
Przecież w telefonie masz
Przecież możesz kupić kalkulator gdzieś w kiosku przed maturą
A po co ci kalkulator, co ty głupi jesteś?
Rano do sklepu marsz
Powodzenia!
A to nie jest tak, że w szkole dostajesz kalkulator na maturę?
Uaktualnienie: Ojcu udało się wrócić z samego rana 🥹
Idź do sklepu?
I do tego linijka w calach… o kurde chlopie jakaz to piekna alegoria systemu edukacji w p0lsce
Przyjdź na maturę z suwakiem logarytmicznym i patrz na te wszystkie zdziwione twarze polonistek. Teoretycznie możesz go wziąć, bo rozporządzenie mówi o kalkulatorze prostym, a na nim można wykonywać dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, pierwiastkowanie kwadratowe. Bardzo często jest on połączony z linijką, więc jak będą robić problem to mówisz że to twoja linijką.
Jezu opie. Rano przed matura do kiosku, albo popytaj kolegow w klasie czy ktos ma dwa, albo nauczycieli popytaj przed wejsciem na sale, albo pozycz z sektetariatu. Masz tyle mozliwosci…
Nie wiem jakie sklepy masz w okolicy, ale nawet na mojej zapadłej wsi można taki byle kalkulator kupić. Więc bez zbędnego dramatyzowania, pobudka rano, do sklepu marsz.
A pani od matmy mówiła „nie zawsze będziecie mieli przy sobie kalkulator”
Aż mi się przypomniało jak ja na maturze z matmy napisalam ze 3+7=11… a wszystko pozostale prawie na maxa napisane…
“Egzamin dojrzałości”
Albo nie mieć kalkulatora… Wątpię, że używałem go podczas matury bo kalkulator prosty jest prawie bezużyteczny
Jak dbasz tak masz 🤷🏼 to piekny widok strzalu w kolano
1 – dodaj 3, odejmij 2
4 – dodaj 6, odejmij 2
8 – dodaj 5, a potem 3
itd.
To jest do zrobienia.
Twoja wina, nie zadbałeś o to
To dobra masz tą taśmę że skleiła płytkę PCB w środku.
Czy tylko w mojej głowie to zdjęcie wygląda jak render 3D?
No i widzicie dzieciaki. Jak Wam zabiorą telefon to się przypomina ze istnieje coś takiego jak kalkulator xD Przepraszam OPie, ale jakim trzeba być nie ogarniętym, żeby po 0:00 w dniu matury ogarnąć, że nie masz kalka? :D. Hmmm, ale te 30% klepniesz i bez kalka ;).
Co to za szkoła? Pisząc maturę w 2010 roku, moja szkoła zapewniała kalkulator każdemu uczniowi i jest tak do dziś 🙂
A może u Ciebie też tak jest, ale nie dotarła do Ciebie ta informacja – z różnych powodów 😀
U nas w szkole były dla wszystkich kalkulatory przygotowane i nie można było brać swoich
Następnym razem przygotuj się wcześniej a nie na ostatnią chwilę? Jak jedziesz ja
Nie wiem czy powinieneś pisać egzamin **dojrzałości**, jak nawet się do niego przygotować nie potrafisz.
Rzeczą piękną w matematyce jest, że prawie każde działanie lub liczbę można przedstawić na różne sposoby. Kalkulator jest prawie w pełni funckjonalny, wystarczy że:
-zamiast używać 1 będziesz wstukiwać 7-6
-zamiast używać 4 będziesz wstukiwać 6-2
-zamiast używać 8 wpiszesz np. 33-25
-zamiast dodawać możesz odjąć liczbę ze znakiem przeciwnym np. 2+2 wykonasz za pomocą 2-(-2)
Powodzenia 🙂