
Jasne, że jest mega śmiesznie czytając w takiej sytuacji o "zupełnie zaskoczonych" działaczach Pla*formy, że są spoko memy i ogólnie jest wesoło. Taka słabość naszego gatunku: z półgłówków lubimy się śmiać, tak było zawsze i nic tego nie zmieni.
Ale – o ile to nie jest kreacja mediów tworzących content pod publikę i oni naprawdę są zdziwieni – mamy do czynienia jednak z sytuacją bez precedensu, jeżeli oderwanie od rzeczywistości jest w elicie władzy aż tak daleko posunięte.
W mojej ocenie każda średnio rozgarnięta osoba, jeśli śledziłaby na bieżąco media, zdawałaby sobie sprawę z oczywistych oczywistości na temat poglądów ogółu wielkomiejskich Polaków na nocną sprzedaż alkoholu w budkach 24h. A oni (w dodatku samorządowcy, którzy z definicji mają być bliżej ludzi i ich codziennych spraw) są "zdziwieni" i "zaskoczeni", nie potrafią odnaleźć się w świecie nawet na poziomie tak prostych spraw – a co dopiero, gdybyśmy mówili o tworzeniu jakiejś długofalowej strategii politycznej…
Oglądamy nieporadne harce ludzi z grupy rekonstrukcyjnej lat 2000., którzy – nierzadko na stanowiskach dzięki naszym głosom – chcą więzić nas w świecie swoich nieaktualnych rozwiązań i przyzwyczajeń, swoich traum, swoich fobii, z którymi wielu z nas nie ma nic wspólnego.
Zausznik Kierwińskiego, Szostakowski, odpowiadając na nieagresywną krytykę radnej Lewicy Martyny Jałoszyńskiej, nie mógł się powstrzymać przed stwierdzeniem, że nie dziwi się, że lewica ma parcie na prohibicję, skoro ma ona już w tym taką wprawę, od kiedy lewicowy Jaruzelski ją wprowadzał w Polsce w latach 80. (Jałoszyńska urodziła się w 1993 xD). Rzymskim zwyczajem mógł jeszcze na koniec dodać: "a poza tym, uważam, że papież Jan Paweł II obalił w Polsce komunizm". Uzyskalibyśmy wtedy kodzian platformianu, uśmiechniętą Polskę do sześcianu.
Ale samo nieapdejtowanie mindsetu od mniej więcej 2010 roku to tylko jedna strona medalu. Najgorsze jest to, że mamy wiodącą partię rządzącą, w której coraz trudniej wskazać poza liderem (który dał na tą całą proalkoholową akcję przyzwolenie) więcej, niż dosłownie kilka myślących, elastycznych intelektualnie jednostek. Ludzi potrafiących kreować jakiekolwiek strategie, będących zdolnymi je wdrażać, reagujących na zmieniające się okoliczności, wyciągających wnioski ze swoich błędów. Niestety, nie ma przesady w stwierdzeniu, że (nie biorąc pod uwagę Tuska i leasingowanego przez niego od 2007-ego roku Sikorskiego) intelektualne horyzonty Platformie AD2025 wyznaczają talenty Borysa Budki i Michała Szczerby. I im podobnych asów.
by brygada_sfm
14 comments
nie no co ty przestań, PiS zły PiS zły tylko o tym masz pamiętać o niczym innym nie myśl
jaki jest ten pogląd ogółu wielkomiejskich polakow? W których mediach mam patrzeć?
I dobrze wódkę zakazać to jak zakazać bycia POLAKIEM. Dobry wybór
Zawsze głosowałem na KO PO, po ostatniej radzie Warszawy już nigdy na nikogo z KO PO nie zagłosuje.
Tak tak, już to widzę jak sprane łby warszawiaków głosują na kogoś innego. Jeśli się z nimi porozmawia to od razu widać że nie mają pojęcia o istnieniu komitetów lokalnych. Widzą świat tylko w barwach po vs pis. A na tych drugich na pewno nie zagłosują.
Jestem niepijacą wielkomiejską klasą średnią, z resztą właśnie z Wilanowa i takie pomysly jak ten zakaz jeśli przeszedłby głosami Platformy bylby świetnymi sposobem żeby stracić moj głos. Dorośli ludzie mają prawo korzystać z używek jeśli mają na to ochotę i nie wiem czemu ktoś miałby im to ograniczać. O swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej już nawet nie wspominając.
Jak ktoś chce pić to niech kupuje w dzień i nie szasta się po nocach.
Polakowi nasrasz i okradniesz to nie zareaguje.
Zabronisz chlać to od razu stanie do walki.
Szczerze? Mnie to jebie bo nie piję alkoholu w ogóle. Dla mnie najważniejsze jest że w spokoju będę mógł w pracy umyć podłogę przed zamknięciem (kołhoz o nazwie osiedlowa żabka)
Niech ktoś mi wytłumaczy jaki sens ma ten zakaz, gdy dalej będzie można pić alkohol w pubach i klubach, przecież, to tam dochodzi do awantur, a nie gdy ktoś kupi sobie piwo i pójdzie do domu
>W mojej ocenie każda średnio rozgarnięta osoba
Byłeś kiedyś na sesji rady miasta? To są po prostu głąby. Jeśli kiedyś myślałeś, że posłowie są głupi, to samorządowcy, przynajmniej ci z największych partii, to ci, którzy są za głupi, żeby zostać posłami
Czy naprawdę musimy słuchać tutaj o każdej najmniejszej politycznej dramie?
Wow, Warszawscy samorządowcy zjebali ustawę, normalnie trzeba teraz obalić cały rząd./s
Jak ktoś szczerze myśli że Tusk musiał tutaj dawać jakieś „pozwolenia” to trochę chce mi się śmiać.
Poza tym, polityka to kompromis. Drogą kompromisu ograniczono sprzedaż alkoholu w centrum. Jak ten plan przyniesie dobre skutki, będą się starać rozszerzać tą strefę. Nie ma sensu od razu zabijać wszystkich wróbli jak Chińczycy.
Fajki, wóda i fura. Oto obraz Polaka
Ale we Wrocławiu też rządzi KO. wychodzi na to że to po prostu Warszawa dalej jest zacofana xD
Comments are closed.