Papież Franciszek, po zasugerowaniu że Rosja napadła na Ukrainę bo NATO ją prowokowało, postanowił zaprezentować nową flagę Watykanu

40 comments
  1. Czy mozemy tego dzbana wraz z jego całym “kościołem” wysłać na misje gdzies na antarktyde ? niech tam nawraca. Oczywiście religia zostaje jak jest bo co bedziemy komus zabraniać natomiast “bezstronność” tego 85letniego skurwysyna z instytucji która jedyne czym sie szczyci to ilu pedofili pochowali po klasztorach jest żenująca.

  2. Rosja odpowiada na szczekanie NATO a księża odpowiadają na zaloty dzieci i tak to się kręci w tym watykanie

  3. NATO prowokuje, Ukraina prowokuje, dzieci prowokują do molestowania. Na szczęście kościelna matka dała minspokój parę lat temu.

  4. Czy ktos mi moze wytlumaczyc wtf? putin mu placi czy ma schizofrenie? Pierwsze pytanie jest powazne, bo nie umiem tego ogarnac.

  5. co jak co, ale tego się po nim nie spodziewałem. nowe dno. jako osoba z tendencjami paranoicznymi, skłonna do paniki nie dziwię się wcale zagorzałym katolikom którzy w nim widzą jakiegoś antychrysta Xdd

  6. [źródłowy tekst wywiadu z papieżem](https://www.corriere.it/cronache/22_maggio_03/pope-francis-putin-e713a1de-cad0-11ec-84d1-341c28840c78.shtml?refresh_ce)

    [edit: oryginalny tekst źródłowy po włosku](https://www.corriere.it/cronache/22_maggio_03/intervista-papa-francesco-putin-694c35f0-ca57-11ec-829f-386f144a5eff.shtml)

    Kto nie przeczytał niech da downvote

    fragment (automatyczne tłumaczenie z angielskiego):

    NATO i Kreml
    Głównym zmartwieniem papieża Bergoglio jest to, że Putin w najbliższym czasie się nie zatrzyma. Próbuje on zastanowić się nad źródłami jego zachowania, nad powodami, które popychają go do angażowania się w tak brutalny konflikt. Być może to “Nato szczekające u bram Rosji” zmusiło Putina do inwazji na Ukrainę. “Nie mogę powiedzieć, czy jego gniew został sprowokowany – zastanawia się Bergoglio – ale podejrzewam, że być może ułatwiła go postawa Zachodu”.

    Ci, którym zależy na pokoju, zmagają się obecnie z drażliwą kwestią dostaw broni z krajów zachodnich dla ukraińskiego ruchu oporu. Dla wielu jest to kwestia sporna, która może doprowadzić do rozłamu w świecie katolików i pacyfistów. Ojciec Święty ma swoje wątpliwości w tej sprawie. Jego doktryna zawsze odrzucała wyścig zbrojeń i zdecydowanie potępiała jakąkolwiek eskalację produkcji broni, która prędzej czy później może zostać użyta na polu walki, powodując niewypowiedziane przerażenie i cierpienie. “Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, mieszkam zbyt daleko, nie wiem, czy dostarczanie broni ukraińskim bojownikom jest słuszne” – próbuje argumentować. “To, co wydaje się bezsporne, to fakt, że w tym kraju obie strony wypróbowują nowe rodzaje broni. Rosjanie właśnie przekonali się, że czołgi są bezużyteczne, i być może opracowują nową broń. Wojny toczą się również z tego powodu: aby przetestować arsenały. Tak właśnie było w czasie hiszpańskiej wojny domowej, przed II wojną światową. Produkcja i sprzedaż uzbrojenia to hańba, ale niewielu jest na tyle odważnych, by się temu przeciwstawić. Kilka lat temu w Genui zadokował statek załadowany bronią, która miała zostać przeniesiona na ładunek zmierzający do Jemenu. Pracownicy portu odmówili przeniesienia ładunku na statek towarowy, mówiąc: “Robimy to dla dzieci w Jemenie”. To był mały gest, ale w słusznej sprawie. Chciałbym, aby więcej osób było gotowych zrobić coś w tej sprawie”.

    Myśli papieża Bergoglio, podczas naszej rozmowy, zawsze zdają się wracać do tego, co jest słuszne. Wielokrotnie proszono go o symboliczną wizytę na Ukrainie, ale jego odpowiedź zawsze była bezkompromisowa. “Nie jestem gotowy na podróż do Kijowa, jeszcze nie teraz” – wyjaśnia. “Wysłałem mojego wysłannika, kardynała Michaela Czernego (szefa Wydziału Promocji Rozwoju Człowieka) i kardynała Konrada Krajewskiego (papieskiego almonsa). Ten ostatni właśnie odwiedził Kijów po raz czwarty. Czuję jednak, że nie powinienem tam jechać. Jeszcze nie. Najpierw muszę pojechać do Moskwy, chcę się spotkać przede wszystkim z Putinem. Ale w końcu jestem tylko księdzem, co ja mogę osiągnąć? Zrobię, co będę mógł. Ale gdyby Putin postanowił zostawić otwarte drzwi…”.

  7. Kompletnie nie rozumiem co ten nasz papa pierdoli? Nie dość, że Exodus wiernych z chrześcijaństwa jest chyba na najwyższym poziomie w historii to jeszcze Franio nie umie potępić agresji zbrodnialczego, mafijnego reżimu Putina.

    Albo uważa, że racja jest po stronie morderców dzieci, albo jest starym capem i już nie umie rozeznać się w bardzo prostej sytuacji geopolitycznej. Upadek wizerunkowy kościoła trwa dalej.

  8. Papież Franciszek – typ którego nienawidzili konserwatyści a kochali lewicowcy a teraz to już wszyscy go nienawidzą.

  9. Tak na marginesie papież jest Argentyńczykiem a gdzie po wojnie najwięcej faszystów uciekło z pomocą kościoła ? Tak to tylko tu zostawię.

  10. Przecież to ten sam kościół co w drugiej wojnie światowej wiedział o zbrodniach nazistów i o holocaustie i zdecydował się milczeć.

    Do diabła z nimi.

  11. Dzisiaj matura z języka polskiego, w związku z tym na myśl rzuca mi się fragment streszczenia “Kordiana” Juliusza Słowackiego ze strony KLP.PL

    “*SCENA IV*

    *Kordian jest na audiencji u papieża. Jego pragnieniem jest uzyskanie błogosławieństwa dla Polski i Polaków, wyniszczonych przez zło rozbiorów. Przynosi przywódcy kościoła garść ziemi ze swej ojczyzny: ziemi, kędy dziesięć tysięcy wyrżnięto / Dziatek, starców i niewiast, lecz Papież nie chce słuchać o sytuacji Polaków.*

    *Zbywa go rozmową o rzeczach przyziemnych. Zachęca do zwiedzenia zabytków. Radzi posłuszeństwo prawowitemu władcy -* ***carowi*** *i ciągłą modlitwę do Boga. Ojciec Święty jeszcze bardziej kompromituje w oczach Kordiana autorytet głowy Kościoła, gdy grozi, że rzuci klątwę na Polaków, jeśli jeszcze raz zorganizują powstanie.”*

Leave a Reply