Premier szuka specjalisty od długu. Ma ruszyć w świat i sprzedawać obligacje

3 comments
  1. W sensie, że będzie jeździł z workiem papierów wartościowych i chodził po domach? „Panie, bierz pan te obligacje, a dorzucę panu suszarkę do włosów i wieszak na bieliznę. Tylko u nas taka oferta.”. Czy może raczej wyznaczy ludzi do robienia tego, oni wyznaczą ludzi, którzy będą to robili za nich, tamci wyznaczą jeszcze innych. W sumie to piramida finansowa już była, ale piramidy budżetowej jeszcze nikt nigdy nie zrobił. Może dojdzie to tego, że ludzie z innych krajów będą roznosili nasze obligacje, a pieniądze będą płynęły na szczyt piramidy, czyli do budżetu.

  2. Bo najlepszym sposobem na spłatę długów jest zaciągnięcie kolejnego długu.

    Tylko idioci ograniczają wydatki.

Leave a Reply