Który ma rację?

by mikelson_6

21 comments
  1. Unholy threesome.
    – To mi pierwsze przyszło do głowy 

    Edit: Asekuracyjnie tylko dodam, żeby nikt przeze mnie gafy nie strzelił, że  Trójca Święta to: Holy Trinity 

  2. Zandberg I Braun mają rację. Jak można nazwać Brauna liberałem 🫠

  3. Teraźniejsze poglądy Zandberga są również kapitalistyczne.

  4. Żaden, (może Zandberg)
    Na obrazku widzimy:
    – 3 kapitalistów (od leseferyczny do socjal demokraty)
    – 1 fana liberalnej demokracji
    – 1 fana demokracji autorytarnej
    – 1 monarchiste
    – 0 socjalistów

  5. Holy shit, three communists disguised as what they said!

  6. Błagam was. Nie mylcie socjalu z socjalizmem. Żeby ktoś był socjalistą musi popierać społeczną własność środków produkcji. Ani Zandberg ani Kaczyński tego publicznie nie popierają. Cała trójka to kapitaliści.

  7. Gdy oni rzucają na prawo i lewo świętym gównem, ja wybieram święte góry – te, o których śpiewa Mery – między brzuchem i szyją 😁

  8. Zandberg w sumie jako jedyny na tym obrazku mówi prawdę

  9. Braun ma rację. PiS z Razem by się totalnie mogli dogadać co do polityki społecznej. Jeśli kiedyś w tym kraju będzie legalna aborcja i związki jednopłciowe, to będą koalicjantami. Gdyby nie wybór Nawrockiego, mogłoby się to odbyć już w następnych wyborach.

  10. Dwóch faszystów i socjaldemokrata, Stalin powiedziałby że ten trzeci najgorszy xD

  11. Haha wszyscy i nikt! Kto ma rację, zależy od indywidualnych priorytetów, wartości i przekonań. Jak i nie ma uniwersalnej “racji” w polityce — jest to obszar debaty i kompromisów. Ta różnorodność jest naturalna dla pluralizmu politycznego.

    Istnieje w politologii teoria podkowy, która mówi, że ugrupowania znajdujące się na skrajnej lewicy i skrajnej prawicy są do siebie bardziej podobne niż do ugrupowań centrowych, mimo że z pozoru są przeciwstawne.

    W tym kontekście:
    **Zandberg** (lewica) i **Braun** (prawica) mogliby być postrzegani jako skrajne ideologicznie postaci, które mimo różnic wykazują pewne podobieństwa w stylu działania czy retoryce. A z kolei **Kaczyński** (umiarkowana prawicowo-populistyczna konserwa) może być uważany bardziej za polityka ze “środka”.

    Teoria podkowy jest jednak kontrowersyjna i nie wszyscy ją akceptują jako trafną ocenę rzeczywistości politycznej, ale stanowi ciekawy sposób analizy dynamiki ekstremów politycznych. Przedstawionych na powyższym obrazku.

  12. Żaden. Widzimy 3 kapitalistów

    * 1 fana leseferezmu i monarchii
    * 1 fana socjaldemokracji
    * 1 fana demokracji chadeckiej

  13. Wszyscy i nikt. Uproszczone myślenie wzdłuż pewnych linii politycznego podziału prowadzi właśnie do podobnych paradoksów. Które wcale nie mówią jak jest naprawdę, ale za to dobrze rezonują w społeczeństwie i potencjalnych wyborcach.

  14. Tak zupełnie na poważnie, żaden. Jarkacza nie można uprościć do kapitalisty albo socjalisty, a nikt nie nazwałby Brauna liberałem. 

Comments are closed.