Unholy threesome.
– To mi pierwsze przyszło do głowy
Edit: Asekuracyjnie tylko dodam, żeby nikt przeze mnie gafy nie strzelił, że Trójca Święta to: Holy Trinity
Zandberg I Braun mają rację. Jak można nazwać Brauna liberałem 🫠
Zandberg nie jest przeciwnikiem kapitalizmu przecież.
Teraźniejsze poglądy Zandberga są również kapitalistyczne.
Obydwaj.
Holy shit. Three assholes. 🤦♂️
Żaden, (może Zandberg)
Na obrazku widzimy:
– 3 kapitalistów (od leseferyczny do socjal demokraty)
– 1 fana liberalnej demokracji
– 1 fana demokracji autorytarnej
– 1 monarchiste
– 0 socjalistów
Holy shit, three communists disguised as what they said!
Błagam was. Nie mylcie socjalu z socjalizmem. Żeby ktoś był socjalistą musi popierać społeczną własność środków produkcji. Ani Zandberg ani Kaczyński tego publicznie nie popierają. Cała trójka to kapitaliści.
Gdy oni rzucają na prawo i lewo świętym gównem, ja wybieram święte góry – te, o których śpiewa Mery – między brzuchem i szyją 😁
Zandberg w sumie jako jedyny na tym obrazku mówi prawdę
Braun ma rację. PiS z Razem by się totalnie mogli dogadać co do polityki społecznej. Jeśli kiedyś w tym kraju będzie legalna aborcja i związki jednopłciowe, to będą koalicjantami. Gdyby nie wybór Nawrockiego, mogłoby się to odbyć już w następnych wyborach.
Dwóch faszystów i socjaldemokrata, Stalin powiedziałby że ten trzeci najgorszy xD
Haha wszyscy i nikt! Kto ma rację, zależy od indywidualnych priorytetów, wartości i przekonań. Jak i nie ma uniwersalnej “racji” w polityce — jest to obszar debaty i kompromisów. Ta różnorodność jest naturalna dla pluralizmu politycznego.
Istnieje w politologii teoria podkowy, która mówi, że ugrupowania znajdujące się na skrajnej lewicy i skrajnej prawicy są do siebie bardziej podobne niż do ugrupowań centrowych, mimo że z pozoru są przeciwstawne.
W tym kontekście:
**Zandberg** (lewica) i **Braun** (prawica) mogliby być postrzegani jako skrajne ideologicznie postaci, które mimo różnic wykazują pewne podobieństwa w stylu działania czy retoryce. A z kolei **Kaczyński** (umiarkowana prawicowo-populistyczna konserwa) może być uważany bardziej za polityka ze “środka”.
Teoria podkowy jest jednak kontrowersyjna i nie wszyscy ją akceptują jako trafną ocenę rzeczywistości politycznej, ale stanowi ciekawy sposób analizy dynamiki ekstremów politycznych. Przedstawionych na powyższym obrazku.
Wszyscy i nikt. Uproszczone myślenie wzdłuż pewnych linii politycznego podziału prowadzi właśnie do podobnych paradoksów. Które wcale nie mówią jak jest naprawdę, ale za to dobrze rezonują w społeczeństwie i potencjalnych wyborcach.
Tak zupełnie na poważnie, żaden. Jarkacza nie można uprościć do kapitalisty albo socjalisty, a nikt nie nazwałby Brauna liberałem.
21 comments
Unholy threesome.
– To mi pierwsze przyszło do głowy
Edit: Asekuracyjnie tylko dodam, żeby nikt przeze mnie gafy nie strzelił, że Trójca Święta to: Holy Trinity
Zandberg I Braun mają rację. Jak można nazwać Brauna liberałem 🫠
Zandberg nie jest przeciwnikiem kapitalizmu przecież.
Teraźniejsze poglądy Zandberga są również kapitalistyczne.
Obydwaj.
Holy shit. Three assholes. 🤦♂️
Żaden, (może Zandberg)
Na obrazku widzimy:
– 3 kapitalistów (od leseferyczny do socjal demokraty)
– 1 fana liberalnej demokracji
– 1 fana demokracji autorytarnej
– 1 monarchiste
– 0 socjalistów
Holy shit, three communists disguised as what they said!
Błagam was. Nie mylcie socjalu z socjalizmem. Żeby ktoś był socjalistą musi popierać społeczną własność środków produkcji. Ani Zandberg ani Kaczyński tego publicznie nie popierają. Cała trójka to kapitaliści.
Gdy oni rzucają na prawo i lewo świętym gównem, ja wybieram święte góry – te, o których śpiewa Mery – między brzuchem i szyją 😁
Zandberg w sumie jako jedyny na tym obrazku mówi prawdę
Braun ma rację. PiS z Razem by się totalnie mogli dogadać co do polityki społecznej. Jeśli kiedyś w tym kraju będzie legalna aborcja i związki jednopłciowe, to będą koalicjantami. Gdyby nie wybór Nawrockiego, mogłoby się to odbyć już w następnych wyborach.
Dwóch faszystów i socjaldemokrata, Stalin powiedziałby że ten trzeci najgorszy xD
Kaczyński plecie farmazony, Zandberg niby liberałem?
Haha wszyscy i nikt! Kto ma rację, zależy od indywidualnych priorytetów, wartości i przekonań. Jak i nie ma uniwersalnej “racji” w polityce — jest to obszar debaty i kompromisów. Ta różnorodność jest naturalna dla pluralizmu politycznego.
Istnieje w politologii teoria podkowy, która mówi, że ugrupowania znajdujące się na skrajnej lewicy i skrajnej prawicy są do siebie bardziej podobne niż do ugrupowań centrowych, mimo że z pozoru są przeciwstawne.
W tym kontekście:
**Zandberg** (lewica) i **Braun** (prawica) mogliby być postrzegani jako skrajne ideologicznie postaci, które mimo różnic wykazują pewne podobieństwa w stylu działania czy retoryce. A z kolei **Kaczyński** (umiarkowana prawicowo-populistyczna konserwa) może być uważany bardziej za polityka ze “środka”.
Teoria podkowy jest jednak kontrowersyjna i nie wszyscy ją akceptują jako trafną ocenę rzeczywistości politycznej, ale stanowi ciekawy sposób analizy dynamiki ekstremów politycznych. Przedstawionych na powyższym obrazku.
Żaden, najwyżej Zandberg
Żaden. Widzimy 3 kapitalistów
* 1 fana leseferezmu i monarchii
* 1 fana socjaldemokracji
* 1 fana demokracji chadeckiej
Grzegorz to pewnie “two jews”.
Wszyscy i nikt. Uproszczone myślenie wzdłuż pewnych linii politycznego podziału prowadzi właśnie do podobnych paradoksów. Które wcale nie mówią jak jest naprawdę, ale za to dobrze rezonują w społeczeństwie i potencjalnych wyborcach.
Tak zupełnie na poważnie, żaden. Jarkacza nie można uprościć do kapitalisty albo socjalisty, a nikt nie nazwałby Brauna liberałem.
https://preview.redd.it/wjvb7selqjqf1.png?width=1328&format=png&auto=webp&s=63bc6fed468377b257389e01abd494e5fd432980
Historia to koło
Comments are closed.