Rynek nieruchomości w Polsce jest tak popierdolony, że brak mi słów.
Albo mieszkasz w Warszawie w komórce lokatorskiej, albo dokładasz drugie tyle i masz chatę do remontu z dużym podwórkiem gdzieś na wygwizdowie. Trudny wybór 🤨.
Dostrzegam pewien potencjał inwestycyjny. Przy odrobinie kreatywności można by wydzielić z tego dwie, trzy kawalerki i wynająć za niezłe pieniądze kilku studentom lub Ukraińcom.
Linia M1 nie kończy się na Ursynowie. Ona się tam zaczyna
100k za piwnicę?! Co się dzieje.
> tylko Ursynów (taka dzielnica na południowym obrzeżu Warszawy, przy samym końcu linii metra).
Na Ursynowie jest 5 stacji metra xD, chyba chciałeś napisać Kabaty jeżeli w ogóle.
A ja narzekam na swój pokój 11m2 xD.
Halo, jaka “komórka”? To jest apartament. Potencjał inwestycyjny. Na wynajem, dla studenta.
Ja swoje pierwsze mieszkanie wziąłem na częściowy kredyt z małżonką po 7 latach pracy zawodowej… dom zacząłem budować po kolejnych 7… dziś 25 lat pracy zawodowej, mieszkam w domku, spłacam kredyt za dom, odsetki są dziś straszne, mieszkanie wynajmuję dzięki temu spłaca połowę raty za dom, przed covid spłacało prawie 3/4…
Taki mamy kraj i takie możliwości.. jeszcze kwestia jaka branża ale jest ciężko.
Czego by nie zrobily pręty galwaniczne
To już pies ma większy kojec niż ten apartament xD
Ja w Warszawie nie mieszkam ale widzę że ze stacji Metro Kabaty do PKiN jest 22 minuty a odjazd co 5 minut mimo że niedziela wieczór. Faktycznie wygwizdowo.
Ale wielki plus ze podanie nazwy miasta.
Jak w 19 lat zgromadziłeś 100k to jest to pewien problem xd
kiedyś se tak pomyślałem, że wsm jakby se wykupić jakiś mały magazyn/garaż który kosztuje tam z kilkaset zł miesięcznie i trzymać tam swoje rzeczy, kupić karnet na siłownię żeby móc się umyć i jeszcze poćwiczyć, a reszta już sie sama wymyśli, to nawet by tanio wychodziło
17 comments
Tanio
Czyli śpisz w wannie?
Rynek nieruchomości w Polsce jest tak popierdolony, że brak mi słów.
Albo mieszkasz w Warszawie w komórce lokatorskiej, albo dokładasz drugie tyle i masz chatę do remontu z dużym podwórkiem gdzieś na wygwizdowie. Trudny wybór 🤨.
Dostrzegam pewien potencjał inwestycyjny. Przy odrobinie kreatywności można by wydzielić z tego dwie, trzy kawalerki i wynająć za niezłe pieniądze kilku studentom lub Ukraińcom.
Linia M1 nie kończy się na Ursynowie. Ona się tam zaczyna
100k za piwnicę?! Co się dzieje.
> tylko Ursynów (taka dzielnica na południowym obrzeżu Warszawy, przy samym końcu linii metra).
Na Ursynowie jest 5 stacji metra xD, chyba chciałeś napisać Kabaty jeżeli w ogóle.
A ja narzekam na swój pokój 11m2 xD.
Halo, jaka “komórka”? To jest apartament. Potencjał inwestycyjny. Na wynajem, dla studenta.
Ja swoje pierwsze mieszkanie wziąłem na częściowy kredyt z małżonką po 7 latach pracy zawodowej… dom zacząłem budować po kolejnych 7… dziś 25 lat pracy zawodowej, mieszkam w domku, spłacam kredyt za dom, odsetki są dziś straszne, mieszkanie wynajmuję dzięki temu spłaca połowę raty za dom, przed covid spłacało prawie 3/4…
Taki mamy kraj i takie możliwości.. jeszcze kwestia jaka branża ale jest ciężko.
Czego by nie zrobily pręty galwaniczne
To już pies ma większy kojec niż ten apartament xD
Ja w Warszawie nie mieszkam ale widzę że ze stacji Metro Kabaty do PKiN jest 22 minuty a odjazd co 5 minut mimo że niedziela wieczór. Faktycznie wygwizdowo.
Ale wielki plus ze podanie nazwy miasta.
Jak w 19 lat zgromadziłeś 100k to jest to pewien problem xd
kiedyś se tak pomyślałem, że wsm jakby se wykupić jakiś mały magazyn/garaż który kosztuje tam z kilkaset zł miesięcznie i trzymać tam swoje rzeczy, kupić karnet na siłownię żeby móc się umyć i jeszcze poćwiczyć, a reszta już sie sama wymyśli, to nawet by tanio wychodziło
Choroszcz
Comments are closed.