
Nadpapież Terlik o Franciszku.
Wywiad papieża dla „Corriere della Sera” jest dramatyczny. Franciszek mówi, że chce jechać do Moskwy, by spotkać się z Putinem, ale nie pojedzie do Kijowa, by spotkać się z jego ofiarami. Papież za powód agresji uznaje "być może szczekanie NATO pod drzwiami Rosji”. Więcej niżej! pic.twitter.com/dYEw7n6zh6
— Tomasz Terlikowski (@tterlikowski) May 3, 2022
5 comments
>«Nieomylnością tą z tytułu swego urzędu cieszy się Biskup Rzymu, głowa Kolegium Biskupów, gdy jako najwyższy pasterz i nauczyciel wszystkich wiernych Chrystusowych, który braci swych umacnia w wierze, ogłasza definitywnym aktem naukę dotyczącą wiary i obyczajów… Nieomylność obiecana Kościołowi przysługuje także Kolegium Biskupów, gdy wraz z następcą Piotra sprawuje ono najwyższy Urząd Nauczycielski», przede wszystkim na soborze powszechnym. Gdy Kościół przez swój najwyższy Urząd Nauczycielski przedkłada coś «do wierzenia jako objawione przez Boga» i jako nauczanie Chrystusa, «do takich definicji należy przylgnąć posłuszeństwem wiary». Taka nieomylność rozciąga się na cały depozyt Objawienia Bożego.
KKK 891
Fascynuje mnie w jaki sposób katolicy łączą krytykowanie Franciszka z dogmatem o nieomylności papieża w sprawach moralności. Jak człowiek może funkcjonować z takim dysonansem poznawczym?
Pamiętam piękne czasy gdy że znajomymi czytaliśmy Frondę dla beki. “Bo przecież to absurdalne”
10 lat później Terlikowski brzmi jak naj bardziej racjonalny koleś na ośce.
No pozmienialo się, pozmienialo
[Ja tu mam takie picrel które już jest niestety fixnięte ;c](https://media.discordapp.net/attachments/711914090385113159/971144250798510170/comment_16515926656a6doN1d9MOA3LsYrd2mnOw400.jpg)
Franciszek mówi, że chce pojechać do kraju na którego terenie nie toczy się wojna, ale nie chce pojechać do kraju na którego terenie toczy się wojna. No naprawde, zaskoczenie roku.
Franciszek odpierdala manianę, ale nie musimy interpretować wszystkiego co robi jakoś złowrogo, bez przesady.