Coś w tym jest, ja rozumiem, że cześć ludzi odczuwa potrzebę posiadania mieszkania, że warunki kredytów w ostatnich latach były preferencyjne, ale no xd
A jaki wybór ma ten Polak jak kupuje mieszkanie? Realny wybór?
Odpowiednikiem badania czujnikiem i całkiem reszty jest ocena zdolności kredytowej
Ja ostatnio opchnąłem mojego 19 letniego gruza. Gość mało co sprawdzał. Ledwo pod maskę zajrzał, nawet o radio nie pytał czy działa. Zachowywał się jakby po kredyt na mieszkanie przyjechał…
Zajebiście śmieszne, boki zrywać. Może gdyby był chociaż jeden bank w Polsce, który w ofercie podstawowej (a nie ukrytej pod 50 rodzajami zagrywek) oferuje kredyty że stała stopą procentową to może byłoby lepiej. Jak jestem zwolennikiem wolnego rynku, tak w przypadku usług finansowych asymetria informacyjna i waga decyzji jest na tyle duża, że obowiązki informacyjne banków powinny być dużo większe.
Żeby nie było ja jestem z tych “mądrych” Polaków co się nie zakredytowali na 30 lat pod korek i teraz płaczą, ale no dobrze, że mi rodzice zafundowali 70% ceny mieszkania, a jak przyjdzie co do czego to pożycza albo i dadzą na resztę. Ciekawe jaki bym miał wybór jakbym nie miał takiego wsparcia.
Słusznie piszesz. Jak ktoś się nie zna na samochodach, to bierze ze sobą Henia mechanika żeby mu powiedział, czy to coś warte. Heniu powie, że kurwa okazja życia, to bierę i do widzenia.
Jak ktoś się nie zna na kredytach, to bierze ze sobą Henia doradcę kredytowego, Heniu mówi, że kurwa okazaja życia, to bierę i do widzenia.
Jak już wspominałem, mi dwóch różnych pośredników kredytowych i trzech różnych pracowników dwóch różnych banków mówiło “noooo teroretycznie to wibor może wzrosnąć, ale teoretycznie to i samolot może spaść komuś na głowę, a w praktyce to jak już to co najwyżej spadnie, brać, kupować nie wybrzydzać, lepiej nie będzie!”.
Dobra analogia do samochodów, bo jak się nie znasz na tym i 3 różnych, niezależnych mechaników powie Ci, że jest zajebiście to raczej nie myślisz sobie “A może zasiegnę jeszcze opinii 7 innych mechaników, inżyniera z polibudy i działu marketingu producenta” tylko bierzesz. Banki i pośrednicy wpychali kredyty bez opamiętania. U nas nie było kredytów NINJA, ale kurwa prawie że xD
A podstawowy mechanizm, który miał bronić przed czymś takim też się zesrał, bo ocena zdolności kredytowej liczona była tylko bodajże do wzrostu 3.5%, a nie 7-8%.
Śmieszne, bardzo. Niektórzy chcą mieć własny dach nad głową zamiast spłacania czyjegoś kredytu albo mieszkania ze starymi. No boki zrywać, hahahahhaha. Ja nie mogę. Co za debile.
Jak kupowałem samochód, to pojechałem do mechanika na weryfikację mechaniki i elektroniki, i na stację diagnostyczną.
Jak kupowałem mieszkanie to wynająłem inżyniera, który sprawdził mieszkanie pod kątem zgodności z przepisami, czy podłogi są równe, czy kąty zachowane etc
Kredyt nie ma tu nic do rzeczy, bo na samochód też można wziąć kredyt.
Analogia OP ma taki sens, jak analogia “jak kupujesz makaron, go szukasz bez glutenu, ale jak kupujesz samochód to kolor wybierasz bez weryfikacji statystyk policji, który kolor najczęściej zatrzymuje drogówka”.
Ale dobra, idąc za ciosem – biorąc kredyt dwa lata temu spodziewałem się, że stopy kiedyś wzrosną. Tak też doradzał mi (niezależny) doradca kredytowy. Ale wg. wszelkich przewidywań jeszcze z przede roku stopa referencyjna miała się zatrzymać na 3.5% pod koniec 2023. A tymczasem mamy ile? 5.5%? W połowie maja 2022?
Nikt nie mógł przewidzieć głupoty Glupinskiego.
20 letnie gruzy już kosztują 8 K ?!?
Ja brałem kredyt na mieszkanie poprzez profesjonalnego doradcę kredytowego. przez ostatnie 5 lat rata była stała…. do teraz. Oczywiście, że nie miałem pojęcia, że to się może zmienić.
How could I ?! Samo zrobienie 70 podpisów pod umową kredytową już było męczące. Pamiętam tabelkę z prognozowaną ratą na 30 lat… i prognoza była stała of course
Z jednej strony oczywiście wkurwia mnie niemiłosiernie, że na osoby bez zdolności kredytowej lub takie które go nie zaciągnęły rząd i cała scena polityczna się jak zwykle wysra. Z drugiej mam gdzieś z tyłu głowy, że jednak kredytobiorcy to w znakomitej większości są ludzie, którzy próbują po prostu ogarnąć sobie miejsce do mieszkania za hajs który dostają za prace i wypada jednak pamiętać o tych którzy mają tyle, że kredytów zaciągać nie muszą zamiast dzielić się w obrębie lepiej lub gorzej zarabiającej klasy pracującej.
Super, a co to zmieni? W Polsce na rynku detalicznym i tak nie ma kredytów ze stałym oprocentowaniem przez większość okresu pożyczki, a spłata hipoteki w pięć lat dla większości to marzenie ściętej głowy.
Ludzie, słusznie zresztą, pilnie sprawdzają wraka za 8k bo tu mają wybór. W przypadku hipoteki już nie za bardzo.
Genialna komisja odbioru
Jakie to praudive to to
Kurwa, ktoś zapostował mema i otagował “kupost” a ludzie piszą eseje w komentarzach. Na pasty też odpisujecie?
przypominam że
🤡jeszcze kilka lat temu banki nie oferowaly stalej stopy, obowiązek ten istnieje dopiero od niedawna, a ponadto zazwyczaj oferują stala stope na 5 lat. co dalej? jestes zdany na łaske banku. jesli skonczy ci sie okres stalej stopy podczas rekordowo wysokich stóp to masz pecha!
🤡banki sztucznie ograniczały dostępność kredytow o stalej stopie zaniżając zdolność kredytową, ukrywając stałą stopę za szeregiem obwarowań trudnych do spełnienia, oferowały stałe oprocentowanie na gorszych warunkach (np. znacznie wyższa marża + brak pewnoścj jaka marża bedzie po okresie stałego oprocentowania)
🤡na poczatku glapiński jak mantrę powtarzał że nie podwyższy stóp, bo byłby to “szkolny błąd”. przypominam że glapa to szef rpp a nie klakier z sejmu, który powie wszystko pod sondaże, wiec powinno sie spodziewac jakiejs przewidywalnosci od niego
🤡glapa na poczatku roku mówił o dobiciu do 4-4,5% mamy juz ponad 5% a nie ma nawet polowy roku
🤡ceny surowców energetycznych były stabilne. nie to co teraz – a one maja ogromny wplyw na inflacje
🤡nie było wojny w Ukrainie
🤡stopy procentowe historycznie nie rosly w takim tempie – ludzie byli gotowi na wzrost, ale np o 2 pp w ciagu roku, a nie 5pp
🤡banki nadal notuja gigantyczne wzrosty
watpie zeby nawet najlepszy analityk byl w stanie to wszystko przewidziec, a co dopiero przecietny kowalski ktory bierze kredyt by zaspokoić jedną z najważniejszych potrzeb bytowych: dach nad głowa
oczywiście mozemy dalej niczym stereotypowi Polacy cieszyć się z cudzego nieszczęścia “że sąsiada zalało”, “trzeba było zrobić siak zamiast tak”, ale rozchwianie systemu bankowego i potencjalne wpedzenie w biede sporej czesci populacji nie skonczy sie dobrze. oczywiscie mozecie trzymac kciuki zeby kredyciarze dostali nauczke, ale nic poza satysfakcja i sztucznym poczuciem wyższości wam to nie da.
no niby tak, ale to chodzi o fakt tego, ze te kurwy pisowskie z glapińskim po prostu nie umieją rządzić i każdy kto myśli z polityków coś już powiedział na ten temat. dla kontekstu dopowiem, że albo w Szwecji albo Norwegii jak stracisz prace to ci wstrzymują płacenie kredytu, wiec wiesz tu chodzi o podejście do człowieka jak człowiek a nie po polsku podnosimy stopy a i tak dużo płaciliście to chuj wam do ryja. w umówię był wibor ale kto ci przypuszczał, ze jak jest największy kryzys od wielu lat morawiecki wypierdoli z pomysłem z ciężarówkami anty putinowskimi zamiast nie wiem kurea czegokolwiek innego.
Ogólnie to wiem, że to tylko mem, ale nawet kupując “gruza” warto go sprawdzić w podstawowym stopniu. Oczywiście nie ma sensu się czepiać byle rysy czy zużytej części bo wiadomo, ale też fajnie byłoby nie kupić spawanego po wypadku składaka, który w trakcie jazdy zacznie się rozpadać i wyląduje na drzewie.
Niestety definicja “igły, lać i jechać, nic nie trzeba robić” bywa różna u różnych sprzedających.
I co? Sprawdziłem z doradcą, z mózgiem, z dupą. Ale kto wiedział, że Putin uderzy się głową i zacznie wojnę?
Stop blaming the victims.
Ja pragnę tylko przypomnieć, że wzrost stóp wiąże się też z wyższymi ratami dla wszystkich przedsiębiorców, pokażcie mi firmę, która nie ma kredytu, samochodów na leasing czy innych zobowiązań. Te koszty będą finalnie przerzucone na konsumentów, czyli nas wszystkich, zatem brawo dla tych, którzy piszą, że ‘dobrze tak kredyciarzom’ xd
Polak decydujący się na dziecko: Robimy.
Czy to jest na pewno ten sam Polak?
Ok, ja trochę jestem łamimemem tutaj, bo wziąłem kredyt na samochód (leasing). Tylko, że wziąłem go ze sporym zapasem i generalnie mam 101 problemów spowodowanych inflacją i polityką RPP ale rata leasingu nie jest jednym z nich. I tak mam oprocentowanie realne dużo niższe niż inflacja, więc realnie spłacam mniej niż pożyczyłem.
I’m in this picture and I don’t like it.
Inna sprawa to że banki ustalają sobie złodziejski wibor i w świetle prawa zwyczajnie nas okradają. Każdy kredyt hipoteczny ma marżę – czemu nie usuną wiboru i nie zostawią samej marży jak w normalnych krajach? Odp bo nie zarobią tak obrzydliwie dużo jak teraz.
20 letniego? Za 8 kafli?
Ty nie wiesz ile gruz kosztuje
Ja mojego opelka kupiłem za 2200 i jeździ zajebiście, przegląd zdaje bez problemu i się nie psuje nawet za bardzo
Twingo 😍
Oczywiście, to ludzie biorący kredyt są winni swojej niedoli, a nie banki i korporacje, które odnotowują zaskakująco rekordowe wyniki w tym czasie.
Zaorać kapitalizm, zaorać miliarderów i ich przedłużanie sobie penisa cyferkami i wykresami.
Najśmieszniejsi są ci obrońcy tego systemu, sami będący na jego krótkiej smyczy, reagujący na każde uderzenie batem jękiem przyjemności.
Czyli mówisz, że za moją Hondę z 2000 wyciągne 8 tysi?
31 comments
Facts.
Coś w tym jest, ja rozumiem, że cześć ludzi odczuwa potrzebę posiadania mieszkania, że warunki kredytów w ostatnich latach były preferencyjne, ale no xd
A jaki wybór ma ten Polak jak kupuje mieszkanie? Realny wybór?
Odpowiednikiem badania czujnikiem i całkiem reszty jest ocena zdolności kredytowej
Ja ostatnio opchnąłem mojego 19 letniego gruza. Gość mało co sprawdzał. Ledwo pod maskę zajrzał, nawet o radio nie pytał czy działa. Zachowywał się jakby po kredyt na mieszkanie przyjechał…
Zajebiście śmieszne, boki zrywać. Może gdyby był chociaż jeden bank w Polsce, który w ofercie podstawowej (a nie ukrytej pod 50 rodzajami zagrywek) oferuje kredyty że stała stopą procentową to może byłoby lepiej. Jak jestem zwolennikiem wolnego rynku, tak w przypadku usług finansowych asymetria informacyjna i waga decyzji jest na tyle duża, że obowiązki informacyjne banków powinny być dużo większe.
Żeby nie było ja jestem z tych “mądrych” Polaków co się nie zakredytowali na 30 lat pod korek i teraz płaczą, ale no dobrze, że mi rodzice zafundowali 70% ceny mieszkania, a jak przyjdzie co do czego to pożycza albo i dadzą na resztę. Ciekawe jaki bym miał wybór jakbym nie miał takiego wsparcia.
Słusznie piszesz. Jak ktoś się nie zna na samochodach, to bierze ze sobą Henia mechanika żeby mu powiedział, czy to coś warte. Heniu powie, że kurwa okazja życia, to bierę i do widzenia.
Jak ktoś się nie zna na kredytach, to bierze ze sobą Henia doradcę kredytowego, Heniu mówi, że kurwa okazaja życia, to bierę i do widzenia.
Jak już wspominałem, mi dwóch różnych pośredników kredytowych i trzech różnych pracowników dwóch różnych banków mówiło “noooo teroretycznie to wibor może wzrosnąć, ale teoretycznie to i samolot może spaść komuś na głowę, a w praktyce to jak już to co najwyżej spadnie, brać, kupować nie wybrzydzać, lepiej nie będzie!”.
Dobra analogia do samochodów, bo jak się nie znasz na tym i 3 różnych, niezależnych mechaników powie Ci, że jest zajebiście to raczej nie myślisz sobie “A może zasiegnę jeszcze opinii 7 innych mechaników, inżyniera z polibudy i działu marketingu producenta” tylko bierzesz. Banki i pośrednicy wpychali kredyty bez opamiętania. U nas nie było kredytów NINJA, ale kurwa prawie że xD
A podstawowy mechanizm, który miał bronić przed czymś takim też się zesrał, bo ocena zdolności kredytowej liczona była tylko bodajże do wzrostu 3.5%, a nie 7-8%.
Śmieszne, bardzo. Niektórzy chcą mieć własny dach nad głową zamiast spłacania czyjegoś kredytu albo mieszkania ze starymi. No boki zrywać, hahahahhaha. Ja nie mogę. Co za debile.
Jak kupowałem samochód, to pojechałem do mechanika na weryfikację mechaniki i elektroniki, i na stację diagnostyczną.
Jak kupowałem mieszkanie to wynająłem inżyniera, który sprawdził mieszkanie pod kątem zgodności z przepisami, czy podłogi są równe, czy kąty zachowane etc
Kredyt nie ma tu nic do rzeczy, bo na samochód też można wziąć kredyt.
Analogia OP ma taki sens, jak analogia “jak kupujesz makaron, go szukasz bez glutenu, ale jak kupujesz samochód to kolor wybierasz bez weryfikacji statystyk policji, który kolor najczęściej zatrzymuje drogówka”.
Ale dobra, idąc za ciosem – biorąc kredyt dwa lata temu spodziewałem się, że stopy kiedyś wzrosną. Tak też doradzał mi (niezależny) doradca kredytowy. Ale wg. wszelkich przewidywań jeszcze z przede roku stopa referencyjna miała się zatrzymać na 3.5% pod koniec 2023. A tymczasem mamy ile? 5.5%? W połowie maja 2022?
Nikt nie mógł przewidzieć głupoty Glupinskiego.
20 letnie gruzy już kosztują 8 K ?!?
Ja brałem kredyt na mieszkanie poprzez profesjonalnego doradcę kredytowego. przez ostatnie 5 lat rata była stała…. do teraz. Oczywiście, że nie miałem pojęcia, że to się może zmienić.
How could I ?! Samo zrobienie 70 podpisów pod umową kredytową już było męczące. Pamiętam tabelkę z prognozowaną ratą na 30 lat… i prognoza była stała of course
Z jednej strony oczywiście wkurwia mnie niemiłosiernie, że na osoby bez zdolności kredytowej lub takie które go nie zaciągnęły rząd i cała scena polityczna się jak zwykle wysra. Z drugiej mam gdzieś z tyłu głowy, że jednak kredytobiorcy to w znakomitej większości są ludzie, którzy próbują po prostu ogarnąć sobie miejsce do mieszkania za hajs który dostają za prace i wypada jednak pamiętać o tych którzy mają tyle, że kredytów zaciągać nie muszą zamiast dzielić się w obrębie lepiej lub gorzej zarabiającej klasy pracującej.
Super, a co to zmieni? W Polsce na rynku detalicznym i tak nie ma kredytów ze stałym oprocentowaniem przez większość okresu pożyczki, a spłata hipoteki w pięć lat dla większości to marzenie ściętej głowy.
Ludzie, słusznie zresztą, pilnie sprawdzają wraka za 8k bo tu mają wybór. W przypadku hipoteki już nie za bardzo.
Genialna komisja odbioru
Jakie to praudive to to
Kurwa, ktoś zapostował mema i otagował “kupost” a ludzie piszą eseje w komentarzach. Na pasty też odpisujecie?
przypominam że
🤡jeszcze kilka lat temu banki nie oferowaly stalej stopy, obowiązek ten istnieje dopiero od niedawna, a ponadto zazwyczaj oferują stala stope na 5 lat. co dalej? jestes zdany na łaske banku. jesli skonczy ci sie okres stalej stopy podczas rekordowo wysokich stóp to masz pecha!
🤡banki sztucznie ograniczały dostępność kredytow o stalej stopie zaniżając zdolność kredytową, ukrywając stałą stopę za szeregiem obwarowań trudnych do spełnienia, oferowały stałe oprocentowanie na gorszych warunkach (np. znacznie wyższa marża + brak pewnoścj jaka marża bedzie po okresie stałego oprocentowania)
🤡na poczatku glapiński jak mantrę powtarzał że nie podwyższy stóp, bo byłby to “szkolny błąd”. przypominam że glapa to szef rpp a nie klakier z sejmu, który powie wszystko pod sondaże, wiec powinno sie spodziewac jakiejs przewidywalnosci od niego
🤡glapa na poczatku roku mówił o dobiciu do 4-4,5% mamy juz ponad 5% a nie ma nawet polowy roku
🤡ceny surowców energetycznych były stabilne. nie to co teraz – a one maja ogromny wplyw na inflacje
🤡nie było wojny w Ukrainie
🤡stopy procentowe historycznie nie rosly w takim tempie – ludzie byli gotowi na wzrost, ale np o 2 pp w ciagu roku, a nie 5pp
🤡banki nadal notuja gigantyczne wzrosty
watpie zeby nawet najlepszy analityk byl w stanie to wszystko przewidziec, a co dopiero przecietny kowalski ktory bierze kredyt by zaspokoić jedną z najważniejszych potrzeb bytowych: dach nad głowa
oczywiście mozemy dalej niczym stereotypowi Polacy cieszyć się z cudzego nieszczęścia “że sąsiada zalało”, “trzeba było zrobić siak zamiast tak”, ale rozchwianie systemu bankowego i potencjalne wpedzenie w biede sporej czesci populacji nie skonczy sie dobrze. oczywiscie mozecie trzymac kciuki zeby kredyciarze dostali nauczke, ale nic poza satysfakcja i sztucznym poczuciem wyższości wam to nie da.
no niby tak, ale to chodzi o fakt tego, ze te kurwy pisowskie z glapińskim po prostu nie umieją rządzić i każdy kto myśli z polityków coś już powiedział na ten temat. dla kontekstu dopowiem, że albo w Szwecji albo Norwegii jak stracisz prace to ci wstrzymują płacenie kredytu, wiec wiesz tu chodzi o podejście do człowieka jak człowiek a nie po polsku podnosimy stopy a i tak dużo płaciliście to chuj wam do ryja. w umówię był wibor ale kto ci przypuszczał, ze jak jest największy kryzys od wielu lat morawiecki wypierdoli z pomysłem z ciężarówkami anty putinowskimi zamiast nie wiem kurea czegokolwiek innego.
Ogólnie to wiem, że to tylko mem, ale nawet kupując “gruza” warto go sprawdzić w podstawowym stopniu. Oczywiście nie ma sensu się czepiać byle rysy czy zużytej części bo wiadomo, ale też fajnie byłoby nie kupić spawanego po wypadku składaka, który w trakcie jazdy zacznie się rozpadać i wyląduje na drzewie.
Niestety definicja “igły, lać i jechać, nic nie trzeba robić” bywa różna u różnych sprzedających.
I co? Sprawdziłem z doradcą, z mózgiem, z dupą. Ale kto wiedział, że Putin uderzy się głową i zacznie wojnę?
Stop blaming the victims.
Ja pragnę tylko przypomnieć, że wzrost stóp wiąże się też z wyższymi ratami dla wszystkich przedsiębiorców, pokażcie mi firmę, która nie ma kredytu, samochodów na leasing czy innych zobowiązań. Te koszty będą finalnie przerzucone na konsumentów, czyli nas wszystkich, zatem brawo dla tych, którzy piszą, że ‘dobrze tak kredyciarzom’ xd
Polak decydujący się na dziecko: Robimy.
Czy to jest na pewno ten sam Polak?
Ok, ja trochę jestem łamimemem tutaj, bo wziąłem kredyt na samochód (leasing). Tylko, że wziąłem go ze sporym zapasem i generalnie mam 101 problemów spowodowanych inflacją i polityką RPP ale rata leasingu nie jest jednym z nich. I tak mam oprocentowanie realne dużo niższe niż inflacja, więc realnie spłacam mniej niż pożyczyłem.
I’m in this picture and I don’t like it.
Inna sprawa to że banki ustalają sobie złodziejski wibor i w świetle prawa zwyczajnie nas okradają. Każdy kredyt hipoteczny ma marżę – czemu nie usuną wiboru i nie zostawią samej marży jak w normalnych krajach? Odp bo nie zarobią tak obrzydliwie dużo jak teraz.
20 letniego? Za 8 kafli?
Ty nie wiesz ile gruz kosztuje
Ja mojego opelka kupiłem za 2200 i jeździ zajebiście, przegląd zdaje bez problemu i się nie psuje nawet za bardzo
Twingo 😍
Oczywiście, to ludzie biorący kredyt są winni swojej niedoli, a nie banki i korporacje, które odnotowują zaskakująco rekordowe wyniki w tym czasie.
Zaorać kapitalizm, zaorać miliarderów i ich przedłużanie sobie penisa cyferkami i wykresami.
Najśmieszniejsi są ci obrońcy tego systemu, sami będący na jego krótkiej smyczy, reagujący na każde uderzenie batem jękiem przyjemności.
Czyli mówisz, że za moją Hondę z 2000 wyciągne 8 tysi?