Czy polskie społeczeństwo wspierało wojnę w Iraku w 2003?
2022-05-06
Byliśmy jednym z kilku krajów, które uczestniczyły wojne i nawet mieliśmy tam [strefę okupacyjną](https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_strefa_w_Iraku). W takim jacy ludzie i jakie partię wspierały te wojne?
Przede wszystkim rządzące wtedy SLD Millera i prezydent Kwaśniewski (z resztą przy więzieniach CIA to samo wysłanie wojsk to małe piwo), ale z grubsza chyba prawie wszyscy poza może Samoobroną (?).
Czemu mieli nie popierać (/s ale w sumie chyba nie do końca)? “Wszyscy” wtedy jeszcze wierzyli w to co mówili Amerykanie o broni masowego rażenia i mogliśmy się poczuć dowartościowani (a [niewiele](https://knowyourmeme.com/memes/you-forgot-poland) było trzeba) będąc lepszymi sojusznikami niż stawiający się Schroeder i Chirac ([któremu przy okazji wymknęło się co myślał o wschodniej Europie](https://wiadomosci.wp.pl/chirac-ostro-krytykuje-polske-6037029079897217a)). Nie mówiąc o symbolice wysyłania gdzieś wojsk jako część Zachodu zamiast goszczenia przyjaciół ze Wschodu…
Najlepsze na koniec – oficjalna wersja była taka, że polskie firmy zarobią kupę kasy bo dostaną kontrakty na odbudowę Iraku (a sporo ludzi chyba jeszcze wtedy pamiętało że trochę kontraktów było za komuny – przynajmniej wspominały to w tym kontekście media) i może nawet ropę xD
Wszystkie partie to wspierały?
Kiedy jesteś w NATO, co NATO mówi – to i będziesz robić \_(ツ)_/
Myślę, że tacy ludzie co uważali atakowanie sąsiadów, wspieranie terroryzmu i stosowanie broni chemicznej na własnych obywatelach za coś co najmniej niestosownego.
Ja pamiętam jak cieszyłem się że obalamy dyktatora i wprowadzamy demokrację. Miałem wtedy naście lat i wierzyłem w koniec historii i to że w końcu wszędzie będzie demokracja. Ba, z tego co pamiętam to nawet Irakijczycy się cieszyli na początku
Pamiętam, że poszliśmy na tą wojnę głównie żeby podlizać się Amerykanom. Mieliśmy też nadzieję na udział w kontraktach na odbudowę – nic z tego nie wyszło, Amerykanie nas olali.
False flag z bronią chemiczną raczej nie wpływał na poparcie lub jego brak, bardziej chcieliśmy obalić dyktatora po prostu, autentycznie myśleliśmy że Irakijczykom będzie lepiej bez Saddama. Uwierzyliśmy też trochę w związki Al-Quaidy z Irakiem, inwazja zaczęła się rok po atakach na WTC, wtedy “czyszczenie” podejrzanych krajów miało ciche przyzwolenie.
Patrząc z perspektywy czasu to i tak wyszliśmy na plus – nasze wojsko dostało niezłą szkołę, trochę się w armii zmieniło po Iraku. A społeczeństwo trochę się wyleczyło z romantyzmu i niesienia zbawienia.
Najkrótszą odpowiedzią jest że tak, popierało. Ruszanie na państwo ,,niezbyt demokratyczne” wraz z krajami zachodnimi było dla nas pewnego rodzaju prestiżem. Oczywiście większość osób myślała wtedy że Hussain naprawdę ma broń masowego rażenia więc dla nich to było także przeciwstawianie się wojnie, a że przy okazji mogliby dostać parę kontraktów na odbudowę Iraku za dolary to też pomagało.
7 comments
Przede wszystkim rządzące wtedy SLD Millera i prezydent Kwaśniewski (z resztą przy więzieniach CIA to samo wysłanie wojsk to małe piwo), ale z grubsza chyba prawie wszyscy poza może Samoobroną (?).
Czemu mieli nie popierać (/s ale w sumie chyba nie do końca)? “Wszyscy” wtedy jeszcze wierzyli w to co mówili Amerykanie o broni masowego rażenia i mogliśmy się poczuć dowartościowani (a [niewiele](https://knowyourmeme.com/memes/you-forgot-poland) było trzeba) będąc lepszymi sojusznikami niż stawiający się Schroeder i Chirac ([któremu przy okazji wymknęło się co myślał o wschodniej Europie](https://wiadomosci.wp.pl/chirac-ostro-krytykuje-polske-6037029079897217a)). Nie mówiąc o symbolice wysyłania gdzieś wojsk jako część Zachodu zamiast goszczenia przyjaciół ze Wschodu…
Najlepsze na koniec – oficjalna wersja była taka, że polskie firmy zarobią kupę kasy bo dostaną kontrakty na odbudowę Iraku (a sporo ludzi chyba jeszcze wtedy pamiętało że trochę kontraktów było za komuny – przynajmniej wspominały to w tym kontekście media) i może nawet ropę xD
Wszystkie partie to wspierały?
Kiedy jesteś w NATO, co NATO mówi – to i będziesz robić \_(ツ)_/
Myślę, że tacy ludzie co uważali atakowanie sąsiadów, wspieranie terroryzmu i stosowanie broni chemicznej na własnych obywatelach za coś co najmniej niestosownego.
Ja pamiętam jak cieszyłem się że obalamy dyktatora i wprowadzamy demokrację. Miałem wtedy naście lat i wierzyłem w koniec historii i to że w końcu wszędzie będzie demokracja. Ba, z tego co pamiętam to nawet Irakijczycy się cieszyli na początku
Pamiętam, że poszliśmy na tą wojnę głównie żeby podlizać się Amerykanom. Mieliśmy też nadzieję na udział w kontraktach na odbudowę – nic z tego nie wyszło, Amerykanie nas olali.
False flag z bronią chemiczną raczej nie wpływał na poparcie lub jego brak, bardziej chcieliśmy obalić dyktatora po prostu, autentycznie myśleliśmy że Irakijczykom będzie lepiej bez Saddama. Uwierzyliśmy też trochę w związki Al-Quaidy z Irakiem, inwazja zaczęła się rok po atakach na WTC, wtedy “czyszczenie” podejrzanych krajów miało ciche przyzwolenie.
Patrząc z perspektywy czasu to i tak wyszliśmy na plus – nasze wojsko dostało niezłą szkołę, trochę się w armii zmieniło po Iraku. A społeczeństwo trochę się wyleczyło z romantyzmu i niesienia zbawienia.
Najkrótszą odpowiedzią jest że tak, popierało. Ruszanie na państwo ,,niezbyt demokratyczne” wraz z krajami zachodnimi było dla nas pewnego rodzaju prestiżem. Oczywiście większość osób myślała wtedy że Hussain naprawdę ma broń masowego rażenia więc dla nich to było także przeciwstawianie się wojnie, a że przy okazji mogliby dostać parę kontraktów na odbudowę Iraku za dolary to też pomagało.