Polska – Czechy 1:0 (25:18)
Bohaterem pierwszej akcji meczu o trzecie miejsce był Wilfredo Leon, który sprytnie kiwnął piłkę z lewego skrzydła (1:0), po chwili w podobny sposób po stronie rywali odpowiedział Antonín Klimeš (2:2). Patrik Indra popisał się bardzo silną zagrywką, która rozchwiała Polaków w przyjęciu, a jego zespołowi pozwoliła postawić szczelny blok, dzięki czemu Czesi po raz pierwszy w tym spotkaniu objęli prowadzenie (5:4). Biało-Czerwoni szybko jednak odwrócili losy tej rywalizacji, w efektownym ataku z szóstej strefy zameldował się Wilfredo Leon (10:7), na pierwszy czas na żądanie zdecydował się trener czeskiej reprezentacji, Jiří Novák (13:7). Chwila przerwy nie przyniosła poprawy w grze Czechów, a przewaga polskiego zespołu błyskawicznie wzrosła do siedmiu oczek (17:10). Szkoleniowiec rywali sięgnął jeszcze po zmiany (21:13), jego podopieczni nie mieli jednak argumentów do nawiązania walki, a w ostatniej akcji na zagrywce pomylił się Lukáš Vašina (25:18).
Polska: Sasak, Leon, Huber, Komenda, Kochanowski, Semeniuk, Popiwczak (L)