Kto by się spodziewał, że ZUS to piramida i upadnie?
Zus to złodzieje usunąć to gówno
Wina Tuska, bo przecież nie obniżenia wieku emerytalnego, 13, 14 i skoku na OFE.
Chcieliscie wczesniejsze emerytury…
Nie mogą spaść, tylko jak nic się nie zmieni to spadną do takich proporcji.
To jest jakiś mózgorozjeb, że nie poświęca się tej nadchodzącej katastrofie sekundy w mainstreamie. Przecież całe pokolenia dziś młodych ludzi, również dzisiejszych dzieci, jeśli nie odłoży sobie w ciągu lat swojej pracy, na starość będzie żyć w nędzy. Decyzje o tym podejmowane są teraz, kiedy zastępowalność ostatniej pensji jest koło 60% a na 13 14 emerytury wydaje się 23mld zł rocznie. Prawdopodobnie w okresie dużo poważniejszych problemów z klimatem (typu dostęp do wody). To wszystko w otoczeniu politycznym w którym tak “dba się o dzieci”.
To jednak coś dostanę?
Jakby można nie płacić ZUSu to ja bardzo chętnie. Wtedy jestem w stanie coś więcej oszczędzić.
Społeczeństwo się starzeje, a jesteśmy w szczytowym okresie od którego liczba rąk do pracy będzie spadać. Raz, że mamy niski wiek emerytalny dla kobiet, dwa niskie składki ZUS i dużo osób samozatrudnionych.
Tym bardziej się cieszę, że byłem zmuszony marnować pieniądze na ZUS tylko przez 2 lata.
Ten system jest po prostu chory.
Na każde dwie osoby przechodzące na emeryturę przypada jedna osoba zaczynającą pracę zawodową, więc… nie ma zaskoczenia.
10 comments
Kto by się spodziewał, że ZUS to piramida i upadnie?
Zus to złodzieje usunąć to gówno
Wina Tuska, bo przecież nie obniżenia wieku emerytalnego, 13, 14 i skoku na OFE.
Chcieliscie wczesniejsze emerytury…
Nie mogą spaść, tylko jak nic się nie zmieni to spadną do takich proporcji.
To jest jakiś mózgorozjeb, że nie poświęca się tej nadchodzącej katastrofie sekundy w mainstreamie. Przecież całe pokolenia dziś młodych ludzi, również dzisiejszych dzieci, jeśli nie odłoży sobie w ciągu lat swojej pracy, na starość będzie żyć w nędzy. Decyzje o tym podejmowane są teraz, kiedy zastępowalność ostatniej pensji jest koło 60% a na 13 14 emerytury wydaje się 23mld zł rocznie. Prawdopodobnie w okresie dużo poważniejszych problemów z klimatem (typu dostęp do wody). To wszystko w otoczeniu politycznym w którym tak “dba się o dzieci”.
To jednak coś dostanę?
Jakby można nie płacić ZUSu to ja bardzo chętnie. Wtedy jestem w stanie coś więcej oszczędzić.
Społeczeństwo się starzeje, a jesteśmy w szczytowym okresie od którego liczba rąk do pracy będzie spadać. Raz, że mamy niski wiek emerytalny dla kobiet, dwa niskie składki ZUS i dużo osób samozatrudnionych.
Tym bardziej się cieszę, że byłem zmuszony marnować pieniądze na ZUS tylko przez 2 lata.
Ten system jest po prostu chory.
Na każde dwie osoby przechodzące na emeryturę przypada jedna osoba zaczynającą pracę zawodową, więc… nie ma zaskoczenia.