Zrobiłem wczoraj rosół, chciałem go dzisiaj zjeść – on zamienił się z Obcego i chce zjeść mnie 😀

by PieComprehensive9919

26 comments
  1. Najlepsze naczynie do takiego rosołu to naczynie Petriego…

  2. W pierwszej kolejności myślałem że to obraz mikroskopowy jakiś komórek XD

  3. Ten rosół to chyba sam kolagen i tłuszcz. Na czym go roibłeś, na kiełbasie i kościach?

  4. I bardzo dobrze. Teraz ściągasz ten tłuszcz z góry wyrzucasz, masz dużo czystszy produkt. Jeśli zrobił się na żelatynkę, to w ogóle cud miód, znaczy, że dobrze zrobiłeś.

  5. Kiedy pytasz AI o tłumaczenie “petri dish” i AI tłumaczy to na “danie Petriego”.

  6. Nie wiem co to za gatunek obcego, ale nie ma takiego koloru rosołu, z którym sobie koncentrat pomidorowy nie poradzi.

  7. Przez chwilę myślałem, że pływają tam końcówki od maszynki do mielenia mięsa 

  8. Kiedyś koleżanka przywiozła niedzielny rosół do akademika, a w poniedziałek jak chciała go zjeść i wyjęła go z lodówki, to myślała, że jest zepsuty. Jakie było jej zaskoczenie kiedy jej powiedziałem, żeby go po prostu podgrzała.

  9. No to dobry ci wyszedł, widzę że same kucharze w komentarzach, rosoły to robią na kostce.

  10. Ok, chyba będę potrzebował przepisu bo to wygląda…
    No nie dobrze, ale uznajmy że fascynująco.

  11. Legendarny bulion ze stu kostek rosołowych Winiary i pół litra wody.

  12. Co ty tam dodałeś? Juz się tam ciastka robią. Poczekaj, może się całe zrobią

Comments are closed.